Ale dewastacja, Zdziwilem sie ze Itauma jest tak duzy, przeciez on wygladal na naturalnie wiekszego od Whyta. Teraz Itauma vs Parker i wygrany z Usykiem. #boks
Jak motywujecie się do uprawiania sportu, ćwiczeń? Zrzuciłam sporo kilogramów, zaczęłam biegać. Coś próbuje ćwiczyć. Ale aktywność fizyczna nigdy nie sprawiała mi przyjemności, ani radości i ciężko mi się mobilizować. Siłownia i basen kompletnie odpada - nie potrafię zająć tam myśli. Ćwicząc w domu szybko się nudzę. Biegam po okolicy, wyłącznie dlatego, że mój pies się cieszy. Macie jakieś rady, albo znacie aktywności, które mogą jednocześnie zająć ciało i głowę? I nie
@Toxicat13: Poczucie winy. Pamiętam, że podczas pandemii COVID-19 przytyłem 10 kg i nie podobalo mi sie jak wygladalem. Od tamtej pory chodzę codziennie na siłownię. Jeśli choć raz nie uda mi się pójść, ogarnia mnie poczucie winy, boję się, że znów będę wyglądał tak jak za covida. Jestem więźniem swoich przekonań.
Podatek katastralny ZAWSZE prędzej czy później dotyczy wszystkich. Tak zrobili na Litwie. Zwolennicy tego podatku to niebezpieczni durnie. Kataster oznacza katastrofę dla ludzi biedniejszych, chorych, emerytów. To wprost prowadzi do wyrzucenia ludzi na ulice i bezdomności. Tak to działa w USA.
W tym podatku chodzi o ograniczenie koncentracji bogactwa przez najbogatszych. Sam stały kataster (np. 1%) od trzeciego mieszkania nie byłby skuteczny. Należy wprowadzić progresywny kataster zaczynający się od trzeciego mieszkania — np. 1%, 2%, 5% itd. Dodatkowo powinien zostać wprowadzony podatek od pustostanów w miastach.
Każdy kto nie ma mieszkania (lub ma mniej niż 3 ) i jednocześnie sprzeciwia się katastrowi, jest najgorszym rodzajem chłopa pańszczyźnianego jakiego można sobie wyobrazić: bo nie tylko się nie buntuje, ale jeszcze broni swojego pana.
I jeszcze takie osoby powtarzają te bzdurne kawałki o przerzucie kosztów na najemcę - tymczasem gdyby była przestrzeń do podniesienia czynszów, to już dawno byłyby wyższe.
Przy tym samym katastrze np 1%, bedzie on przeniesiony na najemce, albo landlord dostanie mniej pieniedzy w lape, ale nie rozwiazuje to problemu koncentracji bogactwa przez najbogatszych. Progresywny podatek katastralny rozwiazuje ten problem
@kastrator2: Remedium jest proste – wystarczy zacząć obniżać podatki od pracy, a jednocześnie wprowadzać podatki od koncentracji bogactwa, np. progresywny podatek katastralny. W latach powojennych aż do lat 80. boomersów było stać na dom i wychowanie rodziny, pracując nawet w fabryce smrodu, ponieważ żyli w kraju, gdzie skutecznie chroniono redystrybucję bogactwa, ograniczając jego koncentrację w rękach najbogatszych.
Wyjaśnione na przykładzie polityki UK przez Garego Stevensona. Wstęp kończy się na https://youtu.be/pUKaB4P5Qns?t=488 Czyli jak obecna ekonomia stopniowo wyciska z "klasy robotniczej" i "średniej" wszystkie aktywy i przesuwa je do bogatych.
Kapitalizm działa bardzo dobrze w krajach rozwijających się, ale w przypadku państw rozwiniętych, takich jak Wielka Brytania czy nawet Polska, nigdy nie udało się skutecznie rozwiązać problemów wynikających z późnego kapitalizmu.
Jeśli rząd (lub społeczeństwo) nic nie zmieni, cofniemy się do realiów, które dominowały przez 99% historii naszej cywilizacji.
Kapitalizm działa bardzo dobrze w krajach rozwijających się, ale w przypadku państw rozwiniętych, takich jak Wielka Brytania czy nawet Polska, nigdy nie udało się skutecznie rozwiązać problemów wynikających z późnego kapitalizmu.
Jeśli rząd (lub społeczeństwo) nic nie zmieni, cofniemy się do realiów, które dominowały przez 99% historii naszej cywilizacji. Niezależnie od tego, do jakiego kraju byś się udał – czy to do Wielkiej Brytanii, Francji, czy do Brazylii – cofając się o 100,
Podsumowywując, korwinowe paróweczki mogą działać, ale rząd musi wprowadzić
@Vite: to jest zaprzeczenie paróweczek, paróweczki korwina to rząd, który grzecznie siedzi z mordą zamkniętą bo PAN PRZEDSIĘBIORCA JEST PRZEDSIĘBIORCZY.
Idealnym przykładem są stany, tam jest kastrat, na tyle duży, że ludzie sprzedają domy, jak się ich okolica robi popularna. Ostatnio jakiś typ się żalił, że kupił dom 10 lat temu za 60k, a teraz wartość działki poleciała w górę i dom jest wart ponad 300k i ma do zapłaty 15k rocznie (3%), więc musi sprzedać i się przeprowadzić, bo go nie stać tyle płacić.
I jakoś to nie przeszkadza finansjerce wykupywać domy,
@Vite: Polak potrafi, nagle się okaże, że każdy w rodzinie posiada mieszkanie albo 2, mąż+żona to już 4, jak mają 2 dzieci, to już 8 >mieszkań. A może babcia chce mieć. Ot dalej się nic nie zmieni, tylko teraz zamiast wszystko na 1 osobie będzie na 2/3/4.
Niech maja, duze rodziny powinny być wspierane,
To może dalej, mieszkania na spółkę i mieć x-spółek, też nie problem.
Firmy nie powinny posiadać domów mieszkalnych. Każde
Zdziwilem sie ze Itauma jest tak duzy, przeciez on wygladal na naturalnie wiekszego od Whyta.
Teraz Itauma vs Parker i wygrany z Usykiem.
#boks