Areszt za obronę konieczną? Po 3 strzałach ostrzegawczych, postrzelił napastnika

Pan Krzysztof z Katowic wyszedł z bronią czarnoprochową do sklepu. Zabrał ją, bo bał się napadu ze strony mężczyzn, którzy już wcześniej mu grozili. Zaatakowali, więc oddał trzy strzały ostrzegawcze, a gdy to nie pomogło, postrzelił jednego w nogę. Pan Krzysztof trafił do aresztu i usłyszał...
z- 290
- #
- #
- #
- #



















Wielokrotnie był niszczony jego samochód, za szybą znajdowały się kartki z wisielcami... Ten chudy zaczął mnie szarpać, zaczęliśmy się szamotać. Tak mnie uderzył pałą, że zrobił mi ranę sześć centymetrów na dziesięć. Przez kilkanaście dni nie mogłam stanąć na nodze – opowiada pani Gabriela... W pewnym momencie pan Krzysztof oddał strzał...- Oni niedawno wyszli z więzienia, jak się nie mylę. Ta ulica jest niebezpieczna
@de-jot: Ale ty jesteś naiwny XDDD. Widać ze nigdy nie miałeś do czynienia z (tfu!) polską policją