Sądzicie, że w wieku 50 lat nadal będziecie programować? Ja sobie tego nie wyobrażam. Jak mam być wtedy lepszy niż świeży student, skoro moja wiedza będzie przedawniona? Gdzie ja wtedy znajdę czas na doszkalanie, własne projekty? Szykuje się kolejna szara strefa.. Ja wychodzę z takiego założenia, żeby do 30 dobić do zarobków > 15k (jestem w 60% drogi), by zapewnić sobie jakiś pasywny dochód, np. w nieruchomościach, bo pewnie 2 mieszkania z
@becvvv: A to już nie możesz się rozwijać? To co umiesz teraz to pauza i koniec? W Polsce to jest względnie nowa gałąź, natomiast jak popatrzysz na zachód to masz wielu programistów 50+. Popatrz sobie na konferencje i wiek prelegentów. Przecież po 50 ludzie normalnie myślą, rozwijają się itd., często są mega specami w danej dziedzinie.
@ZasilaczKomputerowy: Jest możliwość określania typów w pythonie, IDE je rozpoznają, są narzędzia do sprawdzania - piszę się tak samo jak w javie. Więc argument o mniej czytelnym kodzie jest nietrafiony.
Piszę w pythonie wiele lat, często to były duże aplikacje. Działa, da się w tym pisać tak samo jak w innych językach. Argument o czytelności jest kiepski - dla jednego coś jest czytelne, a dla drugiego nie. Kolejna rzecz -
@WarszafskiWaz: Co ma jedno wspólnego z drugim? Równie dobrze mogę napisać "to porownaj te 41mln do kwoty jaką dysponuje mój pies".
Artykuł jest na temat wpływu propozycji danego kandydata na równowagę budżetową. Oszczędność 41mln ma marginalny wpływ, to jest promil całego budżetu. Jeżeli np. przez spadek wpływów z podatku dochodowego budżet zmaleje o 20% to te 41mln w żaden sposób tego nie zrekompensuje.
Z naszych szacunków wynika, że Chińczycy ograniczyli liczbę kontaktów 30-krotnie. Chińczycy siedzieli w domach przez dwa miesiące, nie chodzili do pracy, jedna osoba z rodziny mogła wyjść raz na dwa-trzy dni, i to tylko po to, żeby zrobić zakupy. Wszyscy w maskach.
@Pantokrator: Jestem pewny, że to jest taktyka naszego rządu, wszystko na to wskazuje. Po prostu będziemy musieli nauczyć się żyć z tym wirusem - zwiększone środki higieny, powrót do pracy, izolacja starszych osób, unikanie skupisk ludzi. W tym momencie trzeba się przygotować na szczyt zachorowań i ogarnąć pracę sanepidu/szpitali, później ograniczenia będą opuszczane, pozostanie prośba o nie wychodzenie z domu z wyjątkiem zakupów/pracy + otwarte niektóre usługi.
@shinigami26: -"Przeciążone laboratoria, kolejki i chaos w Niemczech. To wynik masowych testów na koronawirusa, których domaga się nasza opozycja" Tutaj chyba jest troche racji? Oczywiście nie w propagandowym zdaniu nt opozycji.
-Na obecną chwilę wykonaliśmy 17 607 testów, czyli mniej niż Niemcy wykonują w przeciągu jednego dnia. Na szybko nie znalazłem oficjalnych danych ile Niemcy wykonują testów. Wg mnie najważniejszy jest stosunek wykrytych osób do przeprowadzonych testów. U nas ostatnio troche osłabł i
Mieszkańcy Czapur zaniepokojeni. Mąż kobiety, która leży w poznańskim szpitalu jest szafarzem w miejscowym kościele i według mieszkańców, rozdawał komunię w ostatnią niedzielę.
@ZapomnialWieprzJakProsiakiemByl: Akurat jeżeli chodzi o szpitale w USA to robią one wszystko co się da aby pacjent nie wrócił do nich z tym samym schorzeniem, bo zapłacą gigantyczne odszkodowanie. Ma to jeden duży minus - czasami po prostu nie chcą leczyć pacjenta jeżeli widzą, że jest duże ryzyko powrotu (ma to jakąś swoją nazwę ale nie pamiętam ;) )
Na studiach wybraliśmy się na dyskotekę z ludźmi z grupy. W klubie spotkaliśmy paczkę znajomych kolegi (nazwijmy go X) i jedna z jego koleżanek wpadła mi w oko. Potańczyliśmy, wymiana numerami - normalna sprawa. Następnego dnia napisałem do niej smsa i nie dostałem odpowiedzi. Pomyślałem, że może coś przegapiła i wysłałem następną wiadomość - znów bez odpowiedzi. Temat olałem, bo w tych czasach imprez i dziewczyn było tyle, że szkoda było mi
@piastun: Prowadzę JDG, 15k dochodu. W tym momencie po opłaceniu składek zostaje mi 11300, po proponowanych zmianach PiS (zniesienie limitu ZUS i składka od dochodu) zostanie mi 7800. To jest ogromna różnica, mam zobowiązania finansowe wynikające z tego, że do tej pory było mnie na nie stać - po tych zmianach będę miał cięższą sytuacje. Nie jest to jakiś dramat ale dlaczego mam płacić 6.5k miesięcznie na ZUS? Pomyśl w