Pojechałem przed chwilą do całodobowego sklepu po p-------y. Zaczepiła mnie starsza pani, która ledwo szła. Poprosiła o pomoc i zapytała, czy wiem, gdzie mieszka jej koleżanka. Odpowiedziałem, że niestety nie znam lokalnych Grażyn.
Od razu było czuć zapach moczu, kobieta trzęsła się (widoczny pierwszy stopień hipotermii) i miała wyraźne problemy z chodzeniem. Zapytałem, czy wie, gdzie mieszka albo dokąd zmierza - zaprzeczyła. Nie miała telefonu, nie znała numerów do rodziny. Po chwili zaczęła
Od razu było czuć zapach moczu, kobieta trzęsła się (widoczny pierwszy stopień hipotermii) i miała wyraźne problemy z chodzeniem. Zapytałem, czy wie, gdzie mieszka albo dokąd zmierza - zaprzeczyła. Nie miała telefonu, nie znała numerów do rodziny. Po chwili zaczęła






































#wojna #lwow
źródło: 1000349756
Pobierzźródło: 1000349852
Pobierz