Szczesny to wygrał życie. Pożegnał się z dziadowską reprezentacją. Został podstawowym bramkarzem w jednym z dwóch najlepszych klubów świata. Dzisiaj pije zmrożone curacao na złotej plazy casteldefels zamiast siedzieć pod kocykiem lub co gorsza marznąć na płycie boiska #mecz

KingRagnar














