Pierwszy (i właściwie od razu drugi) raz przeszedłem Mark of the Ninja kilka lat temu. Ostatnio wróciłem do tejże gry z okazji nabycia DLC. I pomyślałem, że to również dobra okazja by mirkom o niej przypomnieć. Nie jest jakoś specjalnie niedoceniona czy zapomniana, ale moim zdaniem nigdy nie było wokół niej tyle szumu, na ile zasłużyła.
Zrobienie działającej, złożonej skradanki w 2D wydaje



























Okładka nowego Dooma. Śmieszki śmieszkami, ale mnie się podoba ( ͡° ͜ʖ ͡°)
http://www.neogaf.com/forum/showpost.php?p=194306757&postcount=473