@Chuseok: To samo, obudziłam się o 4, pierwsze co, to telefon w rękę i patrzyłam co się dzieje do 6. Moja współlokatorka w tamten weekend wróciła na Ukrainę do mamy, która bardzo ciężko przeżyła śmierć kogoś bliskiego i zaczęła chorować. Najgorsze, że pochodzi z Sum (╯︵╰,) W zasadzie, to zczaiłam się, że jej nie ma w poniedziałek, ale pomyślałam, że może po prostu sobie gdzieś pojechała
nie wiem jak można być obojętnym wobec otaczającego świata.
@mojemirabelki: obojętność na otaczający świat to taka sama skrajność jak FOMO któremu się poddałeś. Ja nie popadam w taka skrajność, obojętności na otaczający mnie świat u mnie nie znajdziesz. Po prostu od śledzenia wojny nie pomogę nikomu a tylko zaszkodzę sam sobie bo nie będę żył swoim własnym życiem tak jak ty. Dlatego wolę sprawdzić te wiadomości raz lub dwa dziennie.
Mircy, pijcie ze mną kompot. Zasiadłem do tego w czerwcu 2020, a 12 listopada 2021 skończyłem. To moje drugie dziecko w tym roku (づ•﹏•)づ Przed Wami ogrom pracy jakk włożyłem w mapę Wielkopolski okresu potopu szwedzkiego i jedna z najpiękniejszych map w ogóle dotyczących Polski. Więcej o niej będzie w kolejnych wpisach, bo biorę się za próbę malowania z epoki (dzięki za promakrery @lunaria)
"Bezradny samotny bociani tata został z czwórką bocianiątek po tym jak mama zginęła na drutach wysokiego napięcia. Na szczęście przyjął pomoc ludzi i 3 razy dziennie człowiek wdrapuje się na gniazdo i dokarmia i maluszki i tatę. "
@nama: Mało prawdopodobne. Sikora lazurowa jest wybitnie osiadłym gatunkiem i pomimo tego, że gniazduje blisko granicy z Polską (na Białorusi i północno zachodniej Ukrainie) pojawia się u nas dużo rzadziej niż ptaki z kazachskich stepów czy rejonów arktycznych.
@miki_w: Takie podejście jak Twoje, jest rzadko spotykane w dzisiejszych czasach. Dobrze wiedzieć, że są jeszcze osoby które patrzą dalej niż czubek własnego nosa. Powodzenia w walce Mirabelko. Trzymam kciuki, żeby Twoja przyjaciółka wyszła z tego :)
Dzisiaj moja sie w pyszczek uderzyła przy zabawie ze mną, o moją rękę bo za szybko po zabawkę sie odwróciła.Zabolało ją bo zaczęła sie trząść przestraszona malutka i do mojej pobiegła. 10 minut leżałem na ziemi i ją przepraszałem, podeszla do mnie po buziaczka, po czym mnie polizała i się wtuliła we mnie. wiem ze jej przeszło i już nie ma urazy do mnie, ale tak mi jej szkoda było... Wytuliłem ją
Mireczki pomocy! Moja babcia ma 80 lat i ciężko przechodzi covid. Ma zajęte 75% płuc i niezbyt dobre rokowania. Potrzebne jest osocze od ozdrowieńca z rzadką grupą krwi Arh-
W banku krwi póki co tego nie mają, dlatego zwracam się Do Was o pomoc - każdy plusik, dodatkowy zasięg, a może kontakt z taką osobą to szansa na uratowanie jej życia. Bardzo ją kocham i chce żeby wróciła do domu. Proszę Was
Wróciłem po dobie. Dzień na karetce noc w dyspozytorni. Nawet nie wiem co Wam napisać. Ludzie godzinami czekają na karetki (w całej Polsce), bo te są w kolejkach pod Sorami, które nie są przygotowane na napływ tak dużej ilości pacjentów z objawami covida. Ilość wezwań jest nieprawdopodobna. Do duszności u osób z covidem, do pacjentów z pełnymi objawami i dusznością, do osób w kwarantannie. Po każdym takim wyjeździe karetka jest wyłączona na
A dzisiejszym bohaterem, jest stara gwardia ( ͡°͜ʖ͡°) Klusek sobie dzisiaj odpocznie od bycia modelem, ale jestem już przekonany, że jak wydobrzeje do końca to będzie takim gamoniem jak reszta papug (✌゚∀゚