Mirki z #motoryzacja jakies opinie o Mazda 6 2.0 diesel w wersji TS? Planuje kupic a szukam jakis konkretnych opini poza tym, ze glosniej niz w Hondzie Accord. @trustME czy ty przypadkiem nie jezdzis Mazda 6?
@Old_Postman maja kilka mankamentow, ale jak Ci sie podoba to bierz. W realiach UK po pierwsze to nie jest jakis ogromny wydatek, po drugie i tak kupisz kolejne za 2 max 3 lata. Przejedz sie, jezeli Ci pasuje bierz. Raczej nie kupuj od osoby prywatnej - od tradera masz gwarancje plus pewnosc historii auta i przebiegu.
Hej Mirki z #londyn Wybieram sie z zona na weekend aby troche pozwiedzac bo mieszkamy w #uk juz troche czasu a malzonka w Londynie nie byla. Czy ktos moze polecic jakies fajne miejsca do zjedzenia, odwiedzenia lub wyjscia wieczorem w dzielnicy Soho? Oczywiscie planuje odwiedzic standardy typu Big Ben i Chinatown ale moze wy cos fajnego podpowiecie.
@Old_Postman: jakbyś był na Greenwich to koniecznie ryba w Golden chippy. Najlepsza ryba jaka w życiu jadłem, przez długi czas byli #1 na 20tys. knajp w Londynie. Robi wrażenie, zwłaszcza że jest to mała rodzinna knajpa.
Zastanawiam się od jakiegoś czasu jak popularne są ebooki.
Sam od jakiegoś czasu jestem posiadaczem czytnika ebooków i zauważyłem, że prawie przestałem czytać tradycyjne książki. Wszystkie jakie czytam, kupuję w postaci ebooków. No chyba, że nie jest dostępna w postaci cyfrowej, albo główną zawartością książki są zdjęcia.
Jak to wygląda u was? Byłbym wdzięczny gdybyście podzielili się ze mną tym w jakiej postaci czytacie książki.
Podróżnikowi w dużej mierze chodzi o dziwienie się. To jedna z najczystszych form radości, jakie potrafię sobie wyobrazić. Lubię to uczucie. Często się dziwię. Ba, właściwie wszędzie: kiedy podróżuję, kiedy czytam, kiedy spotykam ludzi, kiedy siedzę i piszę albo z bijącym sercem oglądam wschód słońca. Dziwienie się odbieram jako jedną z najpotężniejszych sił, z którymi przychodzimy na świat. To również jedna z najwspanialszych ludzkich zdolności.
Jeśli nie mogę odejść, wspiąć się czy pożeglować, aby uciec od świata, staram się od niego odciąć. Nauczenie się tego zajęło mi sporo czasu. Dopiero kiedy zrozumiałem, że mam w sobie ogromną potrzebę ciszy, mogłem zacząć ją ścigać – okazało się, że głęboko pod kakofonią hałasu ulic i myśli, muzyki i dźwięków maszyn, iPhone’ów i odśnieżarek cisza jest i czeka na mnie. Cisza.
@zomowiec: Zgadzam się. Zauważyłem to gdy przeprowadziłem się do UK. Z racji małej przestrzeni życiowej, nie mam jak chomikować rzeczy. No i wiesz co... jest mi z tym lepiej. Nauczyłem się walczyć z sobą aby nie zbierać dupereli. Lubimy z żoną zbierać pamiątki z wycieczek. Zawsze tego sporo się zbierało bo gabaryty tego były spore. teraz mamy małe pudełko z drobiazgami, które nam przypomną gdzie byliśmy.
Dobrych snów Mirko... przynajmniej za jakiś czas. Niech was ten Nordycki Łapacz Snów strzeże.
Narysowałem go, zresztą jak poprzedni, pod wpływem muzyki. Przez pewien czas zasłuchiwałem się w nordyckiej i słowiańskiej muzyce. Polecam wszystkim się w niej zasłuchiwać. Jest niesamowita.
Wiem, że rzadko tu cokolwiek wrzucam, no ale... jakoś tak wychodzi.
@Old_Postman: heh, co za zbieg okoliczności:) a ja właśnie słuchałam Wardruna - "Helvegen" oraz "Völuspá" w wykonaniu Einara :) A ze słowiańskich polecam dziewczyny z Laboratorium Pieśni :)
@Old_Postman: żyletka, jak chcesz żeby było bezpiecznie to takie coś można kupić, cena nie przystaje do korzyści, ale jeśli są dzieci w domu chociażby to warto.
@Old_Postman: wydaje mi się, że możesz nawet podać tylko adres i oni wtedy wszelkie informacje będą wysyłać listownie. Najlepiej zadzwoń do nich na infolinię.
Mój Przyjaciel nadal jest na morzu. Muszę się przyznać, że martwię się o niego. Nie dlatego, że jest na morzy, że pracuje. Do tego się już przyzwyczaiłem.
Kilka tygodni temu dostał niespodziewany telefon od swojego armatora. Szukali załogi na dwumiesięczny rejs. Dzwonili do konkretnych osób gdyż zależało im na sprawdzonych ludziach. Przyjaciel mój, robił sobie akurat urlop. Wrócił jakiś czas temu z długiego rejsu i potrzebował odpocząć. Ten telefon jednak był, a może
@Old_Postman: Ja zawsze w takich chwilach powtarzam, że moje troskanie się o kogoś nic nie zmieni, zwłaszcza gdy bezpośrednio nie mam wypływu na to co się z nią dzieje. Zarazem zdaje sobie sprawę, że mimowolne jest martwienie się o bliskich sobie ludzi i mimo powtarzania sobie w głowie tej formułki, boję się i nią nadal, więc nie ma na to sposobu poza czekaniem. A później na spotkaniu już wydaje się
Zacząłem się zagłębiać w obecną sytuację z przejęciem kont.
Nie wygląda to za wesoło. Nie znalazłem siebie na listach ale kto wie... może ja też dostanę jakiegoś dziwnego bana.
Gdyby tak się stało, to możecie mnie znaleźć w kilku innych miejscach. Na wykopie nie jestem już tak częstym gościem jak kiedyś. Jednak #wmoimsercutylkomirko
@Old_Postman: Szkoda, ale w sumie sie nie dziwie. Coraz wiecej starych uzytkownikow daje sobie spokoj z tym sciekiem, tez rzadziej tu zagladam i glownie tylko w tagi, ktore mnie interesuja.
@roball: Też to zauważyłem. Wielu fajnych użytkowników albo już nie publikuje i usunęła konta, albo publikuje bardzo rzadko. Co zrobisz, priorytety się z czasem zmieniają. Ja nie mam zamiaru uciekać z wykopu, nie mam na niego już tyle czasu co kiedyś. Dziś na przykład siedziałem i 4h rysowałem. Kiedyś spędziłbym to na wykopie. No a jeszcze mam żonę i życie :)
Mirki z #uk jak to jest z clem. Dostalem powiadomienie od Royal Mail, ze misze zaplacic 20£ cla za ksiazke ktora zamowile w USA. Wartosc ksiazki to 50$ czyli jakies 39£.
Co tu sie odwala to ja nie wiem. Jakies rady? Wskuram cos na poczcie czy bede musial sie tluc z HMRC?
Z tego co czytalem to Vat na ksoazki wynosi 0% i zadne clo nie powinno byc naliczone.
Dzień Dobry! Czy leci z nami pilot? A może raczej czy gdzieś dziś lecimy?
Ciąg dalszy rysunkowych przygód. Dzisiejszy problem sponsoruje symetria. O mój ty smutku... jaki to ciężki temat. Jak ciężko narysować coś symetrycznie. No ale wyszło całkiem nieźle.
Przy okazji chciałbym polecić cienkopisy Copic Multiliner SP. Są przekozackie. Nie dość, że są aluminiowe, trochę ciężki i dobrze leżą w dłoni, to jeszcze... mają wymienne wkłady i końcówki. Rysując, a raczej cieniując
Kuźwa, Panie @Old_Postman możesz Pan pisać o smarowaniu chleba margaryną, a ja i tak z przyjemnością będę to czytał. Czekam aż wydasz swój tomik, bo obiecałeś mi kiedyś jeden egzemplarz. Jako aneks chcę autograf/dedykację. Kłaniam się nisko!