#nieruchomosci przez 2 tygodnie nie śledziłem zbytnio tagu, może ktoś streścić jak wygląda aktualnie sytuacja z kwadratami? Jak wygląda popyt i podaż? Co z kredytem na start? Stópki kiedy ruszą? Jak z cenami transakcyjnymi i rabatami/promocjami? Bardziej stabilizacja czy widmo wzrostów czy światełko w tunelu na mocniejsze spadki?
Biorę po 200zł od każdej drużyny i słucham Państwa.
@Ma1 znajoma osoba chce kupić mieszkania w Warszawie, jakaś tam cena powiedzmy x jest i wysłała po jakimś czasie kogoś żeby udawał klienta. Klient zaproponował 70 tys mniej od ceny x i się zgodził na już a wcześniej nic nie szło w dół u niego ( ͡°͜ʖ͡°) oficjalne spadki w takim razie.
@Ma1: Minus 5-15% ofertowej na niektórych ofertach z wtórnego, które leżą od 6-12 m-cy. Były sąsiad wystawił mieszkanie w lepszym standardzie niż to, które ja sprzedałem, ma 2 tys. taniej na metrze i ogłoszenie wisi. Ja sprzedałem w ciągu miesiąca od wystawienia w I połowie roku.
Prezydent elekt naszego wielkiego i potężnego sojusznika czyli USA z zawodu jest deweloperem Zobaczycie spadki jak świnia niebo. Jak zasiądzie na tronie oficjalnie to się zacznie taka pompa że nie będzie co zbierać. Ze spadkowiczów ofc. Wujek Wam dobrze radzi.
@enten: Dzięki że dałeś znać, w takim wypadku lepiej kupić teraz, im szybciej tym lepiej. Jak wiadomo polska gospodarka i nieruchy to jest to samo co USA, jakby tam mówili po polsku to by człowiek nie odróżnil czy jest na Manhattanie czy na Woli.
#nieruchomosci Powinien powstać pełnometrażowy film o tym co tu się odjaniepawla.
Skoro są filmy o jakichś buddach to co czemu ma nie być o Micku?
Ja to widzę tak że w pierwszej scenie młodemu marszałkowi tagu pierwsze autko zabawkę (betoniarkę) zabiera syn właściciela biura nieruchomości, którego to stary dorobił się na wciskaniu umów na wyłączność emerytom chcącym sprzedać działki na Woli.
Sprzedającym mieszkania przypominam, że jak się nie sprzedało od już np. roku, a takich nie brakuje, to podnosimy cenę (żeby nas nikt NIE OKRADŁ) i czekamy. Nieruchomości zawsze tylko w górę, już niebawem fala koneserów.
@blokuje_brzydkie_tagi: przez tydzień nie mogłem wycisnąć nawet jednego powtórzenia 120kg na klatę, dzisiaj wrzuciłem 140kg i i od razu zrobiłem 3 serie po 10 powtórzeń.
Jakie widzicie wady mieszkania na ostatnim piętrze w bloku? Oprócz ewentualnych trudności z temperaturami? I w sumie różnica w temp. latem i cenach ogrzewania zimą może być aż tak duża?
@Zuricco: znajomy kupili od dewa mieszkanie na ostatnim piętrze i pierwsze co to poszedł do zarządcy z pismem ze mu mają skorygować koszta ciepła o współczynnik położenia jego kwadratu. Co zabawne byl pierwszą osoba która o to wniosła mimo ze zamieszkałych mieszkań na ostatnich piętrach w tej inwestycji już było paręnaście.
Żadnej korekty na rynku nie będzie. Przestój w wynajmach jest chwilowy, zaraz rząd zacznie sprowadzać setki tysięcy Azjatów i będzie schodziła na pniu każda izba. Ceny sprzedaży też są jeszcze stosunkowo niskie. Brakuje ziemi. Poza tym rosną ceny materiałów budowlanych. Dodatkowo wzrasta ilość gospodarstw jednoosobowych, a dużo małżeństw jest wciąż przed rozwodem. Tu na każde mieszkanie trzeba dodatkowego. Jeśli chodzi o wtórny to sytuacja jest jasna - nikt nie sprzeda taniej niż
@mickpl: Dokładnie, jeszcze tej zimy będziemy z kakałkiem w ręku wspominać jak to w sierpniu można było w TOP6 wyrwać ostatnie mieszkanka ~28m poniżej 500 tysięcy złotych.
To, co w Polsce wkurza mnie najmocniej, to skrajna sytuacyjność wielu ustaw i regulacji, oraz ciągłe utrudnianie życia przez polityków.
Przykłady:
Stała stopa 0% była nieprawdopodobnie korzystna, ale można ją było brać zdaje się zaledwie rok. BK2% była nieprawdopodobnie korzystna, ale trwała zaledwie pół roku.
Kiedyś założyłem dla beki konto na wypoku, zacząłem dla jaj pisać, że cenki mieszkań spadną, boże jak ja kisnąłem z grubasów deweloperuchów i fliperuchów. Nawet oferty liczyłem dla jaj, FRA wrzucałem i takie tam. Cenki rosły a ja dla beki dalej nie kupowałem, tylko pisałem, że trzeba czekać bo zaraz spadnie. Potem dla beki pisałem że może wezmę kredyt 2% ale nie wziąłem i patrzyłem jak rośnie. Dla jaj dałem się wyleszczyć,
W 2019 dostałem wraz z żoną darowizne w postaci mieszkania od jej rodziców. Obecnie jestem na etapie sprzedaży tego mieszkania mam kupca oraz w między czasie kupiłem od dewelopera nowe na kredyt. Oba przeniesienia własności (nowe i stare mieszkanie) przypadną na sierpień. Brakuje mi parę miesięcy by być zwolniony z podatku od sprzedaży. Czy mam możliwość w tej sytuacji podpiąć się o ulgę mieszkaniową i być zwolniony z podatku jeżeli pozyskane pieniądze
@morrph: jak to ogarnęliście żeby podatków nie płacić? Najpierw teściowie podarowali córce i po miesiącu żona Tobie połowę mieszkania czy jak to się ogarnia?
Wiecie że tak jest i że kijem Wisły nie cofniecie. Więc dlaczego się nie przyłączycie do eldorado? Bierzcie tych dopłat, zasiłków, dofinansowań, ulg i wszystkich gowien ile tylko możecie i pi3rdolcie to zamiast wojować nie wiadomo o co. Już pisałem kiedyś - mądry spadkowicz powinien poszukać sobie przewag nad innymi w lepszym wykorzystywaniu systemu, a nie buntowaniu się przeciw niemu, bo to
@pysznewpierdalator: jak wjedzie BK0% to nie wykluczam takich stawek 25k/m2 w Wawie jak beneficjenci wybiegną tłumnie naraz na rynek. Będą igrzyska bo tylko 20k typa dostanie na pierwszy kwartał siano. Nie będzie kiedy negocjować :D
Ostatnie wydarzenia w Chinach pokazują, jak szybko może pęknąć bańka na rynku nieruchomości. Kiedyś inwestorzy masowo kupowali mieszkania, licząc na szybkie zyski, ale teraz wielu z nich żałuje swoich decyzji. Ceny domów, które kosztowały miliony juanów, spadły nawet o połowę. Jeden Chińczyk mówi, że za swoje mieszkanie o powierzchni 130 m² płacił 23 000 juanów (około 12 000 PLN) za metr, a teraz ludzie sprzedają je nawet za 6 000 juanów (około
@Re-volt: Polska z mentalnością betonowego złota to jest amatorka w porównaniu do tej z Chin, tam to już w ogóle science fiction było z tymi miastami widmo budowanymi tylko po to żeby było gdzie kapitał zainwestować.
Odpaliłem ten wywiad w TVP i tam nie ma nic o zabieraniu bogatym i dawaniu biednym.
Osobiście i tak się z tym ostatnim pokoleniem nie zgadzam w kwestii siedzenia na ulicach, ale tu jest Panie manipulacja.