@Purple: wyjechałam, zrobiłam w 2 lata 3 podyplomowe, awansowałam kilka razy, zmieniałam pracę na wciąż "lepszą i bardziej prestiżową". Dalej c---a zarabiam patrząc na koszty życia, c---a mam, g---o się ułoży i zdechnę samotna i nikt po mnie nie zapłacze w tym wielkim mieście, bo zostawiłam znajomych i przyjaciół daleko stąd słuchając takich rad, jakie dajesz. Zmieniłam się nie do poznania, wywróciłam życie do góry nogami. I nic z tego
grupa 2 (razem schudli: 8.50 kg) - wygrał innv (2.90%), przegrał @Ark00 (-1.28%)
Przegrałem bo żarłem słodkie, zwłaszcza wczoraj się rozpędziłem: wjechały 2 paczki chipsów, rurki z kremem, czekolada i lody, przedwczoraj też jakieś słodkie wjechało. Generalnie nie potrafiłem przez poprzedni tydzień powstrzymać obżarstwa, tak jak z resztą przez ostatnie kilka lat. Do tego zjechałem trochę z aktywnością. Robię ostatnio rehab bo rozcięgno dokucza, achillesy się odzywają, jeszcze pośladek ciągnie. Zjechałem z 60km/tydzień biegania
@Ark00: Wagę wpisujesz żeby widzieć tendencję. Na początku też mi się wydawało, że to zbyt często, ale dojrzałam, że jak wpiszę raz na 2-4 dni to mi się nic nie stanie, a widzę jak organizm reaguje na różne czynniki. Jak widzisz w tabeli, że jak wpiszesz wagę i przegrasz bo przyklechciłeś a nie chcesz pisać tłumaczenia, to faktycznie daruj sobie ten jeden raz, wpisz następnego dnia i patrz ile czasu
Pierwszy tydzień nowej edycji oficjalnie za nami! Początek zmagań, wielkie plany, motywacja po sufit... a rzeczywistość brutalnie weryfikuje. gruybasy sa pewnie z zsiebie dumne alke szczerze nie ma z czego
yttoche danych historycznych - v7 i v8 - piuewrszy tydzien to bylo cos okolo 1 kg na grybasa w 1 ytyg teraz? marne 500 g
@Ark00: Jako nową osobę w poprzedniej edycji jedyne co mnie uderzyło to naprawdę chamskie docinki, kiedy miałam słabszy moment psychiczny. Co do organizacji - nie mam najmniejszych zastrzeżeń, chyba wszystko było od początku czytelne, a jak czegoś tam nie wiedziałam to się zapytałam. Obecnie wiem czego się spodziewać i tym bardziej jest spoko. Wystarczy się chwilę rozejrzeć i odkryć, że trzeba czasami wpisać wagę do tabeli, a reszta to luźne
Myślę o soczewkach, bo bryle juz mnie wkurzają. Na recepcie na okulary mam następujące wartości: sfera oko prawe : +1,0, cyl +0.75 oś 75 st sfera oko lewe: +1,5, cyl +2.0 oś 85 st Moje pytanie brzmi - czy okulistka miała racje odsyłajac mnie z kwitkiem, bo powiedziała, że absolutnie nie mogę mieć soczewek bo będą niewygodne? #pytaniedoeksperta #okulary #soczewki Ni c---a nie pasują mi okulary
@Cojaturobie1: Z soczewkami idzie się do optometrysty, nie do okulisty. Przechodzisz około godzinne badania komputerowe oka, podczas których mierzy też parametry typu zakrzywienie rogówki. Moc szkieł kontaktowych dobiera się inaczej niż okularów. Soczewka musi mieć odpowiednią średnicę i krzywiznę, żeby pasowała do oka, tak jak buty na stopy, więc kupując jakiekolwiek o mocy okularowej bardzo sobie szkodzisz. Noszę soczewki od kilkunastu lat, jak coś to pytaj
Proszę wytłumaczyć jak dla debila, chciałbym redukcję zrobić [2 podejście ( ͡°͜ʖ͡°] no i chciałbym też nie stracić mięśnia a do tego potrzeba białka. No i problem tego typu jak niby znaleźć miejsce na te 150 gram białka przy zachowaniu deficytu kalorycznego. Przecież to są szachy 6D
@koronawirus: Mnie dość pomogło 50mg hydroksyzyny i siedzenie z głową w kolanach, jednocześnie zatykając uszy i zamykając oczy, bo w pierwszą stronę też kilka godzin makabry. Ale gdybym miała lecieć znowu, to najpierw poszłabym do psychiatry po coś konkretnego. Drogie hobby, ale lepiej tak niż przeżywać ten horror jeszcze raz.
Kontynuacja historii znalezionej kotki z tego i tego wpisu. Dzisiaj rano mieliśmy ćwierć kilo do przodu w ciągu tygodnia (410--->660g) (⌐͡■͜ʖ͡■)
Dobrze, że ją ważę codzienne, bo miałem podać tabletkę na robaki w okolicach 500g i spodziewałem się tej wagi właśnie dzisiaj a tu cyk, w piątek było 630 xd
Po odrobaczaniu włączyła tryb turbo, trochę się boję bo ze względu na rozmiary nie da się jej łatwo
@loginnawykoppl: Siatkę z powodzeniem możesz zamontować sam, nawet jeśli nie masz daszka nad balkonem. Zabawki i pluszaki to rzecz obowiązkowa. Fajnie są jeszcze drapaki i leżanki z kartonu, kupisz w dobrej cenie na zooplusie albo na alledrogo. Polecam też drewniany żwirek i metalowe kuwety z wysokimi rantami. Możesz mu sprawić drugiego, żeby nie spędzał dużo czasu sam
Grubasy robią co chcą bo wyjechałem na wakacje k wrócę dopiero 20 sierpnia
Nie mam kompa więc nie wszytskie skrypty działają
Ale schudły ładnie grubasy. 55 kilo w tym tygodniu 100 kilo od początku
2
@wykopowy_brukselek: takie życie różowych