Co chwilę ktoś dodaje wpisy w stylu: - 1kg frytek za 10zł? - dlaczego produkt X kosztuje teraz 6zł a jeszcze do niedawna kosztował 2zł - LECIMY NA 25% INFLACJĘ! - chciało się głosować na pis no to macie.
@aster_alpejski: wszystko fajnie i pięknie, ale inflacja rosła nam już od dawna. Przypomnę, że: - w 2014 r. Polska miała drugi najniższy wskaźnik inflacji w Europie, a już w 2018 r. byliśmy drudzy od góry - poza Węgrami - już pod koniec 2019 r. inflacja wybiła ponad 3,5%, a spadła (chwilowo) tylko i wyłącznie przez COVID i ówczesny spadek konsumpcji
Uderzył pięknie, w część, która w żaden sposób nie jest jego elektoratem więc nie może mu zaszkodzić, a na tyle mocno, żeby media nie pisały o inflacji, gospodarce i nakręcającej się powoli aferze z przelewami i nepotyzmem spółek skarbu państwa.
Połowa wpisów owych lewaków jest właśnie o tym, że kobiety nie chcą rodzić dzieci bo PiS zaorał gospodarkę i młodych nie stać na mieszkania. Ale wiadomo, że każdy kto
@mango2018: ja nie mam pojęcia jak tępym trzeba być, żeby wierzyć w to, że Kaczyński tak świetnie rozgrywa Polaków. Ty naprawdę wierzysz w to, że jak ktoś posłucha Kaczyńskiego to potem pójdzie do sklepu, zobaczy chleb po 8 zł (czy tam ile) i nie przypomni sobie, że gospodarka kuleje?
Zwłaszcza, że - tak jak wspomniałem - tak na oko połowa wpisów na temat wypowiedzi Kaczyńskiego to gadka o sytuacji gospodarczej
W 2006 byliśmy w stanie za brutto kupić 1 513 burgerów, teraz 1 143, netto pewnie wyszłoby to jeszcze gorzej, bo czym większa kwota tym więcej zabierają, ale nie znalazłem średniej netto z 2006. #inflacja #ekonomia
1. Porównywanie indeksu BigMaca pomiędzy 2006 i 2022 jest głupie, bo nie bierze pod uwagę spadku średnich marż w gastronomii, ani też następnego punktu. 2. Średnia krajowa nie jest dobrą miarą zarobków w Polsce (mediana też, ale to inna historia). W tej chwili średnią krajową wyciąga jedynie 33% ludzi. 3. Skokowe podnoszenie płacy minimalnej doprowadziło do upadku wielu biznesów w sektorze MŚP.
w 2006 roku było tak samo. 2/3 ludzi zarabia ponizej a 1/3 powyżej średniej. W zasadzie te proporcje się nie zmieniają. Dlaczego więc jeśli proporcje są zbliżone to nie można tego porównywać?
Ponieważ średnia jest wskaźnikiem bardzo mocno zaburzonym i obarczonym dużym błędem statystycznym. 1. Porównywanie dwóch wartości o dużym błędzie prowadzi do złożenia błędu, czyli wynik twojej obserwacji jest sumą błędów. I to w sumie powinno wystarczyć. Ale
@szcz33pan: przede wszystkim to proponuję nie korzystać z wskaźników, których do końca się nie rozumie.
Wspomniany indeks BigMaca służył do porównywania krajów w danej chwili, a nie do sprawdzania zmiany zamożności kraju w czasie - bo to by oznaczało, że w momencie gdy zarząd McDonalds zdecyduje o podniesieniu marży to Polacy biednieją - co jest absurdalne.
Jeśli chodzi o sytuację finansową Polaków to tutaj sprawa jest prosta - za PiSu
Czy w internecie są już opracowania oparte o te metody?
O polskiej gospodarce? Widziałem opracowania, w którym skupiano się na rozkładzie zarobków (zazwyczaj powstają, gdy GUS je publikuje), ale jeśli chodzi o średnią kwadratową i rozkład Poissona to tylko widziałem w warunkach
@mookie: to nie tylko w Polsce powiatowej takie rzeczy. W Warszawie, przy ulicy Chmielnej zwinęło się kilka lokali, wystarczy się przejść i zobaczysz puste witryny. W wielu ruchliwych miejscach plakaty reklamowe pamiętają jeszcze 2020 r. (sam pod Rotundą widziałem jakoś w lutym plakat wywieszony na premierę filmu Gentlemen). Jeszcze lepiej się robi, jak przejedziesz się trochę dalej od Centrum, najlepiej metrem - o ile jest kilka wysepek, które się trzymają,
Pewnie oderwę się od głównego nurtu komentujących, ale eldorado gastronomi dobiegło końca.
IMO oderwałeś się, ale nie od głównego nurtu komentujących, ale od rzeczywistości. Eldorado może i było, ale pewnie jakoś w latach 90, gdzie wystarczyło otworzyć budę z kebabem i liczyć hajs. Natomiast od minimum dziesięciu lat gastronomia to nie żadne eldorado, a całkiem ciężki kawałek chleba. Pozwala żyć, ale już nie za bardzo się
Ty potrafisz czytać? Czy po prostu zgadujesz, co ktoś ci odpowiedział? Nie pisałem nic o tym, czy przepłacone foodtrucki istniały, czy nie. Napisałem, że ów "kwik" jak to nazwałeś leci ze strony knajp stacjonarnych, w których ceny były względnie niskie.
Napisałeś, że eldorado było w latach 90 a ja odniosłem się z przykładem, że jednak było i to w 2018 skoro rynek wytrzymywał takie gastronomiczne pomysły i byli chętni płacić takie ceny.
xD Byli chętni płacić takie ceny, ale nie było ich tylu, żeby zbudować na tym majątek. Jeśli według ciebie to, że można wyciągnąć dwie-trzy średnie krajowe składając burgery w przyczepie to "el dorado" takie jak w latach
1. Taki Pasibus jest jeden. Takich firm, co zbudowały własną sieć gastronomiczną zaczynając od foodtrucków jest pewnie co najwyżej kilka - chociaż ja słyszałem o kilku. 2. Sukces Pasibusa nie polegał na tym, że sprzedawali burgery z foodtrucków po czterdzieści złotych - bo w tej chwili ceny burgera tam to 25-30 złotych, czyli taki standard, a w 2014 r. pewnie to było z 10-15 złotych. Sukces Pasibusa
Roczny budżet Ordo Iuris wynosił 1 727 587 euro, czyli ponad 8 milionów złotych. To dane za 2021 rok. W 2020 Ordo Iuris też nie mogło narzekać, raportowało budżet w wysokości 1,5 miliona euro, czyli około 6,7 milionów złotych. A w tym roku nagle zbiedniało. Konkretnie w marcu. Tak...
Nie wiem, czemu niektórzy się tak podniecają, że Bill Gates zarabia $1,300 na sekundę przecież wy też możecie tak zarabiać wystarczy depozyt 100 tys. dźwignia 1:100 na NASDAQA i patrzysz jak tysiaki co sekundę wpadają do Ciebie. ( ͡°͜ʖ͡°) #gielda #microsoft #billgates
@TypowyZakolak: boty. Wierz lub nie, ale boty - jakbyś spojrzał z boku - niekoniecznie wydają się rozsądne, chociaż przynoszą (zazwyczaj) zysk. Pewnie poszedł jakiś sygnał, który przez algorytmy HFT został zinterpretowany jako "na rynku panika, sprzedawaj" i tyle.
@Dominiko_: akurat w tym przypadku nie wydaje mi się, żeby musieli mu płacić. Wystarczy, że skontaktowali się z nim prawnicy, którzy postawili sprawę jasno - albo na Wykopie będą mogli zamieścić swoje stanowisko, albo uznają, że Biauek pcha się w multikonto - tylko, nie na wykopie, ale w Polsce
Co według was stoi za tym że Pisiory nagle przestawiły się na elektrownię atomową a nawet teraz mówią że dwie, jedna od usa, druga od korei południowej?
PiSowi potrzebny jest sukces medialny - czyli taki, który sukcesem niekoniecznie jest, ale można nim się
@huncwot_: ale masz jakieś konkretne argumenty, dla których ta jej partia miałaby nie być projektem pisowskim, czy tylko "xD" i wyzywanie innych? PiS próbuje dotrzeć do ludzi spoza swoich kręgów, a stworzenie takiej przybudówki nie jest najgorszym pomysłem sięgnięcia po nią.
Jeśli PiS zdobędzie 35% głosów, a partia Mam Dość nie wejdzie do Sejmu to każdy procent urwany opozycji będzie oznaczał dodatkowego jednego-dwóch posłów dla PiSu. W przypadku gdyby jakimś
Tak tak, skoro partia Mam Dość nie ma wpływu na wynik wyboru to na pewno nie jest działaniem PiSu, bo wiadomo, że PiSowi absolutnie wszystko wychodzi i nigdy nie zaliczyli spektakularnej porażki.
No i oczywiście wiadomo, że wszyscy komentatorzy polityczni, którzy napisali, że MD to projekt PiSu to wyczytali to na wykopie. Bo wiadomo, że skoro żona ministra PiSu zakłada partię, na której
@Grejt_Sajaman: przecież to jest norma. W PiS w 2014 r. też gadali, czego to nie zrobią, że przestaną kraść i rozliczą wszystkich. Siedem lat później i nie zrobili nic, kradną, i nie rozliczyli nikogo.
@Ordo_Publius: tak, pomysł jest spoko, ale są problemy techniczne - czasami powiadomienia dostaję po czasie. Ludzie inni też zazwyczaj spóźniają się i wrzucają zdjęcia po sygnale, ale też nikt jakoś specjalnie nie przygotowuje się do tych zdjęć.
Tzn. nikt, poza jedną różową, co co drugi dzień wrzuca zdjęcie jak lekko umalowana pije kawę/czekoladę i do tego czyta mądrą książkę, ale takie niespełnione gwiazdy insta się czasem zdarzają.
@Ordo_Publius: przyznaję bez bicia - tak u mnie z połowa zdjęć z grupy na BeRealu to zdjęcia koleżanek z biura lub zdjęcia Monsterów, które ktoś pije, ewentualnie zdjęcia z samochodu w korku ( ͡°͜ʖ͡°)
@Roflcopter112: potwierdzam, na polskich stronkach bieda, nikt nie gra w bijatyki. Trudno ogarnąć porządnego arcade sticka, a o "nowościach" w stylu hitbox można pomarzyć.
Sam miałem w życiu dwa arcade sticki (do x360 i ps4) i za każdym razem sprowadzałem z zewnątrz - Razer i Hori, oba przyszły w jakimś rozsądnym czasie nieuszkodzone. Miałem w planach kupić nowego do ps5, ale póki co na rynku bijatyk IMO bieda więc jakoś
@Roflcopter112: jak animeshitu nie lubisz to pewnie z połowa gier ci odpada.
Mnie najbardziej wkurza w tych nowych bijatykach to, że mają krótki cykl życiowy. W takim Marvel vs Capcom 2 nie było tryliarda season passów, a ludzie grali przez ponad dziesięć lat. W MvC3 ludzie grają do teraz. A takie np. Dragon Ball FighterZ umierało już po trzech latach, o GG Strive wszyscy zapomną kiedy wyjdzie kolejna część itp.
Publicznie przechwalając się, że PiS może wygrać wybory nie tylko trzeci, ale czwarty, piąty, a nawet szósty raz z rzędu, jednocześnie — po cichu i w dyskrecji — Jarosław Kaczyński przygotowuje precyzyjny plan na wypadek porażki. Zagrożenia są znane — niedomagający na zdrowiu, 74-letni...
Tak to jest jak się nie miało nigdy poważnego/profesjonalnego planu na Polskę, tylko obrzydliwą radziecką propagandę przeciwko obywatelom RP ¯_(ツ)_/¯
Kaczyńskiemu planu na Polskę odmówić nie można. Problem jest taki, że jakoś w 2008-2010 r. wyrzucił z partii większość idealistów, a zostawił praktycznie samych karierowiczów i neoDyzmów. W dodatku w dużej
@Szalonytarocista: co ty piszesz? Przecież ja nic nie napisałem o tym, że Kaczyński jest dobry. Po prostu ma swoją wizję na Polskę. Może ci się ona nie podobać, ale on ją ma.
To, że Kaczyński tej swojej wizji nie wdroży bo woli biernych, miernych, ale wiernych to jego wina i tyle.
Rynek stracił cierpliwość do polityków obozu rządzącego. Radykalnie rośnie nam koszt obsługi zadłużenia państwa i dynamicznie spada udział zagranicznych inwestorów w strukturze długu. Aby pozyskać finansowanie poza krajem, rząd musiałby zrobić coś zupełnie innego, niż chcą wyborcy....
@Kaczypawlak: nie rzucałbym tekstów typu "to głąb" lub "to nie głąb". Można się zastanawiać, czy premier przypadkiem nie sprzedał swoich przekonań za władzę lub czy nie zabrakło mu po prostu umiejętności, ale głupim raczej bym go nie nazywał.
@pitstone: @Kaczypawlak: wiecie, fajnie sobie tłumaczyć, że idioci siedzą w rządzie, ale zrozumcie, że to, co ktoś publicznie mówi, a to, co ktoś faktycznie myśli w przypadku polityków to dwie różne rzeczy.
@ZielonyOny: ogólnie to dobrze, natomiast w tej chwili u nas to źle.
Fajnie jest mieć dług publiczny w swoim kraju - tak jak np. Japonia, która niby ma dług w wysokości powyżej stu procent w relacji do PKB, ale nie musi się tym przejmować zbytnio bo papiery są na rekordowo niskim poziomie. Problem jest taki, że Polska to nie Japonia. Tutaj ludzie mają mało majątku i niskie zaufanie do własnego
- Komisja Europejska znowu ukradła nam pieniądze - skomentował Zbigniew Ziobro. Chodzi o potrącenie kolejnej transzy w wysokości 30 mln euro dla Polski.
Kradzież według Zbigniewa Ziobry jest wtedy, kiedy ktoś nie daje ci pieniędzy bo nie przestrzegasz warunków ich przekazania, na które sam się zgodziłeś. Ot, taka sytuacja.
W ciągu ostatnich tygodni coraz głośniej robi się o Credit Suisse, szwajcarskim banku którego kondycja finansowa może ulec nagłemu pogorszeniu. Giełdowy kurs akcji banku szoruje po dnie, instytucja wyceniana jest z 80% dyskontem wobec wartości księgowej co tylko pozornie wydaje się wręcz szalonym
@nasalislarvatus2000: Szwajcaria już ratowała UBS, uratuje także i CSa. Tym bardziej, że CS nie gromadzi tzw. toksycznych aktywów, a "jedynie" mają serię bardzo słabych inwestycji.
@nasalislarvatus2000: brak bailoutu to byłby bardzo głupi pomysł bo akurat banki szwajcarskie są dosyć zachowawcze w swoich działaniach - co oczywiście ma sens, bo agresywnie działać nie muszą. Mają w końcu franka szwajcarskiego, na którego wszyscy się teraz rzucili bo w końcu obligacje są dodatnie.
Przy czym jak spojrzysz na wskaźniki makro to bailout być może nawet nie będzie potrzebny - już mają rezerwy związane z obecnymi problemami.
Tu masz lepiej to wytłumaczone. Ogólnie jeśli CS faktycznie upadnie to będzie to taka samospełniająca się przepowiednia, która zaczęła się od problemów wizerunkowych. 1. CS oberwał kilkoma dużymi medialnymi problemami. 2. Inwestorzy uciekają z kasą, a CS w tej chwili potrzebuje kasy. 3. Wszyscy wieszczą upadek bo "jest jak LB", więc inwestorzy jeszcze bardziej uciekają
Niech zgadnę - cokolwiek wkleję i niezależnie od tego co tam będzie napisane to i tak odrzucisz bo prawdziwą wyrocznią jest jakiś samozwańczy miras z wykopu xD
Colego, bardzo chcę byś miał rację i żeby wszystko skończyło się po twojemu. Przekonamy się, prawdopodobnie do końca tego tygodnia, a jak nie to kolejnego, czy czeka nas kryzys czy rozejdzie się po
@Gacrux: twierdzisz, że coś się wydarzy w ciągu następnych dwóch tygodni bo rok temu przeczytałeś trzy książki? W tych książkach data jest podana czy jak?
@Gacrux: no nie urus. Ma stratę zgodnie z przewidywaniami. Robi restrukturyzację zgodnie z przewidywaniami.
Teraz pytanie do ciebie - trzy tygodnie temu pisałeś, że "w tym, a najdalej w następnym tygodniu" przekonamy się, czy czeka nas ogólnoświatowy kryzys w stylu Lehman Brothers. Już jest?
@Gacrux: no ja od początku nie brałem cię na poważnie. Coś takiego jest w wypowiedziach "tydzień i zobaczycie, że będzie gorzej niż za LB", że ich autorom przypina się łatkę lunatyka.
Widzę urażona duma nie pozwala po prostu przyznać, że pisałeś wtedy bzdury, więc teraz brniesz w coraz większe debilizmy, żeby tylko zachować twarz przed sobą.
Nie napisałem nigdzie, że będzie dobrze czy niedobrze. Napisałem, że CS to nie jest Lehman Brothers
- 1kg frytek za 10zł?
- dlaczego produkt X kosztuje teraz 6zł a jeszcze do niedawna kosztował 2zł
- LECIMY NA 25% INFLACJĘ!
- chciało się głosować na pis no to macie.
Większość
- w 2014 r. Polska miała drugi najniższy wskaźnik inflacji w Europie, a już w 2018 r. byliśmy drudzy od góry - poza Węgrami
- już pod koniec 2019 r. inflacja wybiła ponad 3,5%, a spadła (chwilowo) tylko i wyłącznie przez COVID i ówczesny spadek konsumpcji