Poszedłem w weekend sam na koncert. Pierwszy raz mi się to zdarzyło. Wiecie, to tak w ramach posiadania życia i słuchania rad wykopków. I w sumie warto było... Ale nie dlatego, że kogoś poznałem czy czułem się mniej samotny. Nie, po prostu muzyka była dobra. Lepsze to niż siedzenie na chacie, ale fun i tak pięć razy mniejszy niz jakbym był z kimś.
@Cierpienia_mlodego_Pepe: co tvn dostaje od PO? Wyborcza tak, reklamy. Ale czy nikt nie robi afery? No robi w tym sensie, że wiadomo, w którą stronę Wyborcza patrzy przychylnym okiem. A Stanowski brał od PiSu, a udaje, jakby był absolutnie obiektywny.
Była w ogóle większa kompromitacja wykopków? pięknie się teraz wybielają, pisząc o wojence Stano-Zibi z perspektywy trzeciej osoby. Jakby wcześniej nie zajmowali stanowiska i jakby wcale nie łyknęli tego fejka. Komentarze usuwane z szybkością, który zapewniłby medal olimpijski :D Macie teraz miny jak Stonoga po wyborach.
W załączeniu pierwszy lepszy komentarz. Pińcet lajków. hahaha
@magic10rm: wykopki wykopkami, ale to łykały osoby publiczne, co gorsza też dziennikarze, politycy etc. Ręce opadają, tylko nieliczne osoby potrafiły to przeanalizować.
Stanowski to perfekcyjnie rozegrał, mistrzowski trolling.
#mecz #euro Powiem tak, widać różnicę klas ogromną między nimi, ale chłopaki kompleksów nie mają żadnych xD. Polak by się obsral na miękko, a tu Gruzin wesoło idzie sobie i próbuje przedryblować dwóch Hiszpanów, mental top.
Z Michniewicza wyszedł gbur dużo większy niż myślałem. Obleśny, przewrażliwiony typ. I, niestety, lansowany w mediach. Ładnie go Paczul zaginał, ale na ten beznadziejny argument czy grał w piłkę wystarczyło odpowiedzieć, że Mourinho też nie grał i co... Jednak podziwiam opanowanie Paczula, bo ja bym się ostro zagotował przez ten debilizm jegomościa 711.
Byłem u endokrynologa (odnośnie tarczycy) i podpytałem o łysienie. To, co facet odpowiedział trochę mnie zasmuciło. Powiedziałem, że tracę włosy na czubku i na środku głowy, że mi się robią prześwity, co on skwitował, że cóż, mężczyźni tak mają. Jeżeli chce pan to leczyć to ewentualnie nakłuwanie czy szampon z minoxidilem, ale od wewnątrz nie ma sensu działać. Przecież nie jest pan kobietą, żeby panu testosteron hamować tabletkami.
@ziomus13: oczywiście, że mogą być skutki uboczne, każdy lek ma. Ale nie o to chodzi. Kwestia jest taka, że lekarz w ogóle nie dopuszcza możliwości stosowania tego leku bez żadnych sensownych argumentów.
Już od 3 miesięcy biorę finasteryd 1 mg i powiem, że nie ma we mnie życia. Przerzuciłem się na połowę dawki, ale niewiele to daje. Cały czas śpiący i zmęczony, ciężko mi się na czymkolwiek skoncentrować o nawrotach depresji nie wspomnę. Kiedyś z rana czułem pełno energii, nie ważne ile spałem. Teraz najchętniej bym nie wstawał bez względu na ilość snu. Ratuje mnie kawa, ale na 2h, a staram się nie przekraczać
@robert-kuzba: ja mam tak jak Ty i wiele wskazuje, że to właśnie przez fina. Jestem w potrzasku, bo chce go brać, a z drugiej strony właśnie to zmęczenie i senność...
Według mnie depresja jest chorobą nieuleczalną. Mam na myśli to, że owszem, mogą być lepsze okresy, dłuższe (liczone w miesiącach czy nawet latach) bądź krótsze, ale zawsze trzeba się pilnować. Bo pewnego dnia budzisz się i czujesz, że twoja przyjaciółka wraca; wszystkie rzeczy jakby rozpadają się na twoich oczach i myślisz "ale po co to wszystko?". Dochodzi nagle do beznadziejnej realizacji, że ta choroba jest chronicznym przekleństwem.
Jaki najlepszy darmowy program do edycji filmów oprócz Da Vinciego? Chodzi mi o coś lżejszego, nie potrzebuję tak zaawansowanego. W sieci od cholery jest sugestii, ale chcę poznać zdanie kogoś, kto naprawdę coś użytkuje.
Generalnie jak zbliża się do trzydziestki i ma totalnie monotonne życie, to jest p--------e. Mam nudną, prostą pracę w normalnych godzinach, nie mam żadnych znajomych do spotykania się, wynajmuję oczywiście pokój w niezbyt przestronnym mieszkaniu, więc nawet nie ma przestrzeni na oddech, wokół betonoza. Na dziewczynę nie ma szans, przechodziłem już masę pierwszych spotkań albo krótkich relacji i nigdy nic z tego nie wynika oprócz być może chwilowych czułości i zainteresowania. Albo
@Ethernit: pięknie napisane. Tak k------o brakuje prawdziwych przeżyć, prawdziwych ludzi, prawdziwych uczuć, prawdziwych relacji - wszystko jest tą grą pozorów, która tak szybko wychodzi na wierzch.
@RitmoXL próbuję, czasem mam przebłyski. To zupełnie nie kwestia medium... Gram i na prawdziwych instrumentach, mam gitarę, keyboard i też dłubię w komputerze. Nie zgodzę się, że niszczy kreatywność - to niesamowite, że mogę mieć tyle brzmień w jednym urządzeniu. Ale nieważne, problem
Próbuję, próbuję i nie wiem po co.
PS Pomimo stażu nie jestem taki stary.
No i minus taki, że można sobie popsuć humor