Jestem bardzo, bardzo nieśmiały. Nie mam kolegów czy koleżanek. Znajomości z lat szkolnych się rozpadły i zostałem sam. Nie mam pojęcia gdzie mógłbym poznać nowych znajomych. Mieszkam na Śląsku, przeglądałem grupy na FB i… nic. Zero. Nawet w wielkich Katowicach cisza.
Kończę studia (zaoczne), w tygodniu pracuję w biurze jednak w żadnym z tych miejsc nie znalazłem znajomego. Na studiach każdy tylko przychodzi zrobić swoje i do domu, natomiast w pracy pracuję w malutkiej firmie gdzie większość pracowników to osoby 45+, które chcą tylko spokojnie przeżyć dniówkę.
@Van-der-Ledre: i już nic się nie da zrobić? Czytam wpisy innych którzy mają podobny problem i piszą "jesteś młody, możesz to jeszcze zmienić". @Archaniol_bo_rzyga_bryje nie zrezygnuję teraz ze studiów i pracy by iść na dzienne. To byłaby głupota.
@choochoomotherfucker: tak próbowałem na wykopie. Dodałem niedawno na#katowice informację że szukam kolegów na rower czy planszówki i zostałem olany lekko mówiąc (╥﹏╥) Piwa nie lubię, więc wykoppiwo odpada.
@Pawery1: kurs tańca, ale boję się że będę jedyny sam (╥﹏╥) Myślałem o siłowni jeszcze tylko nie wiem czy jest sens, czy poznam tam znajomych @programista15cm teraz z domu głównie wychodzę do pracy, na uczelnie, do sklepu i czasami na rower.
@_lorem_ipsum_: serio? Typie. Ogarnij się. Przychodzi mi jedna złota myśl, którą przeczytałem u jednej karyny. Idealnie do ciebie pasująca. Wszystko czego pragniesz jest za twoim strachem.
@_lorem_ipsum_: nie, siłownia ci nic nie da. Zawsze bawią mnie wspominki o siłowni jako potencjalne miejsce do znalezienia znajomych. Matko jedyna, tam się ćwiczy a nie toczy głębokie dyskusje o życiu przy akompaniamencie planszowek xD
Też mam 23 lata, tzn za 3 tygodnie już 24 i jestem w tej samej sytuacji. IMO jak jesteś spierdonem i przez taki okres czasu nigdzie się nie wkręciłeś, to już over. Oczywiście możesz próbować
@skethoo: masz na myśli ściankę wspinaczkową? @Pawery1 łatwo się mówi jak masz kogoś z kimś możesz iść. Ja nigdy nie byłem na takim kursie tańca ale z tego co czytam np tutaj na wykopie to większość przychodzi z partnerem/partnerką.
nie, siłownia ci nic nie da. Zawsze bawią mnie wspominki o siłowni jako potencjalne miejsce do znalezienia znajomych. Matko jedyna, tam się ćwiczy a nie toczy głębokie dyskusje o życiu
łatwo się mówi jak masz kogoś z kimś możesz iść. Ja nigdy nie byłem na takim kursie tańca ale z tego co czytam np tutaj na wykopie to większość przychodzi z partnerem/partnerką.
@_lorem_ipsum_: Panie! ja nawet na wakacje sam jeżdżę, bo tak mi lepiej, niż mieć kulę u nogi. Na kursy tańca też chodziłem. Sam. Trener nas dobierał w pary. Masz jeszcze pielgrzymki, jakiś wolontariat, organizacje czy stowarzyszenia. Jest masa
@_lorem_ipsum_: przeczytaj jeszcze raz co Ci napisałem w tych kilku komentarzach, ale ze zrozumieniem. Kto ci każe iść na pielgrzymkę w celach religijnych? Wiesz ile zużytych gumek zostaje w miejscach gdzie nocują pielgrzymi na Jasną Górę?
Zacznij od jakiegoś podstawowego tańca towarzyskiego, później jakiś rock&roll i latynoskie.
@_lorem_ipsum_: jak to nie ma. Skoro jesteś ze Śląska to masz blisko w Tatry. Dołącz do tej grupy WSPOLNE WYPADY W GÓRY i zapytaj czy ktoś chce iść. Albo po prostu zgłoś się bo jest pełno postów gdzie ktoś szuka kompanow
Kto ci każe iść na pielgrzymkę w celach religijnych? Wiesz ile zużytych gumek zostaje w miejscach gdzie nocują pielgrzymi na Jasną Górę?
@Pawery1: teraz to robisz sobie jaja ze mnie. Oglądając zdjęcia z pielgrzymek widziałem głównie emerytów i starszyznę którzy odmawiają paciorki Chcesz mi powiedzieć że na pielgrzymki nie chodzą wierzący emeryci tylko młodzi niewierzący?
Zacznij od jakiegoś podstawowego tańca towarzyskiego, później jakiś rock&roll
Jestem bardzo, bardzo nieśmiały. Nie mam kolegów czy koleżanek. Znajomości z lat szkolnych się rozpadły i zostałem sam.
Nie mam pojęcia gdzie mógłbym poznać nowych znajomych. Mieszkam na Śląsku, przeglądałem grupy na FB i… nic. Zero. Nawet w wielkich Katowicach cisza.
Kończę studia (zaoczne), w tygodniu pracuję w biurze jednak w żadnym z tych miejsc nie znalazłem znajomego. Na studiach każdy tylko przychodzi zrobić swoje i do domu, natomiast w pracy pracuję w malutkiej firmie gdzie większość pracowników to osoby 45+, które chcą tylko spokojnie przeżyć dniówkę.
#znajomi #samotnosc #fobiaspoleczna
@Archaniol_bo_rzyga_bryje nie zrezygnuję teraz ze studiów i pracy by iść na dzienne. To byłaby głupota.
@_lorem_ipsum_: gdybys tylko mial jakiekolwiek zainteresowania czy w ogole powody zeby wyjsc z domu XD
Piwa nie lubię, więc wykoppiwo odpada.
@programista15cm teraz z domu głównie wychodzę do pracy, na uczelnie, do sklepu i czasami na rower.
@_lorem_ipsum_: jest sens, ale nie poznasz tam znajomych. Tam sie cwiczy. Barki Ci pomoga wyrwac cokolwiek
@_lorem_ipsum_: serio? Typie. Ogarnij się. Przychodzi mi jedna złota myśl, którą przeczytałem u jednej karyny. Idealnie do ciebie pasująca. Wszystko czego pragniesz jest za twoim strachem.
Też mam 23 lata, tzn za 3 tygodnie już 24 i jestem w tej samej sytuacji. IMO jak jesteś spierdonem i przez taki okres czasu nigdzie się nie wkręciłeś, to już over. Oczywiście możesz próbować
@Pawery1 łatwo się mówi jak masz kogoś z kimś możesz iść. Ja nigdy nie byłem na takim kursie tańca ale z tego co czytam np tutaj na wykopie to większość przychodzi z partnerem/partnerką.
@_lorem_ipsum_: Panie! ja nawet na wakacje sam jeżdżę, bo tak mi lepiej, niż mieć kulę u nogi. Na kursy tańca też chodziłem. Sam. Trener nas dobierał w pary. Masz jeszcze pielgrzymki, jakiś wolontariat, organizacje czy stowarzyszenia. Jest masa
@Pawery1: tego nie wiedziałem że dobierają w pary. Polecasz jakiś styl którego warto się nauczyć?
@_lorem_ipsum_: przeczytaj jeszcze raz co Ci napisałem w tych kilku komentarzach, ale ze zrozumieniem.
Kto ci każe iść na pielgrzymkę w celach religijnych? Wiesz ile zużytych gumek zostaje w miejscach gdzie nocują pielgrzymi na Jasną Górę?
Zacznij od jakiegoś podstawowego tańca towarzyskiego, później jakiś rock&roll i latynoskie.
@Pawery1: teraz to robisz sobie jaja ze mnie. Oglądając zdjęcia z pielgrzymek widziałem głównie emerytów i starszyznę którzy odmawiają paciorki
Chcesz mi powiedzieć że na pielgrzymki nie chodzą wierzący emeryci tylko młodzi niewierzący?