Właśnie byłem świadkiem jak sąsiad potrącił psa innego sąsiada (a właściwie to na niego najechał).
Jechał dostawczakiem a pies wyszedł mu pod koła jak tamten akurat stał, więc nie miał prawa go widzieć.
Tamten sąsiad pojechał dalej a pies (połamany, bo kulał na tyle nogi) sobie poszedł.
Teraz nie wiem co mam robić, bo dodatkowo tamten sąsiad widział, że ja to widziałem.
#



![[Warszawa, Pory] Skradziono Toyotę Avensis, dla znalazcy nagroda 10 000 zł](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_IXeRVvbBEN2TgwKkX1UZEma4Og8fXoAc,w220h142.jpg)








#f1 #kubica
źródło: comment_HKDLx08hQVsy3GnAtgDSMknaMXCvI5kD.jpg
Pobierz