Ja p------ę, jakie życie jest niesprawiedliwe.
Jacek Magiera był gościem co wprowadzał młodych do Legii, chronił ich przed starymi, ale jednocześnie dbał o to by im sodówka do łba nie strzeliła, znana jest anegdota gdy wracał z młodym piłkarzem jego nową furą i kazał mu ją posprzątać, bo młody miał wywalone na to. Gość ułożony niesamowicie. W czasach gdy polskie kluby pachniały wódą, ten prowadził się nienagannie. W czasach gdy polscy piłkarze
Jacek Magiera był gościem co wprowadzał młodych do Legii, chronił ich przed starymi, ale jednocześnie dbał o to by im sodówka do łba nie strzeliła, znana jest anegdota gdy wracał z młodym piłkarzem jego nową furą i kazał mu ją posprzątać, bo młody miał wywalone na to. Gość ułożony niesamowicie. W czasach gdy polskie kluby pachniały wódą, ten prowadził się nienagannie. W czasach gdy polscy piłkarze

























Przecież mniej więcej do 24 roku życia to praktycznie całe moje życie w trakcie mistrzostw było podyktowane pod godziny meczy, a cały okres mistrzostw to był najlepszy czas w roku, jedno wielkie święto. Cały czas się tym żyło.
Już z miesiąc przed startem studiowało się statystyki, składy, kto pojedzie, analizy kto będzie gwiazdą,
źródło: image
Pobierz