Jarosław Wolski i jego obrzydzenie wobec zarabiania na strachu przed wojną...

...do którego oczywiście nie kwalifikuje się napisanie książki z okładką przedstawiającą rosyjskie czołgi pod Warszawa czy nagranie materiału z wątpliwej wiarygodności blogerem ekonomicznym naganiającym do kupna złota tekstami pokroju "nawet w pociągu do Treblinki można było kupić chleb za złoto" xD
z- 14
- #
- #
- #
- #



















