No ludzie kochani, dzieje się dokładnie tak jak mówił Radosław Sikorski.
Francuzi czy inne poważne zagraniczne delegacje mają swoje służby, mają informacje i dossier naszych elit, wiedzą o prezydencie Nawrockim więcej niż my się domyślaliśmy w czasie kampanii wyborczej.
Wiedzą z kim mają do czynienia. Wiedzą o kawalerce, o spotkaniach na ubitej ziemi, pewnie też o grand hotelu i innych historiach z życiorysu prezydenta. Widzą też z kim się spotyka i do jakiego stronnictwa
Francuzi czy inne poważne zagraniczne delegacje mają swoje służby, mają informacje i dossier naszych elit, wiedzą o prezydencie Nawrockim więcej niż my się domyślaliśmy w czasie kampanii wyborczej.
Wiedzą z kim mają do czynienia. Wiedzą o kawalerce, o spotkaniach na ubitej ziemi, pewnie też o grand hotelu i innych historiach z życiorysu prezydenta. Widzą też z kim się spotyka i do jakiego stronnictwa




































Aby ograniczyć spam, zawołam każdego, kto zaplusuje ten komentarz
Więcej info | Feedback