Mireczki, od ponad trzech lat hobbystycznie zajmuję się kaletnictwem. Dotychczas robiłem drobniejsze rzeczy, głównie dla rodziny i przyjaciół. Uznałem, że skoro chcę otworzyć w przyszłości zakład kaletniczy, to muszę przerzucić się na większy kaliber. Zacząłem więc od zrobienia torby na ramię. Zajęła mi o wiele dłużej niż przypuszczałem, no ale torba to przecież nie to samo, co bransoletka, portfel czy pasek. Mimo wszystko dałem radę i jestem gotowy na większe wyzwania ᕙ
Ostatnio w #drezno udało mi się ustrzelić taką fotkę z #drony. Trochę #chwalesie bo jestem z niej bardzo dumny :) Gdyby wam się spodobało to co robię to zapraszam na insta: karolata_ Co jakiś czas będę wrzucał tutaj co fajniejsze fotki. Pzdr! #fotografia #dron #drone #niemcy #foto #mojezdjecie
@AltCtrlSpace: A czego niby się bać? W ukraińskich górach byłem już kilkanaście razy, nigdy nic nieprzyjemnego mnie nie spotkało, a wręcz przeciwnie, ludzie w wioskach pomocni i zdarzyły się spontaniczne gościny.
Znacie to uczucie kiedy łzy same napływają wam do oczu - ale nie ze smutku, tylko z poczucia wartości zrobienia czegoś pozytywnego? Wyskoczyłem do sklepu po kilka rzeczy. Stojąc w kolejce do sklepu weszły 3 siostry (na oko lvl: 5, 10, 12). Wzięły co miały wziąć i stanęły za mną w kolejce. Nagle lvl 5 mówi: - Mogę tictaci? Proszę. - Nie, mamy odliczone pieniążki. Odwróciłem się i nie zobaczyłem smutku na twarzy najmłodszej tylko