@mikeywwa: Przecież jest nawet mowa, że to jakieś 4,5 miliarda euro. Jeżeli przez taką kwotę kraj miałby upaść to to faktycznie musiałby by to jakiś kraj z Afryki. Ale jeszcze lepsze jest to, że władze godzą się na mosiądz zamiast złota xD Podczas wojen czy naprawdę poważnych kryzysów waluty mogą być warte tyle co nic, ale władze Hiszpanii od tak przystają sobie na mosiądz jako rezerwy krajowe. No bardzo logiczne
@mikeywwa: Ale w Hiszpanii jest strefa Euro i to 4,5 miliarda Euro to powinno być nic. A tymczasem terroryści(bo jak inaczej ich nazwać?) zostają uniewinnieni, a władze im pomagają zamiast dążyć do ich aresztowania czy zabicia i odzyskania złota. Wybacz, ale to 90 ton faktycznie wydaje się słabym argumentem. Taka instytucja jaką jest państwo należące do UE kilka razy zrobiłaby sito z gangu Profesora zanim zaczęła by się dogadywać z
@oski94: A niech ta zasrana gospodarka sobie zwalnia. Od początku pandemii dośyc dobrze zabezpieczałem swoje finanse i na razie się nie martwię. W swojej branży też pracę powinienem znaleźć bez problemu. Wolę kryzys i normalne ceny niż to szaleństwo cenowo-inflacyjne jakie mamy obecnie.
@artur-tyminski: Zależy co za to kupisz. Inflacja to jest "średnia" podwyżka cen wyliczana według wyselekcjonowanego koszyka. Moim zdaniem realna inflacja to już jest 10% albo więcej. A jak już ktoś stawiał dom to Inflacja to nawet 30% albo nawet więcej.
@TypowyZakolak: No chyba, że wojna i kolejny reset. Wielu z naszego wieku zginie, ale nowe pokolenia znowu doświadczą lepszych czasów. Coraz bardziej przekonuję się do tego, że to niekończący się cykl tego świata.
Jak władze kraju mogły się zgodzić na taki absurd? Mosiądz zamiast złota? A co w przypadku wojen czy potężnych kryzysów. Z mosiądzem Hiszpania byłaby państwem teoretycznym który zmiecie byle podmuch wiatru. Jeszcze zrozumiałbym gdyby odzyskali część złota, a reszta mosiądz. Przesadzili z tym rozwiązaniem. #domzpapieru
Szkoda, że w tym kraju jest taki duży problem ze znalezieniem pracy na pół etatu. Dla mnie taki pół-neet to najlepsze rozwiązanie z możliwych. Najlepiej jak by to była praca 2-3 dni w tygodniu żeby jak najmniej tracić na dojazdy itp. Jakaś kasa na minimalistyczny styl życia by zawsze wpadała, a czasu wolnego byłoby całkiem sporo. No bo taki neet co się tylko siedzi w domu to dla mnie trochę słabo bo
Człowiek patrzy na swoje 28-letnie życie i dochodzi do wniosku, że gdyby nigdy nie istniał to by się nic nie zmieniło. Mam zerowy wpływ na ten świat, i nie mam na myśli jakichś wielkich dokonań czy czegoś w tym stylu. Zero znajomych więc dla nikogo nie jestem ważny, szeregowy pracownik którego można bez problemów zastąpić, z rodziną kontakt coraz gorszy choć nigdy nie był dobry. Chciałbym być choć odrobinę ważniejszym trybikiem tego
@apneawykopek: Może trochę źle się wyraziłem w tym wpisie, ale nie do końca o to mi chodziło. To co napisałeś jest prawdą, ale to trochę w stylu mówienia, że dzieci w Afryce głodują, a Ty narzekasz. Oczywiście nie neguję cierpienia wielu ludzi w krajach trzeciego świata, ale to nie zmienia faktu, że pomimo życia w bezpiecznej i bogatej Europie to nie potrafię być szczęśliwy. Inny standardy życia, a więc zupełnie
#kredythipoteczny #inflacja #polska Nie wiem czy nie jest to dziwne bo wibor zmienny cały czas skacze do góry i 6m jest już na 2,38 a stała stopa 5-letnia właśnie w PKO BP spadła do 2,92 z 3,44 być może swoich trzeba szybko wrzucić na stałe stopy procentowe aby nie dostali po dupie a później powrotnie podwyższymy :P https://www.pkobh.pl/stawki-miedzybankowe/
@27er: Mirku dlaczego Ty się odnosisz do jakiegoś 1000 roku? Przecież 80 lat temu ludzie zarzynali się jak zwierzęta na największą jak dotąd skalę. Jeszcze niedawno w Europie, a konkretnie na Bałkanach były czystki etniczne. Dlaczego myślisz, że ludzkość się zmieniła? Mamy XXI wiek, a ludzie nadal się mordują, gwałcą pomimo tego, że jest duże ryzyko złapania i kary. Szczerze powiedziawszy to wątpię, że nasz gatunek kiedykolwiek się zmieni. Jak
@karol-domanski33: Jakbym czytał o sobie. Na prawo jazdy poszedłem kompletnie nie umiejąc jeździć, a i tak zdałem za pierwszym razem. Ojca nie prosiłem żeby mnie nauczył bo wiem jakby to się skończyło. Do tego mój staruszek miał kompletnego p-------a na punkcie kasy i był strasznym materialistą. Wystarczyło, że będąc nastolatkiem coś zepsułem, nawet rzecz za kilka zł, a dostawałem bury jakbym Mercedesa z salonu rozwalił. A kasy nam raczej nigdy
@Gromko: Moim zdaniem ciekawsze by było jakby w Yellowstone jebnął wulkan. Tylko nie tak żeby zniszczyć ludzkość, a tylko tak żeby cofnąć nas do średniowiecza
@Frygus96: Chcę żeby normictwo się obsrało. Ja przy większej zadymie to i tak biorę sznur i szukam drzewa. W tym świecie ledwo daję radę, a co dopiero w jakichś ekstremalnych warunkach.
@Frygus96: No oczywiście, że łatwiej się mówi niż robi. To jest hipotetyczna sytuacja i człowiek zawsze szuka nadziei. Niemniej gdyby na świecie była naprawdę jakaś potężna zawierucha w stylu wojny na ogromną skalę w której wiadomo, że Polska musiałaby brać udział i to czynny bo Rosja tylko na nas czyha to miałbym to w dupie. Walczyć o przetrwanie żeby później żyć na jakimś nędznym poziomie i bez spokojnego jutra to
@Revvvvvvvvvvvvvvvv: Skoro masz tyle wolnego czasu i nie masz obowiązku to nie myślałeś żeby porobić coś innego? Możesz np. spędzić cały dzień przy komputerze.
@MatthewV3: Ja mam PS5, Xboxa Series X i średniego kompa z GTX 1660 Super. I do tego setki gier których nie ograłem, a są uważane za świetne. Mimo tego już nie potrafię się z tego cieszyć, w zasadzie praktycznie nie gram z tego względu. Seriale i filmy też już tak średnio, czasami jeszcze się jeszcze wkręcę jak coś jest naprawdę świetne, ale to rzadko mi się zdarza, nic już mnie
@mnbvcxzzzzz: W pierwszej kolejności poszukał bym bogatego kolesia i spróbował wziąć z nim ślub. K-------e zostawiłbym na koniec jakby inne sposoby na łatwe życie zawiodły
Ojciec nieświadomie zrujnował mi psychikę. ( ͡°ʖ̯͡°)
Całe dzieciństwo aż do wyjazdu na studia wysłuchiwałem od niego, że jestem beznadziejny. Zamiast zachęcać mnie do odkrywania swoich pasji, rozwijania się i wsparcia emocjonalnego byłem tresowany jak pies. Ciągłe poczucie, że nie jestem wystarczający jako syn. Poczucie zagrożenia. Jeśli wyjdę poza twardo ustalone zasady
@studentasp: Mój ojciec też przez całe życie się do wszystkiego d---------ł. A już najbardziej to miał p-------a na punkcie rzeczy materialnych i pieniędzy. Jak jako dzieciak coś zniszczyłem to czułem jak jak jakiś morderca bo tak na mnie patrzył. I nie ważne, że to było coś za złotówkę. Od ojca nigdy nie dostałem żadnego prezentu, a z kasą zawsze było ok, nie jakoś bogato, ale nigdy nie brakowało na takie
#domzpapieru