gardze polakami co pojechali do niemiec, wzieli żone polke, urodziło im sie dziecko tam i uczą go tylko niemieckiego. mam taka sytuacje w rodzinie :/ dzieciak mial komunie, pojechala rodzina z polski i nawet nie mozna bylo sobie z nim pogadać bo ono tylko świergocze jak szwab
@glutenfree Kiedyś mieliśmy kontrolę z Hewlett-Packard. Wysłali ludzi z zewnętrznej firmy. Wpadli do nas i jak się okazało byli to Niemcy. Problem motzno, bo nikt ani po niemiecku, ani po angielsku. Parę telefonów szefa i co się okazało? HP specjalnie wysyla tych dwóch gości do Polski , bo niby Niemcy z niemieckiej firmy, ale dziadków mają z Pl i rozmawiają normalnie po Polsku. Takie o przeszpiegi o czym gadać po Polsku
Jubiler zabrał nasze złoto, a my na 3 tygodnie przed ślubem nie mamy ani złota, ani obrączek. Co z tym robić? Potrzebuję pomocy i dobrego słowa. Zaczynam walkę z pomocą policji!
@jabadabadupka dam Ci protipa: Omijaj Beatrix, Kruka i Aparta. Nie kupuj pseudo-marek, np. zegarków Elixa czy Jaquel Lemans. Poczytaj najpierw w necie. I najważniejsze, wszystko na piśmie, najmniejsza pierdoła. Wtedy jest szansa, że jakoś się uda.
@jabadabadupka W tych sieciach ani tego ani tego. W Beatrixie zamawiałem obrączki. Wszytko pięknie ładnie, polski producent, zaliczka itd. Po dwóch tygodniach zadzwoniła Pani menadżer, że wystąpiła pomyłka i mam dopłacić 1500(!!!) złotych. Po kilku długich rozmowach, kłótniach i tak dalej udało się temat załatwić, a jak się później okazało, obrączki były cały czas gotowe do odbioru. Chcieli mnie naciąć na kasę i wmawiali mi, że nie zrealizują zamówienia. Apart to
@ponury_grabarz Teraz bym tak zrobił. Wtedy naiwny jeszcze byłem, myślałem, że apart to porządny sklep itd. Minęło parę lat i teraz niczego słownie nie załatwiam. Najmniejsza pierdoła musi być spisana i nigdy nie kupuje bez możliwości zwrotu. Jeśli widzę w sklepie kartkę brak zwrotu to ja wychodzę.
Litwa wprowadziła euro 1 stycznia 2015 roku i została 19. krajem posługującym się wspólną europejską walutą (...) . Z raportu Litewskiego Departamentu Statystyki wynika, że w ubiegłym roku niektóre artykuły spożywcze zdrożały nawet o 40 proc.
@zard chyba tak. Wiesz, ja do nich tonery i tusze do drukarek na ich użytek dostarczalem i raz Kierownik marketu nam mówił, że nawet warszawskie sklepy zostawił w tyłach, bo do niego to autokary obcokrajowców podjezdzaja i kupują masę sprzętu, głównie telewizory. Przepraszam,że w błąd wprowadziłem, ale sądzę, że masz rację,że to Białystok.
Prawie 20 tys. nielegalnie przebywających w Polsce cudzoziemców ujawniła w ubiegłym roku w Polsce Straż Graniczna. „Rzeczpospolita” alarmuje, że w Polsce...
@venad nie do końca. Ja i Narzeczona mieszkamy od paru lat za granicą, a w dowodach osobistych mamy meldunki w Polsce. Oficjalnie nie jesteśmy emigrantami. Z tego co się orientuję to od pierona ludzi tak ma, choć nie powinna. Oficjalnie do pół roku powinno się wymeldowac z Polski ;-)
Krew się w człowieku gotuje.. Wczoraj jechałem samochodem z Bydgoszczy w kierunku Konina, około 10 km od miejscowosci Radziejów zabrałem na stopa człowieka. Pan 54 lata, trzeźwy, w ubraniu roboczym, ale zadbany i czysty. Może nie pachniał jak łąka ale to zrozumiałe w świetle wydarzeń, które zaraz przestawię: Otóż ten Pan pojechał rano busem pracowniczym do Inowrocławia z Radziejowa (okolo 50 km). Na miejscu szef powiedział, że od dziś pracują z nimi Ukraincy i
Wybaczcie, że wyleje swoje żale, ale gdy czytam komentarze, że ten Pan nie zgłosi tego do Skarbówki to mnie telepie. Właśnie dlatego nie chcę mieć kontaktów z Polakami na obczyźnie. Kombinatorstwo i i zapatrzenie w koniec swojego nosa. Ten Pan to olał, a więc ten pracodawca wydyma jeszcze wielu innych, będzie bezkarny, a ludzie będą klnąć jak to źle. Ano źle, bo jeden chce wydymac drugiego. Za każdą cenę, bez skrupułów, bez
@elemenTH Dlatego napisałem, że Polak Polakowi zgotuje piekło na ziemi. Gdyby urząd i przepisy były za obywatelem-pracownikiem to by się nie bał i może zrobił co trzeba. Pół kraju jest w takim letargu, w pozycji między młotem a kowadlem. Szkoda, bo gdy obserwuje jak inne nacje to ludzie się trzymają razem. Austriacy z Austriakami, Turki z Turkami, Jugole z Jugolami itd. A Polak patrzy jak tylko drugiego wyrąbać na kasę. Żądni
@CanisLupusLupus Jak ich ktoś trzeci chce w ch... zrobić to uwierz, że staną po jednej stronie. Za to jak Polakom się krzywda dzieje to każdy patrzy siebie. A jak się nie da, to przeciwnikowi by do tyłka weszli byle im się coś nie stało, a kolegów oleje.
15 czerwca mają zostać "zniesione opłaty roamingowe". Dotychczas za minutę odebranego połączenia za granicą płaciliśmy 0,05zł. Praktycznie nic się nie zmieni (przynajmniej w sieci Play)
@Kieres: Jeszcze brakuje, żeby napisali o żółci bydlęcej :) Ale fotkę sobie zapiszę :) Mama pracuje w Carlsberg a bratowa w Auchan :) Niech bitwa się rozpocznie!
To chyba norma na emigracji :-) Na grupie Ekipa Wiedeńska festiwal zaczyna się w piątek popołudniu, gdy wystawiane są bilety tygodniowe na sprzedaż. Oczywiście ważne do niedzieli :-) Ludziska potrafią pół Wiednia przejechać żeby kupić te bilety :-)
Anheuser-Busch InBev, największy producent piwa na świecie, poinformował w piątek, że zakończył proces sprzedaży kilku spółek w Europie Środkowo-Wschodniej. Polska Kompania Piwowarska trafiła w ręce japońskiego koncernu Asahi Group Holdings.
Ponad milion ukraińskich imigrantów, którzy przybyli w ostatnich latach do Polski, to za mało, aby zaspokoić rynek pracy nad Wisłą, gdzie panuje rekordowo niskie bezrobocie, a gospodarka w 2017 roku może urosnąć o ponad 3 proc.
Moim zdaniem to Polsce się to czkawką odbije. Pracuję i mieszkam od paru lat w Austrii i jak rozmawiam z rodowitymi to praktycznie każdy mi mówi, że otwarcie granic to było najgorsze co mogło się stać. Praca za 2000 zł netto? Z taką płacą nawet kredytu na mieszkanie się nie dostanie. Śmiech na sali. Nie chwaląc się w PL miałem między 4500 a 6000 zł miesięcznie netto, a i tak emigrowałem. Nie
@Filipix: Z Krakowa pochodzę to się wypowiem. Gdy powstało to rondo to kierowcy wykorzystywali obydwa pasy na owym rondem, tzn. zjeżdżając prawym pasem z ronda zajmowali i lewy i prawy pas (w kierunku r. Mogilskiego). Problem pojawił się gdy kierowcy zaczęli cwaniakować i opuszczać rondo z lewego pasa. Teraz komu auta lub zdrowia szkoda, unika, po zjeździe z ronda, lewego pasa w obawie, że zaraz zarobi w lewy bok. Ja
@Filipix: Myślę, że przepisy są okey. Mieszkam teraz w Austrii i na ogół nie ma tutaj problemów z ruchem okrężnym (no chyba, że ktoś z Bośni jest albo z innego zadupia). Problem w tym, że tam na siłę postawiono Galerię Krakowską, a dworzec PKS upchnięto na siłę (jest dwupoziomowy, ale na górną platformę autokar nie wjedzie, bo jest za wąsko). Prócz PKS jest tam też zajezdnia MPK. Generalnie galeria zabrała
Hej, pierwszy wpis na wykopie ale chyba ciekawy. Otóż jest sobie biedna państwowa firma która właśnie przeprowadziła się do nowego biura. Generalnie wszystko ok, kto biednemu zabroni. Biuro ultra nowoczesne, naście pięter, windy bez przycisków. W hallu wiszą dwa TV. Oba pokazują kartki...
@unicornwykop: Z Wojskiem to jest dopiero zabawa. Część tych sprzętów jedzie to magazynów, gdzie czekają na wojnę, a po bodajże 5 latach wszystko jest niszczone i kupowane nowe. Oczywiście ten sprzęt nie był w ogóle używany. Nikogo za rękę nie złapałem, ale wątpię, by rzeczywiście wszystko było niszczone.
@manstain: W Wojsku nie byłem, ale startowałem w przetargach i dostarczałem m.in. drukarki, mat. eksploatacyjne i tym podobne. Z tego co nam powiedzieli to w razie konfliktu wszystkie te rzeczy (radiostacje, komputery, drukarki itd.) miały być dla dowódców polowych oraz jako zabezpieczenie. Po 5 czy ilu tam latach z powodu zestarzenia się (?) tych artykułów, były one utylizowane i rozpisywane kolejne przetargi. My się za głowę łapaliśmy, drukarki po 30k
@manstain: To jest wszystko legalnie robione, to wiem na pewno. Jeden z takich magazynów znajduje się z Rząskach koło Krakowa, drugi, mały, na Montelupich (koło więzienia), trzeci gdzieś na Rybitwach (wraz z żywnością). Jest ich ogólnie dosyć sporo po Polsce. Nie wiem jak funkcjonuje to z innymi sprzętami. Przetarg na sprzęt komputerowy był dzielony na kilka przetargów (osobno drukarki-kombajny, osobno osobiste, notebooki, monitory itd.).
@Koniasz: Ze sprzętem chodziło tam bardziej, że ma być nowoczesny. My się z tego śmialiśmy, bo takie drukarki czy laptopy jakie tam były, to można było jeszcze sporo zarobić na sprzedaży. To nie był termin przydatności tylko w jakimś sensie modernizacja. @manstain: Co do innych rzeczy to nie mam pojęcia. Żywność jest rotowana bodajże co 10 czy 15 lat (puszki i suche) w razie konfliktu.