#gownowpis #heheszki Popsuła mi się pralka. Całe szczęście mam brata pracującego w fabryce AGD. Stanąłem przed dylematem, czy kupić jakąś wypasioną, nową pralkę czy skorzystać z oferty pracowniczej brata i kupić pralkę po testach (bez gwarancji). Wygrało moje skąpstwo, i za 600zł jestem posiadaczem prawie nowego sprzętu. Jest tylko jeden niuans. Pralka jest z hebrajskimi napisami, co w sumie pasuje bo czasami jestem strasznym żydem.
@Mr_3nKi_: nie wiem o co chodzi, ale jak osoba z fryzurą na giermka pojawiła się na ekranie to trochę się przestraszyłem. Chciałbym żeby było zmiłuj, ale jak nie ma to trudno
@Deathblow: zastanawia mnie, co takiego w 1952 udowodniło tezę komucha? Bo na przykład śmierć Stalina w 1953 spowodowała uwolnienie sporego odsetka więźniów łagrów. Gdyby to byli sami pospolici przestępcy, to uwolniono by ich niewielu.
Jak zawsze o tej godzinie ruch niemal zerowy, szczególnie w tygodniu więc trochę nuda na stacji. Zawsze lubię kiedy coś jednak się dzieje, a dzisiaj miałem takich 3 nietypowych klientów.
- Pan taki trochę z nadwagą, podjechał nowym Audi, zatankował za ponad 4 stówy i przyszedł zapłacić. Jak zawsze pytam o apkę, mówi że nie ma, to polecam mu założyć szybko przy kasie żeby mógł dostać zniżkę. Zakłada, wpisuje swoje dane i w międzyczasie chwyta 2 wafelki, ja skanuję i pytam czy coś jeszcze. On na to że poprosi jeszcze kawę to pytam jaką, czarną, flat white, latte? Odpowiada - " Taką jaką lubisz (patrzy na identyfikator na bluzie) Szymon. To dla Ciebie". Nie pierwszy raz mi się to zdarza, bywa że klienci chcą coś mi kupić, ale tutaj muszę przyznać że wydaje mi się że ta kawka nie była taka bezinteresowna, szczególnie że wychodząc podsunął mi jednego wafelka i tak specyficznie powiedział "do zobaczenia Szymon". Dobrze wiedzieć że mam opcje ( ͡º͜ʖ͡º)
- Starszy pan, standardowo płaci, pytam czy coś jeszcze i on z poważną miną do mnie "potrzebuję pana pomocy", pytam z czym a on nadal z poważną miną "zrobimy proszę pana tak - tam za szybą w samochodzie siedzi moja żona i patrzy. Ja pójdę teraz do toalety a pana proszę żeby pan w tym czasie skasował dyskretnie 2 Żywce i schował mi tu do torby" Zostawił kartę żebym zapłacił i poszedł do kibelka. Zrobiłem o co prosił, wrócił i podziękował słowami "męska solidarność w
Życie każdego człowieka jest wartością najwyższą, nie ważne kto kim jest, gdzie pracuje, czy jest tak jak w omawianym przypadku prostytutką, przykładną matką, zakonnicą, niezależną panią businesswoman. Każde zabójstwo drugiego człowieka to zbrodnia, która wymaga potępienia i surowej kary dla zabójcy.
@Kopytnik_1: publiczne wywyższanie i hołd oddawany ćpunom i prostytutkom. Lewicowe poglądy i ich konsekwencje to najbardziej obrzydliwy twór jaki widziałem.
@Kopytnik_1: Po pierwsze to trzeba robić wszystko, żeby wyplenić sformułowanie "praca seksualna" z języka. Nazywanie pracą czegoś, z czego choćby nie odprowadza się podatków to plucie w twarz osobom pracującym. A co do Twojego pytania to zaraz się okaże, że zabójstwo prostytutki to metafizyka.
Mirki, czy jest jakieś prawo, ktore mowi o tym, w ilu Spolkach mozna zasiadac na raz? Pytam, poniewaz od lat sledze wymarly rzadowy program "mieszkanie plus", gdzie kazde nowe osiedle (lacznie z tymi, ktore nie powstaly) to nowa spolka, a w kazdej zasiadaja w zarzadzie podobne osoby. Jest to moze glupie pytanie, ale sa to nominanci z czasow PiSowskich, i logicznie myslac - trudno aby jedna osoba mogla ogarnac prace w kilkudziesieciu
@Aokx Zawsze jak jade na wakacje autem to na MOPach sobie ćwiczę.
W sensie rozciągam się, jakieś skłony, macham łapami, skip a i b dzy jak to tam i zawsze te stare Grażyny patrza na mnie jak na szatana i zło wcielone. A ja tak sobie przez 5 minut zanim do kibelka pójdę.
Co ciekawe zawsze dziwnie patrzą w Polsce, Słowacji czy na
#projektniggeriusz #projektdindu #tinder M----n jednak zostaje, bo zakładam, że p0lki nie są na tyle kumate, żeby go skojarzyć, ani stąd, ani z wielkiego ekranu xD No to oficjalnie: Zaczynamy xD
codziennie budzę się o 5 rano idę do pracy jestem wtedy jedyną osobą w całym biurze i przez kolejne 1,5h absolutnie nic nie robię tylko czekam aż przyjdzie więcej osób, wtedy zaczynam pracę czas leci i ja lecę, tyle że w c---a z pracodawcą bo wychodzę sobie później o 14, a reszta kibluje do 16 ᕦ(òóˇ)ᕤ jak ja mastermind gościu #przegryw
@GoldenJanusz: W januszeksie nie chcą zapłacić za 2h nadgodzin? Złodzieje, janusze, krwiopijcy! Dzień w dzień nic nie robisz przez 2h i zrobiłeś z tego system? Jaki ty sprytny, jaki zaradny!
Jak mnie w-----a polska policja. Ktoś zrobił włam na FB mojej znajomej. Po pierwszych słowach przywitania się domyśliłem się, że to nie ona. Jak już pojawil się tekst o problemie z wypłatą kasy i czy mogę podać BLIK, od razu wiedziałem co się święci. Podałem BLIK, żeby sprawdzić gdzie znajduje się oszust. Przytrzymałem go dosyć długo żeby czekał przy bankomacie. Międzyczasie zadzwonilem na 112 gdzie przekazano mi info, że to nie oni
@czehuziom: im sie nie chce pracowac i sobie sprawy narzucac na glowe, wiesz ile to roboty pozniej? do komendanta trzeba chodzic, wypelniac, wypisywac a wielu z nich nawet nie wie jak wypelnic pismo, a zaden z nich nie bede lazil do komendanta i sie osmieszal, a kolegow prosil tez nie bedzie stad takie sytuacje i znam to z autopsji
Historia z moich podróży. Odwiedziłem ostatnio Azję, zawsze chciałem zobaczyć Chiny i te mosty linowe wiszące nad wielkimi kanionami, pewnie kojarzycie z filmików na YT. Dostałem się na taki jeden, a że to był mój pierwszy raz to pierwsze przejście z instruktorem. Trochę strach, ale instruktor widząc mój lekki niepokój pyta: Where you from? No to mówię: From Poland, mister zupka chińska. On się tylko uśmiechnął i po pierwszych jego słowach wiedziałem,
@JonkeJ: Kiedys w Ameryce na bramkach na wiadukcie jak system rejestracje polska zobaczyl to sie tak wiadukt rozbujal ze az zawalil. Ruchy frykcyjne... XD
- Ja to zrobie, zobaczycie. - Ale co mireczku? - Już tłumaczę. Stworzę fejkowe konto na Tinderze z brzydkim murzynem, który będzie: - brzydki, - będzie miał ok. 170 cm wzrostu,
Popsuła mi się pralka. Całe szczęście mam brata pracującego w fabryce AGD. Stanąłem przed dylematem, czy kupić jakąś wypasioną, nową pralkę czy skorzystać z oferty pracowniczej brata i kupić pralkę po testach (bez gwarancji). Wygrało moje skąpstwo, i za 600zł jestem posiadaczem prawie nowego sprzętu. Jest tylko jeden niuans. Pralka jest z hebrajskimi napisami, co w sumie pasuje bo czasami jestem strasznym żydem.
źródło: 1000060066
Pobierzźródło: 1000060077
Pobierz