#psiarze #lidl Ostatnio zauważyłem ze psiarze wchodzą z psami już do sklepów typu Żabka czy do piekarni. Nawet zdarza się w kawiarniach i restauracji. Ostatnio zwróciłem jednemu gościowi uwagę jak pies zaczął szczekać żeby wyszedł z tym psem to się burzył. Natomiast póki co w Lidlach czy biedronce jeszcze nie spotkałem psa, myślicie ze to kwestia czasu?
@Gjbgghbhhjj ostatnio w Bella Napoli widziałem starszych Państwa z psem, który siedział z nimi przy stole, a jak przyniesiono mu wodę w misce, to ją postawili na stole i on sobie pił, chlapiąc wodą i swoją śliną po całym stoliku, kelnerka tylko debilnie się uśmiechała. Potem ktoś przyjdzie i będzie jadł przy tym samym stole. Ja tam więcej już się nie pojawię oczywiście.
@Przegrywultimate też byś przeprosił jakbyś dostał o------l i pewnie jakaś groźbę. To nie ma nic wspólnego z godnością, ani że zrozumieniem, że się zrobiło coś co nie wypada.
Kinga Gajewska pojechała do DPS-u i zostawiła tam worek kartofli. Oczywiście z dobroci swojego serca, a nie dlatego, że jest kampania wyborcza. Zrobiła sobie zdjęcie ze schorowanym człowiekiem i pojechała dalej
Aplikacje do zamawiania jedzenia dają nam wygodę, ale czy wiesz, kto tak naprawdę za nią płaci? Restauracje tracą nawet 40% z każdego zamówienia, a kurierzy często nie dostają nawet pełnych napiwków. Czy to jeszcze technologia ułatwiająca życie, czy już monopol pasożytujący na całym rynku?
@ish_waw można się aż tak uzależnić od nikotyny? Paliłem kilka lat i nigdy nie miałem tak, żebym musiał zapalić papierosa, bo nie wyrobię. Czy on nie palił, nie brał tego parę dni? Tylko w takiej sytuacji mogę sobie wyobrazić, że ciągnie kogoś by zapalić, wziąć gumę nikotynowa i robi to w sytuacji gdy po prostu nie wypada. Może to jakaś inna substancja, bardziej uzależniająca była?
@Khebib xD trzeci raz o zarobkach, to już nudne. Serio zaczynam być ciekaw ile zarabiasz, jak tak ogarniasz. Może liście ogarniasz? Kosisz trawniki? Grabisz, ogarniasz?
Ostatnio zauważyłem ze psiarze wchodzą z psami już do sklepów typu Żabka czy do piekarni. Nawet zdarza się w kawiarniach i restauracji. Ostatnio zwróciłem jednemu gościowi uwagę jak pies zaczął szczekać żeby wyszedł z tym psem to się burzył. Natomiast póki co w Lidlach czy biedronce jeszcze nie spotkałem psa, myślicie ze to kwestia czasu?