Wiem co powiecie, ale po 3 latach regularnego treningu w końcu zacząłem liczyć jedzenie. Nie byłem leniwy żeby chodzić 5x w tygodniu targać żelastwo, ale żeby wyjąć wagę kuchenną z szafki i to policzyć to już wielki problem. No i jestem uzależniony od cukru. I to tak całkowicie poważnie. Od tygodnia nie zjadłem nic słodkiego, psychicznie czuję się już jakieś 47x lepiej. Miałem moralniaka kiedy o----------m kolejny kubek lodów B&J, ale na
@onootza nie wiem jak będzie u Ciebie, ale u mnie przerzucenie się na produkty bez dodatku cukru skończyło się tym że jakiekolwiek jogurty czy inne rzeczy z ekstra cukrem stały się dla przeraźliwie słodkie, aż mnie wykręca ( ͡º͜ʖ͡º)
Nawet colę zero piję pół na pół z wodą gazowaną, bo za słodka.
Z ogromnym bólem i smutkiem zawiadamiamy, że odeszła Joanna Kołaczkowska...Nasza Asia. Przyszło Jej zmierzyć się z najgorszym i najbardziej agresywnym przeciwnikiem. Walczyła dzielnie, z godnością, z nadzieją. My razem z Nią. Wyczerpaliśmy niestety wszystkie dostępne formy leczenia.
@Etomidat to co wymieniłeś to efekt pośredni, wzmacniający przyczynę główną.
A przyczyna główna jest taka że ludzie nie są biologicznie przystosowani do długowieczności. Adaptacje naturalne nie nadążają za postępem medycznym.
Rosnąca średnia długość życia i rosnący wiek zachodzenia w ciążę = powielanie uszkodzonego w trakcie życia DNA = rosnące ryzyko "katastrofalnych" błędów w kopiowaniu komórek = rosnąca ilość nowotworów.
Dodając do tego zewnętrzne czynniki - zanieczyszczenie, chemia w żywności etc., mamy
@mbed nie pamiętam w jakiej książce o tym czytałem, ale generalnie rozbijało się o to że przy doborze naturalnym niektóre mutacje genetyczne mogą być korzystne dla organizmu w typowym czasie życia, ale niekorzystne jeśli organizm żyje dłużej niż "zwykle". Przedstawiając to na teoretycznym przykładzie:
Jeśli mutacja X dawała "człowiekowi" jakąś przewagę w wieku rozrodczym, ale np. zwiększała skokowo ryzyko zachorowania na Alzheimera po ukończeniu 40 roku życia, to, biorąc pod uwagę przewidywaną
Psy do poszukiwań żywych ludzi szkoli się inaczej niż psy do poszukiwań zwłok - inny zestaw zapachów. Jedne i drugie są uczone ignorowania zapachów innych niż te których mają wychwytywać.
#ps5 Konsola już do mnie leci, więc mam do was ważne pytanie! Jakie gierki warto ograć? Pierwsza moja myśl God of War Ragnarok ale co dalej?! Całe życie muciłem w WoWa i cska (╯︵╰,)
@tony_1 God of War 1&2, Horizon 1&2, Ghost of Tsushima, The Last of Us Part 1&2, Blooodbornik boży jak lubisz Soulsy, Uncharted, Spiderman 1&2, Guadians of the Galaxy, Detroit Become Human, Days Gone, może jakaś platformówka - Crash, Spyro albo Ratchet&Clank
@xiv7 jak sam wspomniałeś - pierwsze. Pionierskie. W tamtych czasach lot w kosmos to było wydarzenie które ciężko było sobie wyobrazić.
Dzisiaj w kosmos polecisz jak masz odpowiednio pojemną walizkę zielonych (Katy Perry). To już na dnie oceanu było mniej osób ¯_(ツ)_/¯
Fajnie że poleciał, z pewnością pokonał wielu kandydatów. Ale takie loty to już rutyna, więc nie widzę powodów do ogólnokrajowej celebracji na miarę Ameryki.
Sprzedaż nieruchomości przed upływem 5 lat podatkowych = podatek od zysku ze sprzedaży. Jasne. Zwolnienie z podatku przysługuje w przypadku przeznaczenia środków ze sprzedaży na własne cele mieszkaniowe. Też jasne.
Mam mieszkanie które mogę sprzedać za +/- 550 tysięcy, na które mam jeszcze 250k hipoteki do spłaty. Kupione w 2021, więc dopiero w 2027 roku mógłbym je sprzedać bez płacenia podatku, ale możliwe że będę musiał opchnąć je szybciej
@Yuri_Yslin: Kwestionowali spłatę kredytu hipotecznego zaciągniętego na mieszkanie które jest sprzedawane. Z tego co wiem to od 1 stycznia 2022 to uległo doprecyzowaniu w przepisach i spłata hipoteki ciążącej na zbywanym mieszkaniu jest traktowana jako własny cel mieszkaniowy.
Natomiast nadpłacenie kredytu hipotecznego na nieruchomość w której mieszkasz jest bezsprzecznie celem mieszkaniowym. Chodzi mi o to czy kredyt hipoteczny na nowe mieszkanie muszę zaciągnąć przed sprzedażą starego mieszkania czy mogę po.
Uwaga. Zostałam po raz drugi mamą. Mam drugiego kota. Jeszcze nie wiem jak go nazwę, jest parę propozycji. Grzmichuj odpada. Zastanawiamy się z niebieskim nad Heisenberg, ale trochę długie. Może macie coś lepszego? Devon rex. #pokazkota #kot #smiesznykotek
Im bliżej jestem zakupu mieszkania, tym bardziej dostrzegam, że mieszkania to opcja dla ludzi biednych. Taka klatka 50m^2 to dla niektórych szczyt marzeń, a dla niektórych opcja dla biedaków, bez ogródka, bez własnego wybiegu, bez jakiegoś garażu w którym można sobie swobodnie majsterkować. I jeszcze wołają za to więcej niż kosztuje postawienie domu xdd #nieruchomosci
@Vixay w okolicy czyli ile km wg Ciebie? Ja w tamtym roku kupiłem w pakiecie dwie działki - 20ar budowlane + 5ar staw + 5ar rolnej i 48ar rolnej za 165k + notariusz, 30 km od centrum Lublina.
Jak wejdą te nowe przepisy dot. planów zagospodarowania to chyba jeszcze podzielę tą budowlaną ( ͡º͜ʖ͡º)
@inzynier_dusz rodziców brytol (no, szkocki zwisłouchy) to jest kot widmo. Niby jest w domu, ale jakby jej nie było. Przez 3 lata raz zrzuciła coś z parapetu przy wskakiwaniu i sama była w ciężkim szoku.
Ale nie jest to kot do przytulania, chyba że sama zechce. A chce bardzo rzadko.
@panDario a przypomnij mi kto przewalił circa 90 miliardów z handlu limitami CO2 na "bieżące budżetowe wydatki", zamiast albo przeznaczać to na modernizację sieci energetycznej, albo dla dostawców energii żeby obniżyć koszty?
Zielony ład to pomysł PiS (sami się tym chwalili), kamienie milowe dla KPO podpisał Morawiecki. Nie łudź się że z Nawrockim na stanowisku prezydenta będzie inaczej - pisiory łykną z Unii wszystko co da im możliwość robienia wałków na
Biorę po 200 zł z konta każdej drużyny i słucham państwa...
Lexus IS300 pierwszej generacji jako ciekawe, nieoczywiste, dobrze brzmiące autko z potencjałem - za i przeciw.
Z plusów dla mnie to nieuturbione 2JZ pod maską i niezbyt duża popularność wśród rodzimych wannabe street racerów - większa szansa na dorwanie niezakatowanego egzemplarza.
@rysiekMR entuzjaści to chyba trochę inna kategoria, chodziło mi bardziej o fanów "piłowania Golfa na ręcznym", a dla nich imo IS300 był zauważalnie droższy w zakupie i serwisie niż coś z VAGowskim 1.8T pod maską czy BMW z podobnych roczników.
@SzubiDubiDu wielkość wnętrza to nie jest sprawa krytyczna, wystarczy żeby kierowcy i przedniemu pasażerowi było wygodnie.
Ok, czyli rdza jak to u Japońców, szansa na trafienie upalanej sztuki jednak większa
wyborcy prawicy uważają się za tych mądrzejszych i samodzielnie myślących, a potem i tak lecą głosować na jakiegoś karka stadionowego tylko dlatego, że Jarosław go wystawił xD
Nawet colę zero piję pół na pół z wodą gazowaną, bo za słodka.