Witam wszystkich na #wojnawkolorze następcy tagu #iiwojnaswiatowawkolorze.
W filmie ''Hotel Ruanda'' jest taka scena, która mnie mocno poruszyła. Paul Rusesabagina, bohaterski dyrektor Hotelu Diplomat, który ocalił 1268 istnień podczas rzezi ludu Tutsi w Ruandzie, rozmawia w niej z jednym z brytyjskich dziennikarzy. Mówi mu, że to dobrze się stało, że nagrali na taśmie dokonywanie mordów. Że przecież - jak się by zdawało - ''cywilizowany'' zachodni świat nie mógłby przejść obojętnie obok takiego bestialstwa. Jeden z Brytyjczyków patrzy na Paula i odpowiada:
- Myślę, że powiedzą ''Och nie, to okropne'', i wrócą do kolacji.
W filmie ''Hotel Ruanda'' jest taka scena, która mnie mocno poruszyła. Paul Rusesabagina, bohaterski dyrektor Hotelu Diplomat, który ocalił 1268 istnień podczas rzezi ludu Tutsi w Ruandzie, rozmawia w niej z jednym z brytyjskich dziennikarzy. Mówi mu, że to dobrze się stało, że nagrali na taśmie dokonywanie mordów. Że przecież - jak się by zdawało - ''cywilizowany'' zachodni świat nie mógłby przejść obojętnie obok takiego bestialstwa. Jeden z Brytyjczyków patrzy na Paula i odpowiada:
- Myślę, że powiedzą ''Och nie, to okropne'', i wrócą do kolacji.





























Jak mijam takiego prawym pasem to nawet mu się w głowie lampka nie zaświeci "hmm chyba coś jest nie tak"
Dla nich panuje jakaś niepisana zasada typu "prawy pas to lawa"?
#motoryzacja #drogi #prawojazdy
źródło: obraz
Pobierzjest takie piękne miejsce
i często gęsto pusto po horyzont na prawym a wszyscy i tak cisną środkiem. Kiedyś nawet próbowałem zwracać uwagę tym baranom ale po czasie mi się odechciało.