Poszedłem na spacer z psem i udało mi się uratować 3 stworzenia boże.
Pierwszy był ślimak, którego zobaczyłem na końcówce gałązki wystającej z wody. Na szczęście był na tyle blisko że dosiegnalem go ręką i umieściłem bezpiecznie na trawie.
Kilkaset metrów dalej trafiłem na uwięzionego gryzonia i jakiegoś małego weza w takiej studni betonowej jakie są przy stawach gdzie spuszcza się wodę.
Wąż siedzial

































#sztuka #kultura #balet
@troglodyta_erudyta: Mialem lepiej. Siedzimy w ogrodku piwnym na rynku. Stolik obok kibole lokalnej druzyny. Co drugie slowo to "kwiatek". Zachowanie daleko odbiegajace od cywilizowanych norm ale za to bliskie temu srodowisku.
I nagle slyszyny jak jeden mowi:
"ostatnio jak byl antrakt to wyskoczylem