Wy się dziwicie co taka cisza na tagu, gdzie się podziali inwestorzy. Przypominam, że od wczoraj mamy początek roku szkolnego i nie ma już nauki zdalnej.
Mirasy, inwestuje ktoś z was w kierunku zakazu aut spalinowych w Europie od 2030? Nie mówię tutaj strikte o akcjach takich jak Tesla ale jak np. ChargePoint czy w firmy wydobywające surowce potrzebne do baterii jak Vale.
Według najnowszych danych BIK, liczba wnioskujących o kredyt hipoteczny w lipcu wyniosła 14.1 tys. Jest to najniższy odczyt od stycznia 2007r. czyli w całej historii prowadzonych pomiarów xD
@Adki: UKRAINA I GOTÓWKOWICZE I TAK WSZYSTKO SKUPUJO ( ͡°͜ʖ͡°) 4q2022 zapowiada się ciekawie na rynku, niech tylko zacznie się robić zimno i wszyscy wróca z wakacji
Rozbrajają mnie te wywiady z prezesami giełdowych spółek deweloperskich. Wszyscy jak jeden mąż, że "dostosują podaż".
No akcjonariusze pewnie klaszczą uszami na takie zapowiedzi. XD Im to najbardziej zależy, żeby nie utrzymywać poziomu sprzedaży. Lepiej jedno mieszkanie z marżą 40%, niż 100 z marżą 10%, wiadomo. ( ͡°͜ʖ͡°)
Wyobraźcie sobie takiego Muska mówiącego do akcjonariatu: no drodzy państwo, fani i antyfani, tak, nasze samochody są za drogie, więc obniżymy ich
@mickpl: to ograniczenie podaży to bujda na resorach. Popyt spadł o 50% ci obniżyli o 25%. I taka nadwyżka podaży będzie się utrzymywał a ceny stopniowo w dół. Nie ma szans aby ograniczyli podaż bardziej niż spadek popytu. Na rynku podaży też jest rynek wtórny, a tu Janusze jeszcze nie dostali pierwszych raportów że spadkami. Jak takie wyjadą dopiero będzie panika :)
Podsumujmy ostatnie pół roku polityki rządu w walce z inflacją.
- drastycznie zwalniający przemysł, który już nawet nie rośnie ale się zwija, pmi przebija w dół kolejne prognozy. Glapa będzie miał niezłego gofra do zgryzienia po wakacjach.
- narastający spadek sprzedaży detalicznej (drogo a będzie drożej no i nikt nie kupuje)
@picasssss1: Podsumujmy ostatnie pół roku polityki rządu w walce z inflacją - ale oni nie walczą z inflacją, oni nastawiają całą gospodarkę i politykę pod wygrane wybory, nie mają czasu na walkę z inflacją, starają się wykrzesać każdą złotówkę przed wyborami, żeby przypomnieć ludziom kto im daje pieniądze. Prawdziwa jazda będzie po wyborach jak maski opadną, teraz starają się pudrować trupa i udawać, że walczą z inflacją a nie zastawiają
@olasty: No tak, dlatego bawi mnie to jak słucham, że Polacy się będą wykrwawiać tej jesieni. Nie, nie będą, rząd wyda ostatnią złotówkę na to, żeby jako tako było, pociągną to do wyborów, będą pożyczać kasę, zrobią wszystko. Prawdziwa bieda i jazda zacznie się po wyborach w przyszłym roku, wtedy p--------e wszystko.
Biorąc pod uwagę, że mamy już praktycznie komplet odczytów marko ze Stanów z tego miesiąca, a także słowa Jamesa Bullard z FED, który potwierdził dzisiaj, że FED będzie dążył do stóp 4,0, nasze jaszczembie prawdopodobnie szarpną już po wakacjach w paru turach do 8%.
Docelowo na ten moment wydaje mi się, że szczyt stóp wyniesie ok. 12% i zostanie osiągnięty w okolicach maja/czerwca przyszłego roku. Oczywiście czynników politycznych nie da się przewidzieć,
Ceny domów w USA spadają w najszybszym tempie od 2008 roku. Zapasy mieszkań rosną w najszybszym tempie w historii i są już na poziomie kojarzonym wcześniej z głęboką recesją i delewarowaniem gospodarki.
@mickpl: polskie kurniki mają solidne fundamenty. Przed przecenami chronią je stalowe jaja januszerki. Wszystkie aktywa mogą dostać po dupie ale nie polskie kurniki. Nie sprzedamy taniej nie i ch*j XD
@LaurenceFass: W tym momencie sprzedaż umarła i nie żyje. Sprzedają się nieliczne lokale, a otodom to taki piękny katalog marzeń właścicieli i pośredników. U nas sentyment jest mocniejszy, bo w tym kraju nie było nigdy kryzysu na nieruchomościach. Amerykanie są lepiej doświadczeni i wyprzedają się dopóki mogą.
W skrócie: - popyt inwestycyjny spadł MOCNIEJ (słowa analityka: "kupujący inwestycyjnie spodziewają się, że ceny spadną, więc wstrzymują się z zakupami") niż konsumpcyjny, - już w od połowy 2021 roku popyt konsumencki bardzo mocno opadł, reszta pompy (od połowy 2021 do 2022) była spowodowana tylko i wyłącznie przez popyt inwestycyjny (jak to analityk określił: "
@KakaowyTaboret: przecież to już opisałem, ale jeszcze raz specjalnie dla Ciebie ;)
- popyt inwestycyjny spadł MOCNIEJ (słowa analityka: "kupujący inwestycyjnie spodziewają się, że ceny spadną, więc wstrzymują się z zakupami") niż konsumpcyjny, - PKO BP mówi o tym, że popyt konsumpcyjny przeniósł się na rynek wtórny (!) bo tam jest łatwiej o negocjacje cenowe, na co po czasie zareagowali deweloperzy i oni również "stali się bardziej
@KakaowyTaboret: nie, ale wciska nam bajki, które w ogóle nie mają pokrycia w rzeczywistość, jak np. to, że deweloperzy trzymają swoje ceny niewzruszenie, albo, że ograniczenie podaży działa natychmiastowo, albo też, że ceny jakimś cudem przy spadku sprzedaży z 70k -> 20k się utrzymają, albo też że w ogóle nikt nie sprzeda taniej tylko jeszcze drożej i najwyżej poczeka 2/3/5/10 lat, albo też, że popyt nadal jest mocny na pierwotnym,
@Lolexmen: kolejna osoba zrzucająca wszystko na jednego pajaca ten sam pajac "zrobił" Katyń czy operację polską? i dziesiątki innych rosyjskich agresji i mordów?
W bear markecie,rynek odreagowuje kilkanaście procent poczym leci znowu na dno Także to jest odreagowanie które potrwa, tylko bądźcie poważni i bez emocji, odreaguje, ale spadnie lawinowo W następnym miesiącu nie ma posiedzenia Fed, wszystkie najważniejsze firmy już podały wyniki, to dobra nowina do odreagowania i właśnie jest ten moment Kolejna sprawa to taka, że poprzez to,że Fed nie był wystarczajaco agresywny, surowce znowu pójdą go góry
@ursus: Obligacje sie nie poddaja,cos nie wierza w pivot Fedu Nie ma mowy o zasnych obnizkach stop procentowych,100bps i wiecej.przed nami,gwarantowane-kwestia czasu takze obligacje dadza zarobić
@Byku_of_wall_street: Cześć, zrobiłem i zarobiłem, ale zbyt wcześnie się odwróciłem. Zrobiłem w dwóch pozycjach 17% depo a teraz wiszę na haku na -10% :) Ale us500 zaczyna odwracać już chyba
#gielda #kryptowaluty #analitycy