@chigcht: Mam kilku kolegów z Ukrainy których poznałem przez granie w piłkę i wszyscy bardzo dobrze mówią po polsku. Generalnie rzadko spotykam kogoś kto nic nie poniemaju a w moim regionie jest ich chyba najwięcej w kraju.
Przecież część Tych ludzi wróci, jedni nie odnajdą się bez języka w obcym kraju inni będą tęsknić za biednym i zniszczonym ale wlasnym krajem. Szczególnie Ci starsi i nieogarnięci. Pracowałem na emigracji i wiem jak to jest. Nie dla wszystkich pieniądze są na pierwszym miejscu. Po drugie słusznie ktoś zauwazył, jak ktoś boi się, że ukrainiec bez języka i umiejętności odbierze mu prace to słabo o nim świadczy.
Ruskich trzeba zniszczyć, Ukraina walczy również za nas! Jestem w stanie zaakceptować słabe następne lata byle tylko zatrzymać imperialistyczne zapędy tych zbrodniarzy. W latach 90 nie było kolorowo ale mimo biedy dało się żyć i cieszyć z małych rzeczy. Obawiam się, że pokolenie po 2000 roku nie będzie w stanie tego zrozumieć. Nie będą potrafili obniżyć standardu życia bo nie przeżyli tych słabych lat w naszym kraju.
Skoro FIFA Rosję traktuje mocno pobłażliwie i przymyka oko na smierć tysięcy pracowników podczas budowy stadionów w Katarze, my powinnismy się odwdzięczyć i nie oglądać go wcale. Tylko kasa do nich przemówi.
Zawsze byłem wielkim fanem piłki, jeździłem za granice na mecze ulubionej drużyny, oglądałem każdy mecz, śledziłem wszystkie wydarzenia w świecie piłki ale od roku wszystko pękło. Sprawa z superligą, zawodnicy bez charakteru co najważniejsze jest dla nich zdjęcie z Satl Be (czy jak tam się nazywa ten "kucharz") niż zaangażowanie na boisku. Obrzydza mnie to co pieniądze zrobiły ze sportem. Mam już to w dupie. Piłkę zostawiam sobie tylko w formie czynnej
"Jesteśmy gotowi bronić naszych rodzin, naszego państwa, naszych miast, naszych obywateli. Ale to nie wystarczy, potrzebujemy wsparcia" - mówił w Monachium mer Kijowa.
W mojej okolicy jest bardzo dużo Ukraińców, słyszałem już głosy, że jak wybuchnie wojna to wielu z nich chcę wracać na Ukrainę i walczyć. Dało mi to trochę do myślenia o naszym społeczeństwie. Do tej pory z kim bym nie rozmawiał to każdy mówi jedno - Jak ruscy by napadli s--------m z tego kraju.
#anonimowemirkowyznania Cześć Mireczki, jestem w dość dziwnej sytuacji. Kupiłem i wyremontowałem mieszkanie, tu wydaje się być wszystko w porządku.Po jakimś czasie pode mną w mieszkaniu zamieszkała rodzina z dzieckiem i od 3 tygodni dzwonią do mnie cały czas, że u nich w mieszkaniu jest głośno z mojej winy! W skrócie mówiąc oni słysza w swoim mieszkaniu moje kroki, przesuwanie krzeseł, pudeł, zamykanie drzwi i wszystko inne... Robiliśmy "test" i rzeczywiście
@AnonimoweMirkoWyznania: Dlatego ja po 4 latach mieszkania w bloku wracam na stare śmieci do domu pod miastem. Mam to szczęście, że dostałem w spadku małą nieruchomość do remontu. W bloku zawszę znajdzie się jakiś wariat ktoremu albo coś przesadnie przeszkadza albo sam zakłóca spokój. Mieszkanie kupiłem w czasach gdy ceny jeszcze nie wystrzeliły tak więc zarobilem na tej inwestycji. Teraz gdy widzę, że trzeba wydać 500tys za jakąś klitkę to
@renegatt: Kiedyś pracowałem za granicą i muszę przyznać, że takiego smrodu jak u Azjatów nigdzie nie spotkałem. Pracowaliśmy u rodzin z całego świata ale u tych z Azji dawało najbardziej. Wychodzi na to, że Oni używają najbardziej intensywnych przypraw w kuchni i nie wietrzą chałupy.
@PWRXerXes: nienawidzę tych k---w, zalęgły mi się w mieszkaniu i nie mogę się tego pozbyć. Podobno przylazło od sąsiada bo były w całym pionie.
Żyje sobie niedaleko Wrocławia. Po pracy zajmuje się pielęgnacją ogrodu, majsterkowaniem i uprawianiem sportu. Lubię gotować i spędzać czas wśród przyrody. Mam wiele zainteresowań. Wiek 34 lata. Chętnie poznam nowe osoby.