@krucjan: W Cieniu Wojny jest o wiele lepiej jeśli chodzi o ten system, a sami orkowie są o wiele ciekawsi i różnorodni. Do tego w jednej aktualizacji usunęli z gry te badziewia wymuszające kupowanie mikrotranzakcji (na premierze to była po prostu masakra co oni odwalili i ostatniego wyzwania bez zakupu jakiś bądź szalonego grindu nie dało się ruszyć).
Taka naprawdę jedyną wadą jaką mają te gry to fakt jak nudną
Shadow of mordor GOTY z Amazaon Prime do wzięcia za darmo. Kod na GOG, zamiast znaków do wstawienia są znaki alfanumeryczne. Kto pierwszy ten lepszy. Jeśli ktoś odbierze to prośba o info w komentarzu.
#przeszedlem i wymaksowałem Middle Earth: Shadow Of Mordor. Bawiłem się dobrze... w większości. Tak to już jest z otwartymi światami :)
Pierwsza część Śródziemia od Monolith to przede wszystkim fajnie oddany klimat, prosty i sensowny system walki (pożyczony od Batmanów z Rocksteady) oraz system Nemezis.
Sama fabuła zaczyna się od najprostszego motywu jaki można sobie wyobrazić, potem jednak dorzuca do pieca i nawet mnie zaciekawiła, chociaż tak naprawdę do końca jest jednym
gram dwie godziny w shadow of mordor i ta gra jest tragiczna, trójkąt kwadrat kwadrat kwadrat trójkąt kwadrat kwadrat trójkąt i tak w kółko, no chyba że jakiś dinozauropies zaatakuje to wtedy szybko mu strzel w głowę dwa razy. rozkręci się poźniej? #ps4 #ps3 #shadowofmordor
Kolejna Platyna z gier, które kurzyły mi się na półce a bardzo je lubię (no może po za małymi wyjątkami).
Czy trudna? Raczej nie ale jest jedna trofka, która jest zwykłym RNG, kto to wymyślił ja się pytam? Ma ci się wydropić runa 25 lvlu do broni i mało tego Urukowie, których masz ubić muszą mieć specjalne wyznaczone warunki.
Mirki, mam pytanie. Nie ukrywam że przez granie głównie w hack'n'slashe, gry turowe, strategie, RPG jestem dość mizernym graczem w gry zręcznościowe. Moje pytanie jest jedno i dość proste. Zakochałem się w grze Middle-Earth: Shadow of Mordor, i o dziwo NAWET sobie jakoś tam radzę. Tylko że zdarzyło mi się już parę razy zginąć, a to dopiero początek gry.
Zabiłem kapitana i po paru godzinie padłem w innej walce zabity przez jakiegoś noname. Patrzę na to przetasowanie kapitanów a tam ten co go zabiłem ! WTF???!!! Trochę zmieniony ale podobny i imię to samo. Myślałem że to jakiś kapitan powiązany z fabułą i nie powinien zginąc ale potem sytuacja się powtórzyła kilka razy. Wiecie o co chodzi???
#gry #wladcapierscieni #shadowofwar #shadowofmordor Mirki czy wy też tak mieliście jak ja? Gdy zebraliście ekipę i ruszyliście na epicką batalię z drugim wielkim złym w Cieniu Mordoru na waszej drodze stanął spory oddział orków prowadzonych przez jakiegoś gościa, który twierdził że jest waszym rywalem, a wy sobie zadawaliście pytanie "kim on jest i czemu ma mnie on obchodzić".
Heheh kurczak 4 sery mordo, beka xdddd
Taka naprawdę jedyną wadą jaką mają te gry to fakt jak nudną