To co robi morawiecki wygląda mi na dwuczęściowy plan, czyli: 1. Wybadanie nastrojów czy nowa partia ma sens. 2. Nacisk na kaczora by dał lepsze miejsca na liście pisowskiej do sejmu i senatu, bo jak nie to wiadomo co. Morawieckiego stać na nową partię i na całą kampanię bo to milioner bankster więc zagłodzony finansowo pis nie jest mu potrzebny, a sam morawiecki jest wśród członków i kaczyńskiego raczej niechciany, bo teraz
@CipakKrulRzycia: i jeszcze Solidarność pewnie będzie chciała jakichś dopłat, a na strajk zjadą się pisowcy. Tylko, gdy ważyły się losy SAFE to ta sama Solidarność jakoś nie darła mordy na Nawrockiego
Jak ktoś pracuje w jakimś ciężkim kołchozie typu magazyn, produkcja itp to naprawdę tylko się z-----c.
Pracowałem kiedyś w kołchozie kilka lat i to była masakra, najgorsza nie była sama praca tylko współpracownicy.
I tutaj nie chodzi o to, że neguję takie prace. One są bardziej potrzebne niż większość prac biurowych. Chodzi tylko o to, jak to wszystko jest skonstruowane. Żeby wycisnąć z Areczka ile się da, a jak się zużyje to
@PrzodownikPracyZaGrosze: kiedyś przez agencję pracy tymczasowej pracowałem w agencji reklamowej. Moim zadaniem było naklejanie hologramów na jakieś blankieciki i pakowanie plakatów w tubę. Bez podcastów i nawet radia. Myślałem, że oszaleję. Zrezygnowałem po trzech dniach.
1. Wybadanie nastrojów czy nowa partia ma sens.
2. Nacisk na kaczora by dał lepsze miejsca na liście pisowskiej do sejmu i senatu, bo jak nie to wiadomo co.
Morawieckiego stać na nową partię i na całą kampanię bo to milioner bankster więc zagłodzony finansowo pis nie jest mu potrzebny, a sam morawiecki jest wśród członków i kaczyńskiego raczej niechciany, bo teraz