@dawid-hopek: szczerze uwielbiam ten obrazek xd budzi we mnie tyle dziwnej nostalgii ze moim zdaniem powinien być uznany za dzieło sztuki współczesnej zamiast chlapania farbą
kroisz kurczaka na kawałki, przyprawiasz jak lubisz sól/pieprz wbijasz jajko wsypujesz skrobię ziemniaczaną/kukurydzianą; mieszasz takiego zostawiasz na 20 min
obtaczasz w mące pszenicznej i smażysz.
jak już usmażysz to robisz sos z miodu, octu, sosu sojowego, czosnku, cebuli i chili (rozgrzewasz miód i podpiekasz wszystko, na końcu mieszasz z sojowym i octem)
obtaczasz w tym sosie usmażonego kurczaka. Dodatki (szypiorek, sezam) Koniec
#famemma Ale mam beke z wykopkow ze wkraceja sie niczym majty w duuupe do tego z powodu ze sobie zmienili kolor nicku kogos hejtuja ile wy macie lat dzieciaki? 13 jak stuart co ruszal 13stkami widzicie tego gifa gdzie siedzi jaroslaw kaczynski tak zgadza sie na zielonym krzesle i kto ma wieksze prawo glosu ja czy wy ?
35 lat temu odbył się pierwszy i zarazem ostatni lot radzieckiego wahadłowca Buran. Projekt, w który zaangażowanych było ponad 1000 firm, zakończył się przedwcześnie z powodu problemów z budżetem i upadkiem Związku Radzieckiego.
Co ciekawe, był to nie tylko jedyny lot radzieckiego wahadłowca, ale też jedyna w historii misja bezzałogowa pojazdu tego typu. Gdy kończył się budżet programu, Buran nie miał jeszcze gotowego systemu podtrzymywania życia, więc postanowiono wystartować bez załogi.
W trakcie programu Buran zbudowano wiele mniej lub bardziej dokończonych egzemplarzy wahadłowca. Ten konkretny, który jako jedyny wykonał lot orbitalny, został zniszczony w 2002 roku w wyniku zawalenia się dachu hangaru na terenie kazachskiego kosmodromu.
Muszę się pochwalić -zacząłem prawie miesiąc temu chodzić dzień w dzień na spacery to jest mi o wiele lepiej. Odstawiłem alkohol, słodycze, nie jem zbyt dużo i psychicznie jest znośnie. Plecy nie bolą, schudłem już 3.5 kilograma i dzisiaj zrobiłem prawie 10 kilometrów i nawet tego nie odczułem.
@jan-chrzciciel: Zazdro, ja ostatnio nie dbam o siebie i czuję to fizycznie i psychicznie, do tego kilka porażek życiowych. Chyba pora i u mnie na takie zmiany.
Dwa dni temu przez mój błąd zostawiłem w pociągu laptop oraz plecak z różnymi fantami. Ze strony PKP - ogromny chaos informacyjny, brak konkretów, nikt nic nie wie. Finalna stacja to dla mnie drugi koniec Polski (Wrocław). Szybkie rozeznanie po tamtejszych znajomych i chrzestnych czy może ktoś odebrać bagaż - nikt nie ma czasu, problem nie do ogarnięcia.
W historii pojawia sią cudowny portal wypok. W desperacji zapytałem o dyspozycję Mirków z
źródło: 19d30184031ff69addece06f73cbca874cb991fe
Pobierz