#korposwiat Jak tam sytuacja teraz w waszym korpo pod względem pracy z domu? Bo widzę w Krakowie takim jest co raz większe ciśnienie żeby być 3 dni (!) w tygodniu w biurze. Dużo firm inżynierskich już działa w takim modelu, koledzy z IT też zaczynają marudzić. Najgorzej że niektórzy wyjechali nad morze / w Bieszczady i pracują dla Krakowa xD
Niby 1-2 dni w tyg. oficjalnie z biura, ale jeździmy zdecydowanie rzadziej. Jak ktoś ma dalej to się pojawi raz na miesiąc, czy coś. Raczej nie ma presji, bo i tak sporo ludzi sami z siebie przychodzą - zwłaszcza ci co mają blisko. Temat się właściwie nie pojawia nawet w komunikacji firmowej ani na callach. Raczej firmie jest dobrze jak jest, pracownikom też. Nie czyste IT, ale duże korpo.
Kiedy nie chcieli cie nawet na kase w sklepie, kiedy nie chcieli cie na kuriera ani sprzątacza za minimalną, więc na bezrobociu zostałeś malarzem, który za 5 dni machania wałkiem dostaje 2500 zł siedząc w Polsce xD
Rynek pracy to dzisiaj żart, na stanowiska które w żaden sposób nie mogą cie rozwijac i placa minimalną zglasza sie nawet 200 osób, trzymajcie sie tam ludzie wchodzacy na rynek pracy, bo
@Patrycja89 bez studiów do korpo się nie dostaniesz. Mówię oczywiście o finansach. Też to przerabiałem i nawet z polecenia nie dało rady, a zaraz jak tylko skończyłem inżynierke to miałem 3 oferty do wyboru... Nie jestem w HR, ale myślę, że brak wyższego wykształcenia po prostu od razu dyskwalifikuje i nikt nawet już dalej nie sprawdza takiego kandydata.
@Patrycja89 może spróbuj w jakimś małym biurze księgowym? Albo nawet połączyć to jakoś że stażem z Urzędu Pracy? Czasem się w taki sposób udaje załapać gdzieś.
@Patrycja89 czasem się da załapać na staż w ramach aktywizacji zawodowej. U mnie Polska powiatowa i każdy się zna, więc pewnie to inaczej wygląda, ale rozejrzeć się nie zaszkodzi i tak. Ogólnie to trzeba by mieć kurs, ale czasem w małych biurach potrzebują po prostu ludzi do klepania faktur do programu, bo to nie korpo i wszystko papierem leci. ;-) A zawsze jest opcja, że jak się gdzieś zalapiesz i sprawdzisz
@Patrycja89 niestety, czasem trzeba w życiu trochę samemu zainwestować, żeby coś zmienić i mieć lepiej. Mali pracodawcy raczej nic nie finansują, ale co zrobisz sama - zostaje z Tobą.
Ogólnie to powiem tak: pracowałem kiedyś na kasie w markecie, na magazynie, jako pakowacz, na sklepie i gdzieś jeszcze - nie podobało mi się. Zrobiłem szkole policealna (one są darmowe!). Pracowałem w zawodzie i eee... też mi się nie podobało. :-D Oczywiście cały
@Patrycja89 przez bardzo krótką chwilę myślałem o QA, ale tak jakoś mi to właśnie zapachniało srogą konkurencja... Okej, ale może jednak warto by było o tym programowaniu pomyśleć, jeśli się na tym znasz i miałoby Ci to przynieść pieniądze? Choćby tymczasowo, jeśli nic innego póki co się nie znajdzie.
#studbaza #pracbaza #automatyka #embedded LvL 25. W tym roku planowałem zacząć zaocznie magisterkę z elektrotechniki i telekomunikacji po 2 letniej przerwie od inż, ale zrobiłem sobie rachunek zysków i strat, no i wychodzi że więcej stracę. Obecnie mam spoko pracę, 5k na rękę i możliwość brania nadgodzin w opór, w soboty i w niedzielę również, więc ostatecznie wychodzi niezła kasa, na tyle, że mogę
Moja dziewczyna 25 lvl ma rok doświadczenia w controllingu, wcześniej praca asystenta biurowego na studiach, wykształcenie kierunkowe na uniwekru, zaawansowaną znajomość excela i tam jeszcze jakieś biurowe programy. Niestety w jej firmie nie ma za bardzo możliwości rozwoju.
Co polecacie pod kątem #rozwojosobisty poza doskonaleniem języka ang? SQL, Power BI?
@Kopyto96 tak, ja bym w takie klimaty celował. Power Query, Power BI, SQL, Python, nawet Accessa bym liznął, bo czasem się go używa, etc. ale to raczej korpo, bo w małych firmach to nie wiem, chyba, że w jakimś IT. I uważałabym z "zaawansowaną znajomością excela". Nie chodzi mi o bycie złośliwym, tylko korpo pełne są ludzi, którzy tak twierdzą, a ich wiedza się zaczyna i kończy na vlookupie, gdzie o
pracuję w małym projektowym zespole, prowadzimy bardzo ważny projekt, szacowany na kilkaset milionów złotych, zarabiam średnią krajową. Moje odejście (chociaż niektórzy powiedzą, że nia ma ludzi niezastąpionych - chyba w korpo, które od lat funcjonuje na danych zasadach), wiąże się z opóźnieniami, na które nie ma miejsca lub anihilacją projektu (na co inwestor się nie pisze na tym etapie). Nie mniej jednak zaczynam mieć dość. Moi
Czy w obecnych czasach papierek z g0wnokierunku tylko po to, żeby mieć wykształcenie wyższe jest konieczny, żeby znaleźć dobrze płatną prace w przyszłości? #studbaza #pytanie #pracbaza #praca #korposwiat
Do korpo nie przyjmą Cię bez wyższego wykształcenia. Przerabiałem ten problem i nawet z rekomendacją nie dawało rady - w zasadzie po prostu takie CV są odrzucane na dzień dobry i tyle. Po zrobieniu papieru mogłem sobie bez problemu kilka ofert na juniora wybrać - mówię o finansach.
Może jeśli jesteś jakimś mega wymiataczem, masz doświadczenie i w ogóle to jest inna sprawa, ale tak na start to cóż, nie ma szans.
Co można robić w #pracbaza jak nie ma roboty? Czytanie wykopu już mi się znudziło, strony z memami też, steama na pracbazowym pc nie zainstaluje, granie na telefonie odpada. Jakieś pomysły?
@sqlserver zagadać do tej osoby na spokojnie i spróbować wyjaśnić sprawę. Nie dać się sprowokować jakby coś szło nie tak. Jeśli to nic nie da to poprosić swojego TL o pomoc - niech eskaluje to do TL tej osoby. Na pewno nie próbować się kłócić jeśli normalna rozmowa nic nie da, bo szkoda na to czasu. Od rozwiązywania takich spraw są TL. ¯_(ツ)_/¯
@sqlserver to może... po prostu zignoruj tę osobę i tyle? Jeśli nie musisz z nią pracować. Jeśli natomiast musisz to cóż, trzeba czasem spróbować dialogu.
@sqlserver E, szkoda czasu sie czymś takim przejmować. Zlewasz i robisz swoje. Życie jest za krótkie, żeby tracić je na przejmowanie się randomowymi ludźmi, którzy nic dla nas nie znaczą. ;-)
@sqlserver ja się na psychologii nie znam. Dla mnie to nie ma sensu, więc skoro tracisz tyle czasu i energii na coś takiego to jest to już Twój wybór. Idź z tym do psychoterapeuty, jeśli samemu nie dajesz rady. Po coś ci specjaliści są.
Jak tam sytuacja teraz w waszym korpo pod względem pracy z domu?
Bo widzę w Krakowie takim jest co raz większe ciśnienie żeby być 3 dni (!) w tygodniu w biurze. Dużo firm inżynierskich już działa w takim modelu, koledzy z IT też zaczynają marudzić. Najgorzej że niektórzy wyjechali nad morze / w Bieszczady i pracują dla Krakowa xD
Żebyśmy nie wrócili za 5 lat do braku zdalnej :/
Nie czyste IT, ale duże korpo.