Mam 8-letniego Opelka z salonu (ja pierwszy właściciel). Z tyłu i po bokach trochę wgnieceń, głównie słupki, latarnie, drzewa itp. Trochę porysowany lakier, parę rysek na bocznych szybach, lusterkach. Nigdy nie bawiłem się w poprawki blacharskiej, lakiernicze, usuwanie wgnieceń. Założyłem, że nowe auto normalnie eksploatowane po prostu będzie miało różne skazy na wyglądzie. Na liczniku niecałe 90 tys. (niewiele jeżdżę). Zamierzam poczekać aż stuknie 10 latek, sprzedać ilekolwiek to będzie warte i
@afmaf, po prostu trzeba dbać o to co się ma, żeby służyło jak najdłużej. Podobnie właśnie z AGD, ubraniami, narzędziami itp. Jestem w stanie zrozumieć jak ktoś nie dba, bo zmienia auta zanim jeszcze skończy się gwarancja, więc ich nic nie interesuje. Z kolei jak ktoś kupuje samochód na dłuższy okres, bo jest to dla niego ogromny wydatek, to stara się to utrzymać w jak najlepszej kondycji by służyło jak
Najlepszym ubezpieczeniem zawsze wydaje się opcja bezgotówkowej likwidacji szkody. Czyli że ubezpieczyciel sam ogarnia lub w ostateczności płaci od razu tym, co naprawiają (wszystko jedno co: auto po stłuczce, sufit po zalaniu, rękę po złamaniu w obcym kraju). Czy taka hipoteza jest prawdziwa? To pierwsze pytanie. A drugie, czy zawsze (np. ubezpieczenia auta, domu, zdrowotne) można taką opcję wykupić?
@afmaf: w ubezpieczeniach zdrowotnych takie rzeczy są związane z organizacją leczenia lub drugą opinią medyczną. Jest np rozwiązanie Global Doctors, które organizuje leczenie za granicą do 2 mln euro, ale to głównie zakres nowotworowy, koszt około 80/90 zł miesięcznie. W wielu umowach dodatkowych - tych najważniejszych jak uszczerbki na zdrowiu czy poważne zachorowania taką funkcję pełni assistance. Oprócz wypłaty za zdarzenie mamy zapłacone za pewne koszty do limitów. W przypadku
Panowie wykopkowie od geopolityki wyjaśnią: jak to możliwe, że Rosja od upadku ZSRS pozostała gównem i stoczyła się w kierunku szamba jeszcze niżej, a ChRL ze swoim całym zacofaniem konkuruje jak równy z równym z USA. Niby banał, a nie pojmuję…
@b_milejkowski: ehhh daj mi chwile bo jakies 2 dni temu widzialem ten wykres - widzialem tez odpowiedz na niego. mam nadzieje ze uda mi sie doscrolowac do tego jakie to jest glupie :D Chodzilo o to ze odpowiedzia na ten wykres byl wykres sily nabywczej pieniadza ktry zostal wypracowany (czyli GPD) auc - tam bylo dopiero smiesznie :D
Albo manipulujesz umyslnie albo nie ogarniasz co wklejasz :D
A może by tak… lista profili Insta / TikTok / FB p0lek chwalących się ciążami z czokapikiem w środku i egzotycznym ojcem dziecka, a następnie obserwowanie i wyłapywanie momentu kiedy pojawiają się materiały świadczące o tym, że polczysko wejdzie w tryb samotnej marki? Kopalnia beki gwarantowana :)
Przechodziłem przed chwilą skrótem przez plac zabaw. Widziałem białego faceta z białą babą i czokapika z nimi. Posłałem facetowi spojrzenie najwyższej pogardy, ale jakoś tam smutno mi się zrobiło. Po prostu.
Aplikacja dedykowana zgłaszania psiarzy do straży miejskiej, na policję, do straży leśnej, rybackiej oraz innych służb. Coś jak apka do zgłaszania źle parkujących kierowców. Zdjęcie / filmik i z wykroczenia, dane geolokalizacyjne i cyk zgłoszenie. (Oczywiście zadbać o rodo/srodo żeby nikt się nie czepiał). Zwłaszcza straże leśne i rybackie lubią to i chętnie kierują sprawy do sądu (patrz Kampinos). I jeszcze odpowiednik Konfitury oraz AudytuObywatelskiego walczący z psiarzami. Donejtowałbym.
@CebulowyKrul: boli cię d--a psiarzyku, że nie będziesz mógł bezkarnie kundlem srać? No wyobraź sobie, że nie każdy ma ochotę słuchać pierd olenia agresywnych psiarskich histeryków a tak będzie można wygodnie zgłosić kto zanieczyszcza otoczenie.
@afmaf albo pole w już istniejącej aplikacji 19115 do zgłaszania parkujących w bramie aut i zwalonych drzew.
@WielkiNos: W gdański mamy apkę Gdańskie Centrum Kontaktu gdzie można zgłaszać wszystko. Regularnie zgłaszam puszczanie kundli bez smyczy i regularnie straż miejska nie potwierdza zdarzenia.
@afmaf: Jaka reklame? To na wypoku sa reklamy? (nie mowimy o sponsorowanych linkach). Serio? Na telefo nie nie korzystam ale na kompie nie mam zadnych reklam
Może ktoś się pokusi o przygotowanie wzoru pozwu, argumentacji, linii orzeczniczej itp. żeby w razie pogryzienia, gdy uda się złapać / namierzyć właściciela psa i dostanie on mandat, można było w sprawie cywilnej jak najwięcej od niego wycisnąć? Jest szansa, że regularnie pozywana psiatologia czegoś się nauczy...
Cieszę się, że wypok zaangażował się w tą sprawę ludzkiej patologii. Bo przecież nikt z nas nie ma nic przeciwko zwierzętom - to tylko zwierzęta, zupełnie jak dzieci i kobiety: nieświadome i nie potrafiące się kontrolować. Dlatego od właścicieli (rodziców, mężów) wymagamy okiełznania i wzięcia odpowiedzialności za swoje rozrywki i pilnowania ich, aby nie robiły krzywdy innym.
@afmaf: o 60 i bym się zgodził. Zazdroszczę bambusowi pewności siebie, ale z kolei bycie kretynem może mieć tu znaczenie.