Brytyjska MSZ Suella Braverman obiecała we wtorek, że kraj odzyska wreszcie kontrolę nad swoimi granicami. Podkreśliła, że zatrzymywanie niekontrolowanego napływu nielegalnych imigrantów nie jest rasizmem ani ksenofobią. Policja nie może zajmować się tym "jakich zaimków używać można na Twitterze".
Za opisem znaleziska - "zatrzymywanie niekontrolowanego napływu nielegalnych imigrantów nie jest rasizmem ani ksenofobią" - natomiast twoje p---------e jak najbardziej nim jest.
Mam rodzinę w Australii na start, 31 lat, przeciętna znajomość angielskiego, prosty zawód- elektryk czyli praktycznie niewielkie szanse na uzyskanie wizy. Nie mam tutaj zadnych zobowiazan. Nie interesowałem się w ogóle tym krajem. Mam trochę oszczędności na start.
Są w ogóle szanse na zamieszkanie tam, wynajęcie czegoś, prace? Łatwiej / trudniej niż w Ameryce?
@drzewostan: jak załatwisz wizę pracownicza (albo sponsorowana albo na własna rękę) i znajdziesz prace - te dwie rzeczy to jest wlasnie ta trudna cześć - to reszta już łatwo. Siedzę w Sydney 6 lat, myśle o wyprowadzce na wieś, ale z Australii nigdy, a już na pewno nie do Polski :)
@malinowa_chmurka: jeśli znasz angielski to żadnych kursów z języka nie trzeba (ale do większości wiz trzeba zdać egzamin z angielskiego na wystarczająca liczbę punktów - ja nie miałem z tym problemu, ale często słyszę od Australijczyków, ze mówię po angielsku lepiej niz wielu z nich, choć nadal mam trochę akcent). Doszkalanie zależy od zawodu, ale to chyba wszędzie - i nie jest wymogiem wizowym, tylko co najwyżej rynku pracy. Ale
@malinowa_chmurka: ogolnie polecam poswiecic te 2 czy 3 stowki i skontaktowac sie z agentem imigracyjnym - oni maja informacje bardziej na czasie i beda w stanie wiecej doradzic (albo odradzic) :)
a jak bedziesz w Sydney, to polecam podjechac na Burragorang Lookout - poltorej godzinki od centrum, a nadal jeden z moich ulubionych widokow :)
Mam pytanie odnośnie #wiza do #australia. Mój chłopak dostał tam pracę i jesteśmy w trakcie załatwiania formalności. Czy orientuje się ktoś jak to wygląda? Jego firma załatwia wizę i z tego co rozumiem mnie dopisują do tejo wizy pracowniczej jako partnera. Nie mogę zbytnio znaleść info o tym dlatego może ktoś się orientuję ile mnie więcej wynosi czas na decyzję. I w jakim czasie od decyzji można
Czas oczekiwania i czas na przylot zależą od wizy i wahają się pomiędzy minutami (wiza turystyczna) a latami (np. wizy dla rodziców), jeśli chodzi o wizę pracownicza to spodziewałbym się około 6-12 miesięcy czekania na odpowiedz (jak znacie numer wizy to na stronie immigration powinien być typowy czas oczekiwania). Teoretycznie jest możliwość ze on dostanie wizę a ty nie, w praktyce jest prawdopodobne ze poproszą was o udokumentowanie ze jesteście razem ale
@iluvmypickle: nie wiem czy ktoś to powiedział, ale ucz się po angielsku a nie po polsku: - przetłumaczone na polski terminy programistyczne brzmią jak bełkot - dokumentacja po polsku zasadniczo nie istnieje i przyszli współpracownicy i tak beda wplatac angielski, wiec i tak będziesz się musiał nauczyć - jeśli nie znasz angielskiego, to zacznij od tego, bo i tak bez angielskiego ani rusz
tak abstrahujac od tematu - czy jak sie kogos nie lubi/potepia to juz wszystko co powie trzeba uznawac za zle? Dla mnie wazniejsza jest prawda, a nie to kto ja mowi ¯_(ツ)_/¯
Nielubienie kogoś nie ma nic wspólnego z tym, czy ktoś mówi prawdę albo ma racje.
Natomiast w wypadku gon70 to nie chodzi o to, ze go nie lubimy, tylko o to, ze jest psem kacapskiej propagandy. Żaden
Stalker Carnivore to rower bojowy idealny dla żołnierzy zwiadu czy sił specjalnych. Potrafi w ciszy rozpędzić się do niemal 80 km/h, przejechać ponad 120 km, ma zdolności off-roadowe i mimo elektrycznego napędu waży tylko 37 kg. Pojazd debiutuje w Kielcach podczas Międzynarodowego Salonu...
Podjechalem swego czasu na Mt Keira, skopalo mi to dupe (zwlaszcza dojazd do punktu widokowego, gdzie po kilku km stromego podjazdu jest jeszcze przez chwile ponad 20%, ale na wyscigu to chyba pomina, bo ciasno i nawrotka). A ten poczatek przez Bald Hill i Sea Cliff Bridge ma piekne widoki - rowerem robilem kilka razy, ale motorem wielokrotnie i przejazd przez most nigdy nie przestaje zachwycac.
Nowy zakup( ͡°͜ʖ͡°) Rama: Bianchi Oltre XR4 z zintegrowanym kokpitem Vision Osprzęt: Shimano Ultegra di2 Koła: Corima MCC DC profil 47 Z dodatków to support Ceramcispeed, łożyska w kołach również Ceramcispeed, wózek absoluteblack i pomiar mocy inpeak. Polecam Bike Rs Kraków. #rower #szosa #kolarstwo #bianchi #chwalesie
@dymek_: nie mam roweru za 55k tylko za 25k (a wczesniej miałem za 6k) - i ten droższy tez Bianchi. Główna różnica jaka ja widze (i jaka ma duże znaczenie dla mnie) to to ze Bianchi Infinito CV tłumi wibracje (obie ramy carbonowe, Bianchi dużo mniej wibruje w łapy). Wagowo są zbliżone, groupset lepszy (ultegra) ale na 105 tez spokojnie da się jeździć.
@Laszl0: Australia to kraj większy niż Unia Europejska, wiec lokalnie może coś gdzieś było. Ogólnie do głównej wykopu polecam podchodzić jak do TVP. Duża cześć newsow jest typu ‚ziarno prawdy, ale ubrane w gruba warstwę teorii spiskowych’, ewentualnie zamiast teorii spiskowych są mocno zmanipulowane pod tezę.
@sztafet: ja wyjechałem tuż po tym jak PiS zaczął rządzić. Wyjazd planowałem sporo wcześniej, na początku chyba nikt nie wiedział, jak daleko się posuną ;) najlepsza decyzja w życiu. Jeśli masz możliwość, to nie marnuj sobie życia, które masz jedno, na kopanie się z systemem. Ja serio nie rozumiem, jak ktokolwiek poniżej 40 roku życia i ze znajomością jakiegokolwiek języka jeszcze w tym k--------u siedzi.
zawsze to lepiej być polakiem w swoim kraju niż być gdzies obcym
@marcinzielonka: w przypadku innych krajow bym sie zgodzil, ale w Polsce Polak jest obywatelem nizszej kategorii, niz imigrant w cywilizowanych krajach, a juz zwlaszcza pracujacy i bezdzietny.
Na tort zwany elektromobilnością chrapkę mają wszyscy, także popularni giganci spożywczy. Właśnie dowiedzieliśmy się, że własnego elektryka zaoferuje swoim klientom Lidl.
ale po co zmieniać samochód co 2-3 lata, przecież to walenie w środowisko z największych dział
@kam966: oczywiscie ze nie ma po co zmieniac, ale przeciez taki samochod nie leci na zlomowisko, tylko zostaje sprzedany nastepnej osobie i realnie i tak przejezdzi te 10-25 lat, tylko nie z jednym wlascicielem