Czy z nowym (lvl 0) bombelkiem w domu da się w ogóle pracować "umysłowo" z domu?
Zakładając: - w mieszkaniu jest wydzielony pokój na domowe biuro - ja będę na urlopie przez pierwsze 4 tygodnie - dzieckiem zajmować się będziemy wspólnie z partnerką, która jest na urlopie macierzyńskim
Praca z domu po pojawieniu się dziecka
Spokojnie do ogarnięcia, jeśli jest miejsce34.4% (11)
brak pomocy dziadków jest niedocenianym aspektem problemu demograficznego
@KosmicznyBarszcz: moim zdaniem to jest główny czynnik - bo gdyby dziadkowie dawali poczucie bezpieczeństwa, że będą, to człowiek by się nie musiał przejmować głupotami. Najgorsze, że tacy co nie chcą się opiekować wnukami jeszcze lubią się wymądrzać, jak to ich rodzicielstwo było ciężkie, a tymczasem przez połowę, albo więcej czasu dziećmi zajmowali się ich rodzice.
Nie macie wrażenia, że ludzie zluzowali z petardami w #sylwester?
Pamiętam jeszcze parę lat temu, strzelanie zaczynało się zaraz po zmroku, o północy po prostu się wzmacniało, dużo ludzi strzelało jeszcze w Nowy Rok. A w tym roku przed 12 słyszałem dosłownie pojedyncze strzały, jeszcze mniej w Nowy Rok. Czyżby naród zaczął mądrzeć?
Czy poza #breakingbad jest jakiś serial, który trzyma poziom przez wszystkie sezony? #graotron #westworld a teraz #strangerthings zaczynają super, a kończą jakby ostatnie odcinki były pisane od niechcenia i do tego przez stażystę, który nie wie zna całego ubiwersum i ogólnie to nawet nie oglądał poprzednich sezonów, ale coś tam napisze.
Już pomijam wątki typowo netflixowe, w tych ostatnich odcinkach nic nie trzyma się
7 lat związku, zaręczyny, plany kupna wspólnego mieszkania i małżeństwa. Na początku grudnia był dziwny okres, obrażanie się bez powodu, gadanie o tej mitycznej "przestrzeni", awantury o nic, ale nagle z dnia na dzień wszystko się poprawiło, jakby znowu związek miał tydzień i były motyle w brzuchu.
To nie motyle, a przestrzeń znalazła sobie w spodniach "przyjaciela" a do mnie zaczęła się ponownie zbliżać bo ten ją po wszystkim
Jak co roku ex-alkusy świętują swoją rocznicę trzeźwości i wyzywają od zachlanych mord tych którzy się napili. Nie wiem czy wiecie, ale większość potrafi kulturalnie napić się te dwa piwa/drinki, a nie tankować jak wy do odciny za młodu i później zdychać xDD
Ha tfu na byłych alkoholików, których w pewnym momencie oświeciło i teraz będą umoralniać całą resztę, która nigdy nie miała takich problemów ( ͡°͜ʖ͡°
@Wraczek: nawróceni alkoholicy to patologia, ale przejmowanie się nimi i ich wysrywami też świadczy o tym, że może jednak z tym alkoholem to nie jest tak "rekreacyjnie od święta" u autora wpisu
✨️ Czy ojciec powinien być przy porodzie?Ⓘ Jakie macie doświadczenia, opinie, obserwacje w temacie obecności ojca przy porodzie?
Z tego co się orientuję kiedyś było tak, że rodzącą zabierali na oddział o ojciec siedział na jakimś obskurnym korytarzu i jarał taśmowo szlugi. Wzywany był dopiero do wyciągniętego bombelka.
Dzisiaj prawie uniwersalne jest podejście, że ojciec ma towarzyszyć na każdym etapie, łącznie z samym porodem.
Czy ojciec powinien być przy porodzie?
Bezwględnie tak, nieobecnośc ojca to patologia.13.6% (11)
Dlaczego jak kiedykolwiek wspomnę, że sobie strzelam to osoba, która jest jedno pokolenie starsza ode mnie ZAWSZE MUSI opowiadać bajki, że z czeskiej wiatrówki Za młodu to ze stu metrów się do kapsli strzelało, a to czasy bez optyki były!
Jakakolwiek próba podważenia Tego, kończy się utwierdzeniem W swoich racjach, co z tego, że ledwo widzą teraz co mają napisane
@Adam_Konarski_z_Katowic: ludzie z karabinów nie potrafią trafić w tarczę na 100m, ale Janusze z wiatrówki stojąc nie mają żadnych problemów z trafieniem i zabiciem wróbla ( ͡°͜ʖ͡°)
Myślę, że to wynika z niewiedzy dotyczącej odległości, im serio wydaje się że to mogło być 100m, a to było 20...
@Markotny_Marek: nie rozumiem tego zamiłowania ludzi do łażenia po lodzie - no po co? Chyba tylko po to, żeby wziąć i wpaść. Serio macie tak zajebistą satysfakcję z chodzenia po lodzie, że mózg się wyłącza?
Fajnie jakby osoby zachęcające do posiadania dzieci pomogły finansowo w zakupie mieszkania, albo pomogły wychowywać dziecko. Pracujemy z partnerem uczciwie w It, ale to średnia krajowa (szukamy pracy za lepsze pieniądze. Ale rynek beznadziejny nawet w Waw..), na wakacje nie jeździmy od 3 lat, 0 restauracji, w sumie ubrania też z tańszych sieciówek. Paznokcie robię sobie sama, bie wydaje na kosmetyczki. Nasze auto ma 20 lat.
Ostatnio wydałam 5k na leczenie zęba i odbudowę. Badania
Wynajmuję mieszkanie w bloku w strefie spp. Chciałem kupić pierwszy samochód ale zapomniałem że przecież jest ta cała strefa. Pracuje w Katowicach ale nie mam zameldowania. Czy jest jakaś szansa/sposób żeby nie trzeba było codziennie płacić za postój? Jakiś sposób na zdobycie karty/abonamentu? Bo z tego co czytałem nie spełniam warunków m.in. dlatego że nie jestem zameldowany i zameldowany nie będę na pewno #katowice #spp #strefaplatnegoparkowania
@LilLuka1: a co Cię to obchodzi - normalnie meldujesz się na umowę najmu, ba, masz taki obowiązek, jeśli tam faktycznie przebywasz na stałe. Chociaż pewnie co miasto i urzędnik, to inne wymagania...
Zakładając:
- w mieszkaniu jest wydzielony pokój na domowe biuro
- ja będę na urlopie przez pierwsze 4 tygodnie
- dzieckiem zajmować się będziemy wspólnie z partnerką, która jest na urlopie macierzyńskim
Praca z domu po pojawieniu się dziecka