@30062018: Trochę w tym prawdy jest i nawet jakby karetka była na miejscu to przy tego typu urazach szanse na normalne życie i tak były mega małe. Chociaż z drugiej strony nie można przemilczeć tego, że ptyś i jego kolega pożydzili 1000 zł żeby jednak ta karetka na miejscu była jak przy normalnej imprezie tego typu.
@josedra52: Nie. Te poglądy zawsze były debilne bo było kato-fanatyczno-faszystowskie. Nic się przez te 30 lat nie zmieniło poza poziomem świadomości ludzi którzy wtedy uznawali te poglądy za normalne a teraz im wstyd jacy byli głupi
70% wszystkich piłek do piłki nożnej na całym świecie jest produkowanych w miejscowości Sialkot w Pakistanie. Pakistan eksportuje miliony piłek rocznie na cały świat. Sialkot to miasto w prowincji Pendżab, na północy Pakistanu. Liczy 665 852 mieszkańców.
W mieście znajduje się ponad 1000 fabryk, które zajmują się produkcją akcesorii sportowych, ale głównie futbolówek. Zatrudniają one przeszło 60000 pracowników. Produkcja jest tam tak ogromna i ważna, że w miejscowości zbudowano międzynarodowe lotnisko, które ułatwia
@derton778: P------a jakaś, 5 lat w ta czy w tamtą mieszkania kątem u rodziców jest bez znaczenia w porównaniu z pojeżdżeniem przez Ciebie motocyklem z dwa razy w miesiącu... Edit A sorry, doczytałem że to nie były wspólne pieniądze więc kasuje sarkazm i teraz powyższe jest na poważnie
@Tosca303: Myślę, że akurat w tym przypadku to wiele różnych czynników - wiatr + rotacja + nierówności murawy, no a przede wszystkim pierdołowata obrona Łęcznej ( ͡°͜ʖ͡°)
Czy ktoś też tak miał, a jeśli tak to kiedy, że przyszło do niego świadome myślenie i działanie?
Na pierwszym roku studiów (być może to przypadek, ale po zainteresowaniu się #filozofia ) zacząłem jaśniej myśleć, łatwiej myśleć, być bardziej świadomy tego co dookoła.
To tak jakbym się uczył trudnego materiału z matematyki, i nagle załapał.
@Crocetto: no tak, że kiedyś nie mogłem zebrać myśli, był to ogromny wysiłek, no taka matematyka, kosztowała mnie kilka razy tyle czasu ile niektórych zdolniejszych, to tylko przykład. Nie widziałem zależności społecznych, jakobym nie widział co kto do mnie mówi. Po prostu mówiło wiele osób, a ja nie widziałem co się dzieje i chciałem odejść jak najszybciej. Dosłownie pamiętam jak wychodziłem na spacery żeby się resetować.
Krótki #bikepacking jesienny. Dzień 1 start ze stacji Lesiów i hop do Kozienickiego Parku Krajobrazowego, który był motywem przewodnim całej wyprawy. Po pierwszych leśnych odcinkach wskoczyłem do gminy Jedlnia-Letnisko , tam m.in. fajny Zalew Siczki, jeden brzeg to wypasiony deptak, drugi malownicze, leśne single. Dalej Źródło św. Jana, nie zabrakło również mojego mocnego punktu, czyli wielu prowizorycznych mostków, lubię wyszukiwać takie miejscówki,