#przegryw Naszła mnie taka myśli. Jak jest jakiś wątek na tagu przegryw, gdzie duzo przegrywów sobie rozmawia to jest to rozmowa, jakby wielu przegrywów miało spotkanie, specyficzne otoczenie.
Tak samo jak menele pod sklepem spotykają się na piwie i gadają. Również specyficzne srodowisko, ale inne.
Człowiek pokryty zbliznowaconą skorupą po rozległych oparzeniach najwyższego możliwego stopnia (III) od lat szapie się z ZUS-em o ochłap, jakim jest renta socjalna.
Firmy działające w Polsce muszą stawiać czoła coraz większym wyzwaniom. Trudno ocenić, czemu trudniej sprostać unijnym wymogom, które wpływają na rosnące koszty prowadzenia działalności, czy konkurencji z Chin, która zalewa rynek znacznie tańszymi towarami? Jedno jest pewne, problem staje się coraz
@Xvenowski: no to z tego co piszesz to rzeczywiście drogo ale jak sam zauważasz jest wiele czynników. Targować się nigdy nie zaszkodzi najwyżej nie opuści, ale liczyć że wjedziesz do niego i zabijesz cenę o 50% jak w postach dellapl bo mieszkanie wisi dwa miesiące to raczej się nie spodziewaj
#przegryw #neet Ci którzy dostają rente nie będą robić niczego, bo wtedy nie warto robić niczego. Też bym wtedy nic nie robił podobnie jak większość z was.
@Xvenowski: Nie. Mylisz skutek z przyczyną. Znałem typa po przeszczepie... serca, który przed wymianą miał rentę. W międyczasie uczył się, ale miał też znajomych, a nawet babę. Po przeszczepie nie starał się o rentę, bo miał normalne życie i znalazł typową pracę. Zatem to, czy chce się robić coś nie zależy od renty, zależy tylko od schorzenia i ew. szans na zmianę swojej sytuacji.
#przegryw #neet Jaki jest optymalny czas neetu dla kogoś kto ciężko pracował 10 lat? Optymalny to znaczy nie za mało, ale też niekoniecznie za dużo, bo przedłuzanie generuje koszty.
#przegryw Moje śmianie sie z co niektórych inceli niczym jakaś julka chyba wynika też z tego, ze jestem mało męski jak na faceta, tak jakbym miał więcej typowo kobiecych cech, co wynika z niedostatecznego zaanagażowania ojca w wychowanie
#przegryw #psychologia #depresja Nie lubie marudnych ludzi, którzy dużo marudzą, najgorsze to takie bez produktywne marudzenie co do niczego nie prowadzi, tylko pogarsza samopoczucie ludziom dookoła.
Naszła mnie taka myśli. Jak jest jakiś wątek na tagu przegryw, gdzie duzo przegrywów sobie rozmawia to jest to rozmowa, jakby wielu przegrywów miało spotkanie, specyficzne otoczenie.
Tak samo jak menele pod sklepem spotykają się na piwie i gadają. Również specyficzne srodowisko, ale inne.
Komentarz usunięty przez autora
@Xvenowski: skończ bo ci szkodzi