✨️ Obserwuj #mirkoanonim Dzień dobry Mirki i Mirabelki. Jest 5:18, nie mogę spać, wiec stwierdziłam, że do Was napiszę. Mój chłopak miał wczoraj okrągłe 27 urodziny. Powiedział, że nic nie chce, bo wszystko ma, a tak w ogóle nie lubi obchodzić urodzin. No ale stwierdziłam, No nie można tak, to są przecież urodziny i postanowiłam kupić dla niego stoliczek na komputer do salonu, o którym mówił już od jakiegoś czasu. Urodziny spędziliśmy na
@mirko_anonim: zawsze jak czytam takie historie to zastanawiam się z kim wy się do cholerny umawiacie i wchodzicie w związki, żeby coś takiego tolerować... Nie wiem, ale domyślam się.
@kazieczkowy: z każdym kolejnym rokiem, z każdą kolejną poznana kobieta dochodzę do podobnych wniosków. Nie warto, nie warto kurwа tracić ani minuty na 99% kobiet. Zostałem wychowany i starałem się żyć w wierze że można trafić i spotkać kogoś uczciwego, wiernego i okazujacego wsparcie. Tymczasem spotkałem się ze zdradami, kręceniem równoległe na boku będąc w związku tylko po to by błyskawicznie zmienić partnera, traktowaniem mężczyzn przedmiotowo, ogromem klamstw i kretactw.
@Ka4az: a to że yt jest zasrany gównianym contentem, wymaga zasobów i generuje olbrzymi ruch to jest jakiś mój problem? W tej sytuacji jestem użytkownikiem końcowym, który został zachęcony lata temu do korzystania z darmowego serwisu, zbudował bibliotekę, playlisty i przyzwyczaił się do platformy, potem został zaatakowany reklamami, gównianymi treściami i opłatami, no litości xD Jestem gotowy płacić za produkty, usługi (i subskrypcje) ale na od początku jawnych warunkach. Ale
@MrSknerus: widok ludzi, którzy cieszą się sobą, wtedy zawsze wypominam sobie błędy którymi zniszczyłem wszystkie swoje relacje. Ból emocjonalny to nic, kiedyś nadejdą dni gdy zaczniesz odczuwać fizyczne dolegliwości z tych (lub podobnych) powodów.
@Sadomason: Mam 28 lat i jakby mi ktoś 10 lat temu, gdy będąc przeciętnym obracałem koleżanki z liceum i próbowałem budować pierwsze związki wtedy powiedział że teraz nawet na randkę nie będę w stanie się umówić to bym się chyba posrał ze śmiechu. Jestem żywym przykładem tej zmiany, te parę lat temu nawiązywanie relacji było normalniejsze. przyjemniejsze i w ogóle możliwe (będąc ledwo przeciętnym wizualnie). Po paru latach wróciłem do
acha xD. Czyli jako przeciętny Mirek budowlaniec, magazynier, hydraulik, kurier, to możesz się najzwyczajniej w świecie w pompkę pocałować.
tego nie wiem, mówię to jako ja w oparciu o to, co mnie spotkało. Znam co najmniej 2 osoby (mężczyzn) które są bardzo nieatrakcyjne, niewykształcone, nie są zamożne i niezbyt rozgarnięte/inteligentne/dojrzałe, a mają na prawdę obiektywnie fajne partnerki/narzeczone. Nie jestem dostatecznie dużą próbką społeczeństwa, to tylko moje obserwacje i suche
@pogromca_krasnali: wydźwięk wypowiedzi wyszedł mi trochę "podwórkowy", może nie do końca o to chodziło, ale zawsze byłem człowiekiem z jakąś tam moralnością i szacunkiem do drugiej osoby, a relacje próbowałem budować/budowałem zawsze w perspektywie czegoś co może zaowocować "czymś" w przyszłości (jakkolwiek komicznie by to nie brzmiało mając te 19 lat). Przecież nie oczekuję od rówieśniczek mentalności licealistek (i sam nie mam 18 lat), wręcz przeciwnie, to oczywiste że każdy
Jak wygląda wasze życie towarzyskie po pracy? Obecnie jestem na takim etapie, że znajomi ze studiów już się wykruszyli, najbliższym koleżankom zmieniły się priorytety na macierzyńskie i po prostu mamy coraz mniej wspólnych tematów do rozmów. Ja pracuję zdalnie, więc okazję do integracji z ludźmi z pracy mam tylko raz w roku. Z tego powodu coraz bardziej doskwiera mi poczucie wyobcowania, moja codzienność to praca 9-17, a później atrakcje w stylu wyjścia
@Squirell_: Nie wygląda, znajomi przestawili priorytety na związki/śluby/dzieci/wybieranie mebli i zasłon. W tygodniu po pracy praktycznie nie ma do kogo się odezwać, czasem zdarzy się z jakimś kumplem wejść na discorda i w coś popykać online. A tak to 7-15 praca, potem spacer/siłka/rower/bieganie, wieczorem jakieś aktywności dla umysłu/hobby/gra na instrumencie/książka, 1 dzień w tygodniu na ogarnięcie mieszkania/większe zakupy/zorganizowanie się. A weekend to jednak duża uciążliwość bo ci wszyscy co są
@wqeqwfsafasdfasd: Twój wpis trochę mnie natchnął, trochę wyzwolił pewien ciąg myślowy. Wszystko co napisałeś, jest prawdą: że więcej się od nas wymaga (w kontekście osiągnięć życiowych), że więcej dokładamy się w podatkach i mniej korzyści z tego czerpiemy, że nie okazuje się wsparcia, a my nie możemy okazać słabości w takim stopniu jak robią to kobiety... Dalej nie mam ochoty wymieniać ani się rozczulać nad sobą - wiadomo. Konstrukt jakim
Chcę mu powiedzieć, że mnie bardzo skrzywdził. Nie rozstaniem, ale traktowaniem głównie jak obiekt. Ale nie mogę, bo już minął rok od rozstania, on ma już własne życie, nie chciałby żadnej wiadomości ode mnie, zapomniał o mnie już dawno a tylko ja potrafię płakać po nim mimo, ze traktował mnie przez cała relacje bardzo niepoważnie. #zalesie #zwiazki
@jebluschytrus: Zdecydowanie tak, a gdy z roku na rok bliscy odchodzą, a szans na własną rodzinę na horyzoncie nie widać to już w ogóle. Czas jest ostatecznym przeciwnikiem, z którym nie da się wygrać.
@Dr_Kkiiddlleerrssoonn: tak, abstrakcja porównywalna do lotu na Marsa albo przełamania praw fizyki. I tym bardziej niepokojące że wśród normalnych ludzi to kompletnie... normalne.
Kobiety nie chcą wiązać się z mężczyznami gorzej wykształconymi i zarabiającymi mniej niż one. W Polsce studia wyższe ma 52% kobiet i tylko 32% mężczyzn. Różnica między zarobkami kobiet i mężczyzn w Polsce (4,5%) jest jedną z najniższych w UE. Współczynnik dzietności (1,4) też jeden z niższych w UE
@BlogoslawionyTwarozyc: co za k---a p--------o, to tak działa jak masz 16, 17, 18 czy 19 lat i w głowie kisiel, to nie zwraca się wtedy uwagi praktycznie na nic. Spróbuj będąc po 25-26. roku życia coś ugrać mając mordę poniżej średniej, po prostu odpadasz w przedbiegach. Co z tego że masz zainteresowania, jesteś inteligentny, zainwestowałeś w siebie (wykształcenie, szkolenia, kursy), masz dobrą robotę i wyciągasz bardzo przyzwoite pieniądze, jesteś na
@getin: byłem w dwóch związkach (jeden jeszcze z czasów licealnych, drugi z początku studiów, dlatego wspomniałem że za gówniarza to działa inaczej) - ostatni mając 21 lat, wtedy sobie odpuściłem (deficyt czasu i parę problemów się nawarstwiło). W międzyczasie nic, a intensywniej zacząłem szukać ok. 1,5 roku temu, od tego czasu nawet żadnego spotkania (mowa o znajomościach z sieci), a wszystkie próby podejść w realu jak krew w piach. Ilość
@BlogoslawionyTwarozyc: bo tu żyję, tu mieszkam, tu mam znajomych i rodzinę, jestem przywiązany emocjonalnie do tego miejsca i nie muszę wyjeżdżać za pieniędzmi bo jestem dobrze ustawiony na miejscu. I przede wszystkim nie jestem typem człowieka który ma jakieś kosmiczne parcie, nigdy nie miałem, ale myślę że czas jest już odpowiedni.
Jeszcze jedno - bycie miłym i uprzejmym nie czyni Cię atrakcyjnym ( ͡
@Baguette_416: ma sens, ale rzeczywistość jest jaka jest, nie nagniesz jej. Nikt nie wyciągnie ręki, ani nikt się nie zainteresuje. Albo nauczysz się z tym żyć, albo... nie. Jesteś normalny, ale jednak z jakiegoś powodu nie wychodzi, wszystko wydaje być okej, ale jednak coś jest nie tak. Prawda?
Dzień dobry Mirki i Mirabelki.
Jest 5:18, nie mogę spać, wiec stwierdziłam, że do Was napiszę.
Mój chłopak miał wczoraj okrągłe 27 urodziny. Powiedział, że nic nie chce, bo wszystko ma, a tak w ogóle nie lubi obchodzić urodzin. No ale stwierdziłam, No nie można tak, to są przecież urodziny i postanowiłam kupić dla niego stoliczek na komputer do salonu, o którym mówił już od jakiegoś czasu. Urodziny spędziliśmy na