Wlasnie bylem swiadkiem jak kierowcy autobusow zgadywali sie na walke ze swoim szefostwem. Na przustanku przesiadkowym do autobusu, ktorym jechalem wsiadlo 5 kierowcow. Staneli sobie przy szoferce i w towarzystwie autobusu wypchanego po brzegi pasazerami zaczeli rozmawiac. Przewoznik zaproponowal kierowcom jezdzacym w soboty (bo jak wynikalo z rozmowy pracuja 5/7) podwyzke w wysokosci 50 pensow, tlumaczac, to, ze nie ma wiecej. Kierowcy czuja sie zazenowani. Ich slowa. Wymyslili sprytny, moim zdaniem, sposob
Old_Postman via Android




















źródło: comment_Nu2ADLAvHLkhsueERinFeqfyyaDLbtNC.jpg
Pobierz