Sam był młodym człowiekiem mieszkającym w Sydney. Pewnego wieczoru, podczas spotkania towarzyskiego zakrapianego alkoholem, jego grupa znajomych zauważyła pełzającego nieopodal ślimaka nagiego. Ktoś rzucił wyzwanie, by go zjadł; Sam przystał na nie, zapewne uznając to za zwykły, obrzydliwy wybryk, na który nikt inny by się nie odważył.
Kilka dni później u Sama pojawił się silny ból i osłabienie nóg, co skłoniło go do wizyty w szpitalu. Lekarze ustalili, że
#bernatowicz Jak wrażenia po fyfiacie u szurnalisty? Dopiero zacząłem kawałek, a widzę po komentarzach, że wyszło szydło z worka i gunwo w wielu kwestiach: david, kraina U, przymilanie się do TUSKa, wyzywanie wszystkich po kolei, gadanie, że Europa dobra, a w Polsce jest ble itd. Rzeczywiście tak nisko zszedł?
@BArtus: Normalny stan okrętu po długi rejsie. Zobacz sobie jak wyglądają łodzie podwodne po kilkumiesięcznych rejsach. Jak kurna statek Daviego Jonesa z Piratów z Karaibów.
Dzisiejszy wywiad u żurnalisty był ostatnim filmem jaki obejrzałem z udziałem Kapitana Roberta Bernatowicza. Nie ukrywam, że czekałem od dawna na pewne stwierdzenie z jego ust i właśnie to padło - że jest postacią artystyczną. Potwierdził moje podejrzenia. To tylko showman. Kończę z tym już nieśmiesznym uniwersum.
Wstydzę się tego, że obejrzałem chyba wszystkie filmy z jego udziałem, odnotowując każde jego niedopowiedzenie, przekręcenie lub po prostu ściemę. Może jeszcze kiedyś udostępnię materiały, które
Na ROD pojawił się nowy regulamin: cisza, zakaz głośników i spalinowych kosiarek w weekend. Prezes przeczytał go przez megafon, po czym odpalił traktorek, żeby podjechać 80 metrów do altany. Sąsiad zgłosił hałas. Prezes wyjaśnił, że regulamin dotyczy działkowców, a on jest organem. Państwo polskie w wersji demo, 300 ogródków i pieczątka. #heheszki #rod #polska
@MistrzKowalski: Facebooka algorytm jest tak zrobiony, żebyś dostał najbardziej sprzeczne z Twoimi poglądami posty i komentarze żebyś właśnie łapał bait. Szkoda czasu na ten śmietnik, wykop jest jaki jest, ale na bank dużo lepiej działa niż fb
Jak myślicie co mogło się stać po zjedzeniu australijskiego mięczaka?
źródło: image
PobierzSam był młodym człowiekiem mieszkającym w Sydney. Pewnego wieczoru, podczas spotkania towarzyskiego zakrapianego alkoholem, jego grupa znajomych zauważyła pełzającego nieopodal ślimaka nagiego. Ktoś rzucił wyzwanie, by go zjadł; Sam przystał na nie, zapewne uznając to za zwykły, obrzydliwy wybryk, na który nikt inny by się nie odważył.
Kilka dni później u Sama pojawił się silny ból i osłabienie nóg, co skłoniło go do wizyty w szpitalu. Lekarze ustalili, że
Malutkie nicienie gorsze niż larwa muchy w nosie (✌ ゚ ∀ ゚)☞