Najgorzej było jak miałem stulejkę i zapisałem się do urologa. Cały zestresowany, ponieważ była to pierwsza dorosła osoba, której będę pokazywał Barabasza, nie licząc mamy oczywiście. Wchodzę do gabinetu i lekarz się pyta z czym przychodzę, to mówię
- "Panie dokturze, no mam stulejke"
- "Ale co próbował pan ściągać i nie schodzi?"
- "No, próbowałem ciężko jest, ale pod wodą dało radę"
Zobaczyłem błysk w jego oku i pomyślałem, no może w takim razie nie
- "Panie dokturze, no mam stulejke"
- "Ale co próbował pan ściągać i nie schodzi?"
- "No, próbowałem ciężko jest, ale pod wodą dało radę"
Zobaczyłem błysk w jego oku i pomyślałem, no może w takim razie nie







































źródło: temp_file8919483799513364843
Pobierz