@Kempes: Odpowiedzialna opozycja powinna uprzedzić Sejm podczas czytania, że planuje kampanię informacyjną dla obywateli, że oto partia rządząca zalegalizowała specyficzną formę anarchii i co teraz będzie dozwolone.
Proste slogany na bilbordach, niech każdy obywatel wie, że walka z COVID to teraz nowa forma immunitetu.
To mogło by przestraszyć PIS przed przyjęciem przepisów.
Ale mnie w------a jedna dziewczyna , ktora obok mnie w pociągu cały czas pisala na telefonie i zakrywala ekran ręką, jakby myślała, że interesuje mnie, co tam wczoraj robiła n------a na domówce u Marty z tym typem z Erasmusa, Stefano. #pendolino #pkp #heheszki
@szurszur: powiedziała obywatelka kraju, który przywłaszczył sobie terytorium Ukrainy i wysyła do sąsiadów zielone ludziki. Ruscy są strasznie bezczelni
@arahooo: Uwielbiam te "liberalną" retorykę dziennikarską. Ta wieczna fiksacja opinia całego świata. Codziennie, albo ktoś ze świata nas poucza, albo się z nas śmieje. Takie budowanie poczucia wstydu za samo bycie obywatelem jakiegoś kraju xD Wszyscy się z NAS śmieje. Wydawało mi się, że już w Polsce lewicowo-liberalne media zrezygnowały z tego typu retoryki, ale ostatnio coraz więcej nagłówków w GW jest tego typu i dzisiaj w tok FM też
@NiemieckiArbiter: 1. Nic lub nie wiem, a przynajmniej nie ma jakiegoś odgórnego magicznego sensu i celu, sens i cel nadajemy sobie sami. 2. Pytanie z tezą "Kto" sugeruje, że ktoś dał, a nie musiał nikt dawać. To jak pytać Kto rzuca piorunami z nieba? No jak to kto? Zeus.
Podają wszystkie dane Omohców: nr telefonów, daty urodzenia, imiona i daty urodzenia dzieci i żon. Oczywiście do każdej osoby dołączone jest zdjęcie ( ͡°͜ʖ͡°)
Myślę, że trochę osób się obsra po kilku remontach okien i odejdzie ze służby. #bialorus
@iminwykop: jak byłem małym dzieckiem to miałem loczki, i pewna stara baba powiedziała do mojej matki na spacerze : ' o jaka śliczna dziewczynka!" Od tamtej pory nie śpię ( ͡°ʖ̯͡°)
Proste slogany na bilbordach, niech każdy obywatel wie, że walka z COVID to teraz nowa forma immunitetu.
To mogło by przestraszyć PIS przed przyjęciem przepisów.