Coś mi się stało w głowę chyba, ale od jakiegoś czasu nie jestem w stanie pracować zdalnie z domu. Mam własną DG i w sumie sam zarządzam kiedy coś robię. Na początku wydawało mi się to mega, wstajesz kiedy chcesz, mało kontaktu z ludźmi, nie stresujesz się, w każdej chwili można odskoczyć do sklepu. Ogólnie cudnie. Jednak dziś jestem już na etapie, że po tygodniu pracy z czterech ścian dostaję do łba.
@Reiden: niewatpliwie 100% home office nie jest dla kazdego. ja podchodze do tego w ten sposob, ze nie wyobrazam sobie teraz marnowania czasu na dojezdzanie do roboty, korki itp, ze pracuje kiedy i skad chce i zadne komuchy nie odbiora mi tej wolnosci. jak dla mnie - to przewaza nad minusami siedzenia w 4 scianach. dla balansu - sport, lazenie i zwiedzanie miasta, jakies muzea, koncert od czasu do czasu.
@PaaD: noo przełożonego mam zajebistego. Nie spodziewałem się, że taka będzie sytuacja. Sprawa wygląda tak, że odkąd mnie zatrudnili weszły zmiany zespołowe. Jest jeden QA mniej, A deweloperów teraz są dwa zespoły zamiast jednego. Z---------m praktycznie w trzech zespołach, dwa dev + mój qa bo myślałem, że jak nie wyrobię to mnie wyjebią xD. W końcu odważyłem się powiedzieć, że jestem overloaded i nagle wręcz przełożony każe mieć mi w------e
@cl_master: Najgorsze, że mamy jakąś społecznie zaprogramowaną potrzebę z-----------a, nawet kiedy nikt od nas tego nie oczekuje ヽ( ͠°෴°)ノ
Ps. Po pierwszym wpisie myślałem że to jakieś januszexowe zadanka rozliczane z każdej minuty, a poświadczenie nieprawdy w dokumentach to już grubsza sprawa podpadająca pod KK, ale development to wiadomo: metafizyka i po trochu praca kreatywna... więc czasem najważniejsza jest ta godzina przygotowań, żeby nabrać
#sylwesterzwykopem #sylwester #odznaczenia byczq @m__b plusującym ten wpis masz dać odznaczenia, bo my swoją robotę odwalamy tej nocy, specjalnie nie poszliśmy na zajebiste imprezy z fajnymi chłopakami i dziewczynami, więc pora też na ciebie. O mnie też nie zapomnij
@sotarKratos: @broker: jedynie w przypadkach gdy: - droga obok jest szybsza niż 50km/h i chodnik ma min 2m szerokości - są złe warunki pogodowe - jedzie się z dzieckiem poniżej 10 lat.
W innych przypadkach nie można jechać chodnikiem i grozi za to mandat. Brak ddr nie ma tu nic do rzeczy. Nie twierdze, że to dobrze czy źle tylko informuję co kodeks na to.
@Zielonykubek: P-------------e się do jazdy po chodniku na drodze ze zdjęcia jest trochę nie na miejscu. Ja rozumiem przepisy, ale: - chodnik jest pusty - droga wielopasmowa, co skłania kierowców do z-----------a - wielu ludzi ciągle boi się jeździć po drogach O ile ktoś nie robi głupich rzeczy i jedzie spokojnie to nie widzę problemu z jazdą po chodniku. Samemu na #szosa zdarza mi się spokojnie przejeżdżać fragmentami,
Czołem Mireczki i Mirabelki! Najprawdopodobniej będzie to najważniejszy wpis na Mirko w moim życiu.
Gdy prawie 14 lat temu zakładałem tu konto, nie podejrzewałem jak ważnym elementem mojego życia okaże się ten portal. Dzięki Wam rozwinąłem się zawodowo, intelektualnie i heheszkowo. Nigdy jednak nie przypuszczałem, że moja aktywność tutaj okaże się również pewnego rodzaju pamiętnikiem, pokazującym postępujący przebieg mojej choroby neurologicznej, powodującej nieodwracalną neurodegeneracje mózgu. Oczywiście czytanie Mirko się do tego nie przyczyniło
Moje #kitku odkryło że Kalatea się na noc "zamyka" a rano "otwiera". Teraz co rano kicia patrzy jak kwiatek sie rusza z miną z serii "fascynujące" #koty #smiesznekotki #rosliny
@oblaczek: Moja kotka na początku tez uważnie obserwowała ruszające się liście, a potem uznała, że warto na nie zapolować i musiałam jej uciąć wszystkie liście. XD Od tamtej pory żadna roślina nie stoi na podłodze.
@Karp_Molotow: żyt w III Rzeszy, zawsze chciałem zobaczyć auschwitz od środka ( ͡°͜ʖ͡°) a tak w ogóle to czemu pozycja nr.6? tutaj są same złe rzeczy a lata 50 to jedne z lepszych dat do życia w USA