A jakby tak pisać do managerów rekrutywek z idealnym CV i władz firmy jak to zatrudnia się kandydatów czyli wcale. Bo niby zatrudniony lepszy kandydat. Za każde odrzucenie z HR screenshoty ofert pracy i pisanie do CEO, kierowników i wszystkich świętych. Najlepiej oczywiście wysyłać idealne CV po standardowym wysłaniu naszego CV. Też dostajemy odrzucenie i od razu zgłoszenie do CEO na Linkedin, postowanie automatycznych odpowiedzi i tagowanie CEO czy on pozwala na
@ByczekRozplodowy: Narobić wstydu tym k----m j-----m i skompromitować po całości. Nie może być tak że jakaś pinda za 2zł po uczelni Erasmusa Orgasmusa odrzuca CV wykwalifikowanych pracowników tak sobie. Albo że udaje rekrutacje, bo chce zachować budżet i stanowisko.
Seria wpisów czarny PR na Linkedin. Lista wstydu rekrutacji.
Nie uwierzycie, ale dziś spotkałem znajomego, który rok temu został zwolniony z kontraktorni i od tego czasu nie mógł znaleźć roboty. Układał towar na półkach w Lidlu.
@BlackpillMonster: W sumie to może być fajna robota. Możesz sobie wyobrażać, że meblujesz kwadrat, którego tak naprawdę nigdy nie będziesz miał. Najlepiej to w jakimś empiku - że niby urządzasz sobie taką wyj...ą bibliotekę, jak Eco miał. ;P
k---a obejjrzlaem za namowa brata tego REVO myslalme ze typ siedzi na wozku xD
koles na odicnku hejtowal wszystko co meski - motoryzacje, silownie, sporty typu koszykowka, majsterkowanie k---a nie chce brzemic jak janusz ale lezbijka w c--j (jeszce usuwa komentarze xD)
@blackbird: kiedy Trump nakłada cła na kraje z pozytywnym bilansem handlowym z USA, ale ty nie dasz rady sprzedać tyle jabłek, żeby mieć pozytywny bilans
Team leader - w ile miesięcy przeistacza się w kapo? Koniec końców sam jest programistą i człowiekiem odpowiedzialnym za pracę, ale woli być kapo - nadzorować pracę w nadziei, że middle management go nie zwolni. Stąd ta frustracja. W kolejnym poziomie co robi taka parówa j----a zaleasingowana i zakredytowana to daje się pochlastać za pochwałę zagranicznego Pierrea albo Hansa, przy czym oni tu przyjeżdzają jak na jakieś wczasy do Tajlandii. Dupczyć polskie
@DJ_QBC: będzie musiał się zmienić, bo inaczej ludzie będą się skarżyć i przestanie być TL. Ewentualnie sam odejdzie bo zobaczy że za bardzo przeżywa pracę na tym stanowisku. Pamiętajmy, że będą szeregowym devem nie masz żadnej odpowiedzialności i czystą głowę, a będą TL tak nie jest i czasami ludzie próbują wszystko kontrolować, boją się że coś przeoczą i będzie problem i to siada na psychę.
@ocobiega: bycie TL to z-----a fucha, hajs taki sam jak zwykły dev a jesteś pierwszą osobą do o----------a za każde gunwo, developer nie potrafi - twoja wina. Developer wali w cytrynę jak reszta - twoja wina. Ktoś z----l proda - twoja wina. A co może więcej tl niż zwykły dev? Może szybciej stracić pracę. Kurtyna
Czy to normalne że manager robi 1:1 (30min) co dwa tygodnie? Gość ma pod sobą 18 osób, więc niemało. Do każdego spotkania prawdopodobnie się przygotowuje więc to też zabiera czas. Niby o czym tutaj rozmawiać tak często? Czasami mam wrażenie że on na siłę szuka tematów do rozmowy. Ja jestem z tych którzy lubią konkrety i nie lubię jak spotkanie zamienia się w pogadankę. IMO do spotkania zawsze powinien być konkretny, ważny
@ocobiega: a to techniczny manager, czy zajmuje sie tylko menagerowaniem? U mnie 1:1 często zamienia się w luźna pogadankę z leaderem wczasie którego on robi swoje taski a ja swoje i gadamy sobie o projektach zespole itp, a jak trzeba coś przegadać to poprostu podbijam, a nie czekam na 1:1
Boję się zmienić pracę głównie z obawy by nie trafić na toksyczne środowisko gdzie wykorzystuje się Sprinty do wywierania presji na programistach by z----------i. Głównie tego się boję, bo sytuację życiową mam taką że chce pracować 8h dziennie, nie więcej. Nie znam żadnego zawodu gdzie ludzie tak się dali skundlić by robić darmowe nadgodziny by dowozić tematy.
@Ksiega_dusz: ja chciałem zmienić ale już nie chcę - po tym co poczytałem na tym tagu to sobie chyba daruje - jeszcze trafię gdzieś do pasjonatów i będę miał tylko same problemy no niby kasą można zetrzeć łzy ale noo jakim kosztem?
Narobić wstydu tym k----m j-----m i skompromitować po całości.
Nie może być tak że jakaś pinda za 2zł po uczelni Erasmusa Orgasmusa odrzuca CV wykwalifikowanych pracowników tak sobie.
Albo że udaje rekrutacje, bo chce zachować budżet i stanowisko.
Seria wpisów czarny PR na Linkedin. Lista wstydu rekrutacji.