@AnonimoweMirkoWyznania Po prostu dostałeś pieluszkowego zapalenia mózgu i z homo sovieticusa zmieniłeś się w ojca rzewliego, ale sprawiedliwego. Następnym etapem jest wieloletnia walka z ciemiężcą.
Wczoraj był na wykopie news o Stanach Zjednoczonych:
Skumulowana inflacja CPI w latach 1971-2020 wyniosła 630%, a średnia płaca wzrosła jedynie o 240%. Jednocześnie średnia cena domu wzrosła o 1250%, a średnia wysokość czynszu o niemal 900%. Średnia pensja w USA w latach 70 wynosiła ok. 10 000 USD rocznie, a nowy dom kosztował ok. 25 000 USD.
A w Polsce? Mój dziadek wybudował swoim dzieciom 3 domy (nie mieszkania, domy) w mieście 250
@SRzeyamlon zapytaj się dziadka ile wydawał kasy na rozrywki kino,netflixy,nowe ciuchy co tydzień,wakacje,samochody,fryzjerów itd. Juz dajcie spokój z tym gadaniem, ze dawniej było łatwiej bo to bzdura. Nic innego nie było, było biednie więc ktoś troszeczkę bardziej ogarnięty mógł sporo dorobić ale wszędzie trzeba było mieć znajomości bo bez tego dostałbyś palą w łeb i tyle. Zaraz normalnie ktoś napisze, że na Ukrainie mają lepiej bo mniejsza konkurencja na kupno mieszkania...
@maryjuszpitagoras: Ale co to ma do rzeczy? Nawet gdybym nie wydawała grosza przez najbliższe lata na rzeczy, które wymieniłeś, to nadal nie będzie mnie stać na wybudowanie domu xD
Uwielbiam ten argument, że nie każdy musi mieszkać w dużym mieście. Jak cię nie stać biedaku to bierz na Zadupiach Górnych, tam jest taniej. XD
Dzisiaj np. byłem u fryzjerki (takiej zwykłej, nie barbera 200 zł), potem jechałem autobusem, który prowadził pan kierowca, po drodze mijaliśmy śmieciarkę, jakieś roboty drogowe, na rogu stała straż miejska, a z urzędu wychodzili pracownicy.
No i moje pytanie kochana braci "Nie Każdy Musi Mieszkać w Mieście".
@bonm: W Austrii, przykładów jest więcej. Nie wszystkie kraje rozwinięte położyły lagę na mieszkaniówce. Ale propaganda deweloperska zryła ludziom berety i zakodowała przekonanie, że mieszkania muszą być drogie i niedostępne.
Ja nie mam ochoty na skladanie sie na mieszkania dla innych przez co moje spadnie na wartosci. Nie po to moi dziadkowie, rodzice z-----------i i kupili mieszkania zeby terez ich wartosc miala wynosic jakies grosze bo pobuduja duzo mieszkan za moja kase.
@Bolololo00: "Niech inni zdychają bo chlip chlip moje mieszkanko straci na wartości pomimo że i tak go nigdy nie będę chciała sprzedać"
@KiedysBilemRekordyWDeluxeSkiJump: Zawsze trzeba dodać, że te zdjęcia przed islamską rewolucją to wersja demo. Większość ludzi nie byłoby stać na taki tort i dom, bo garstka elit dzieliła zyski z ropy i dobrze mieli oni i zachodni doradcy wojskowi. Opozycja gniła w więzieniach tajnej policji i ludzie mieli po prostu dość- rewolucja islamska była tak naprawdę rewolucją społeczną.
Wydarzenia z ostatnich 7 dni skłoniły mnie do podsumowania wniosków i myśli, które zaczynałem stawiać 8 miesięcy temu jak wyrwałem się z łańcuchów byków i moonboyi, a niecałe 20h przed godziną sądu będzie na to idealnym czasem.
Zauważyłem że najczęściej powtarzane się scenariusze to: 1. Rynek wycenił już podwyżke Fedu 2. Doszliśmy do magicznych poziomów wsparcia(rynek krypto - BTC) 3. Po takim abstrakcyjnych wydarzeniach w poniedziałek czas na odbicie(spadki rzędu 4-5% na indeksach)
@zjadaczszyszek3000 na krypto takie oczyszczenie z shitcoinow jest co jakieś 4 lata. Teraz już nikt nie pamięta takich wynalazków jak Peercoin, Namecoin, Filecoin, a kiedyś to były coiny z topki maretkcapu.
Tak naprawdę tylko BTC bez zająknięcia przechodzi przez wszystkie bessy. No i trzeba przyznać, że trochę gorzej, ale też się trzyma ETH i uwaga, cały czas od dawna jest z nami owiany złą sława Tether. Cała reszta shitow, nawet jak
@zjadaczszyszek3000: Napisałeś, że dwuletni dodruk stworzył problem i ten dodruk trwał sporo dłużej. Również się z Tobą zgadzam, że to głównie On odpowiada za problem.
Czy przez to, że był dodruk "Money is the king" jest błędne? Osobiście pozbywam się pieniędzy, staram się mieć jak najwyższe przepływy pieniężne żeby jak się pojawi okazja móc "coś" kupić.
Tak jak piszesz społeczeństwo i rynki nie wierzą w załamanie giełdy. O krypto nie
Do tanga trzeba dwojga i z jej strony też powinno być trochę inicjatywy, a nie że tylko Ty masz wokół niej skakać.