Dlaczego jako młoda kobieta powinnam rodzić dzieci, skoro mogę adoptować i po pierwsze wiem, że moje dziecko nie będzie z ciężkimi, wrodzonymi wadami genetycznymi ("roślinką"), którym będę musiała zajmować się do końca życia a i ono będzie cierpiało, po drugie za 15 lat nie powie mi, że mnie nienawidzi bo tak naprawdę to nigdy nie chciało się urodzić i do końca życia bedę zmagać się z wyrzutami sumienia, po 3 jeśli okaże
Nic nie musisz, wszystko możesz, bo nie wybrałeś sobie bycia tutaj, tylko zostałeś zmuszony siłą. Jesteś wystarczająco dobry, bo przed narodzeniem nie dawałeś żadnej przysięgi, że będziesz taki czy siaki. Społeczeństwo nie powinno mieć od ciebie żadnych oczekiwań, a jeśli mają to spadówa. Jesteś wolny człowieku, wolny. Możesz robić co dusza zapragnie, o ile nie krzywdzisz innych. Wystarczająco dobry, mądry i piękny, więcej niż wystarczający. I niech nigdy nie przyjdzie ci do
Bardzo ciekawa rozmowa o demografii, która jasno przedstawia problemy w naszym państwie. A nie prostacko straszy wykresami i zagładą. Polecam szczególnie ludziom w wieku (25-34 lat).
@zmarnowany_czas: Jestem kobietą i zgadzam się, wiek emerytalny powinien być równy. Przeszywa mnie jak widzę te same rozszczeniowe komentarze kobiet. Logiki 0.
Życie to jest prezent, dar od Boga. Co prawda część kosztów za niego musimy ponieść (płacąc połamanymi sercami, wojnami, śmierc*ą, gwa**em, chorobami, zaburzeniami, niepełnosprawnością, kataklizmami itd.) Ale to i tak jest prezent więc powinniście się cieszyć.
A tymczasem dzisiajszej nocy jakiś rekord, 300 agresywnych ataków kilkudziesięciosobowych grup na granicę polską. I ja mam mieć dzieci, jak taki syf się dzieje? Po raz kolejny zastanawiam się, czy to ludzie mają sieczkę z mózgu, czy to ja przesadzam i w polsce jest spokojnie, nic złego się nie stanie.
@SuperTimor435 Taaa... 10mln polaków jest debilami z pustką życiową. Na szczescie mamy antynatalistów z ich ponadprzecięntnym intelektem pokazującymi nam co jest dobre a co nie xD
Wszyscy obraczają winą młodych. A dlaczego nikt się nie skupi na pokoleniu 1960-80, które wychowywało tych młodych tak, że teraz nie mają ochoty się mnożyć?
@Karo8665: koszty życia są takie, że ludzi nie stać na utrzymanie samych siebie, a co dopiero dziecka. 800+ pokrywa jakiś mały procent wydatków na dzieci i to nadal jest nieopłacalne w Polsce xd
Jak polacy mają sie rozmnażać, skoro między 20 a 30% polaków zarabia minimalną (3,5k) a sam wynajem mieszkania kosztuje ok. 2k? Ledwo stać żeby jedzenie kupić na cały miesiąc a co dopiero dziecko wychowywać.
@Karo8665: nie, bo nie moge sobie wyobrazic szczęśliwego zwierzaka z gatunku homo sapiens sapiens w raju. bo bycie czlowiekiem wynika z ewolucji, ktora wynikala z przezwyciężania przeciwnosci losu. wiec co taki ktos, mialby robic cala wiecznosc w miejscu w ktorym nie ma z czym walczyc. zreszta jedna z interpretacji historii adama i ewy, jest, ze poznanie dobra i zla oznacza wlasnie uzyskanie samoswiadomosci, w porownaniu do poprzedniego stanu znanemu nam
Jakiś czas temu zadałam pytanie, lecz nie uzyskałam odpowiedzi więc ponawiam.
Jest wycieczka szkolna. Połowa grupy ma możliwość pójścia na wspaniałą imprezę, ze świetną muzyką, darmowym jedzeniem i super towarzystwem. Będą szczęśliwi. Ale przez to druga połowa wycieczki będzie musiała noc spędzić w podmakających namiotach, w trakcie ostrej burzy, wichury i bez jedzenia. Raczej ta pierwsza połowa nie zdecyduje się na imprezę świadoma, że druga część będzie tak cierpiała a już zwłaszcza,
Wiecie czym tak naprawdę różni się natalista od antynatalisty?
Antynalista został skrzywdzony przez los. Miał trudne dzieciństwo/przeżył traumy/najczęściej jest nieszczęśliwy i ma depresję.
Natalista śmieje się z antynatalisty, że pewnie miał trudne dzieciństwo. Żyje jak na zielonej łączce, nieświadomy baranek, wierzący bezgranicznie, że 70% ludzi jest szczęśliwa, że mała szansa zeby coś złego się stało jemu lub dziecku, że wszystko zależy od wychowania, kłócąca się o to antynatalistami. I tak, może się nigdy
"Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) informuje, że w 2023 roku świadczenia związane z depresją otrzymało 809 tysięcy pacjentów, z czego najczęściej dotyczyły one osób w wieku 65-74 lata."
Młodzi nataliści czy macie świadomość, co was może spotkać?
@Karo8665: teraz to spokojnie z milion osiemset a ile niezbadanych? ile nieleczonych? trzecia lub czwarta pozycja na liście najczęściej występujących chorób
Myślę, że antynataliści przesadzają. Nazywając natalistów najgorszymi epitetami. To nic nie da, a poza tym rodzice często decydują się na dziecko a potem kochają je najbardziej na świecie, są one dla nich największym szczęściem. Robią dla nich wszystko. Są dobrymi ludźmi.
Grunt, to uświadamiać natalistów, czy są świadomi wszystkiego co realnie może się stać i za co są odpowiedzialni. Choroby nieuleczalne, życie jako roślinka, życie w wojnie, przestępstaw se**ne, depresja, żałownie przez te
Choroby nieuleczalne, życie jako roślinka, życie w wojnie, przestępstaw se**ne, depresja, żałownie przez te dzieci że się urodziły, urodzenie psychopaty np. Mordercy itd.
Przykre jest to, ze wielu ludzi to nie przekona bo ew. konsekwencje będą dotyczyć dziecka, nie ich
Grunt, to uświadamiać natalistów, czy są świadomi wszystkiego co realnie może się stać i za co są odpowiedzialni.
@Karo8665: To też nic nie da, zaczną Ci wciskać, że masz depresję albo choroby psychiczne, albo jesteś niedojrzała i tyle, już było tutaj wiele takich dyskusji.
Nataliści, czy liczycie się z tym, że wasze dziecko może zostać antynatalistą lub po prostu żałować, że się urodziło pomimo, że dacie mu miłość, cierpliwosć i wszystko co trzeba? Jak zapatrujecie się na to? Bo mnie aż mrozi na myśl, że miałabym mieć dziecko, a ono by mi powiedziało że nienawidzi mnie za to, że go urodziłam. A wiem, że jest wiele takich przypadków. Raz nawet rozmawiałam z człowiekiem, który swoim nieustannym
@JonaszSynGrazyny: Myślę, że to naturalna frustracja na rodzica wynikająca np. Z depresjii, bólu istnienia itd. Grunt to faktycznie mieć empatię i nie terroryzować rodziców tym.
@garrincha94: Czytałam historie kobiet, które włożyły całe serce w wychowanie a dziecko od 2 r.ż zaczęło już wykazywać pierwsze oznaki psychopatii, braku empatii i one absolutnie nic nie mogły z tym zrobić. Nie wyszysko jest rzeczą nabytą oraz kwestią wychowania.
Jedno pytanie. Z jakiego powodu ktokolwiek ma chodzić do pracy czy robić cokolwiek, co jest ogólno przyjętą normą, skoro został sprowadzony na świat bez swojej zgody, woli, w niektórych przypadkach jak za karę, tylko że nawet nie wiem za co, bo przecież przed narodzinami nikt nie istniał.
@Karo8665: xd oczywiście każdy jak robot odpowiada "nie ma takiego przymusu" gdzie w rzeczywistości przymusem są tutaj nasze potrzeby za których stworzenie odpowiedzialni są rodzice więc... przymus jest. niestety ;(
No to pokazuje ostatnia opcje, a że nie niesie ona za sobą atrakcji to już nie moja wina.
No... jeżeli jesteś natalistą to jesteś za to odpowiedzialny, że istota którą sprowadzisz na ziemie będzie musiała funkcjonować w tym systemie (który jest dogłębnie z-----y)
Ja to jedyne co to sie śmieje z tego tłumaczenia "nie chcesz pracować? Nie musisz!" czyli sugerujesz, że dziecko ma wolność po czym "wolność" okazuje się:
Antynataliści, przeglądacie czasami wskaźniki demograficzne, żeby poprawić sobie humor?
Ja w sumie mam mieszane uczucia jeśli o to chodzi. Z jednej strony cieszę się, bo mniej osób doświadczy cierpienia ponieważ się nie urodzą, a z drugiej kryzys demograficzny rzutuje na całe społeczeństwo w przyszłości.
@cocklush69: Za to to, co mówisz ty to asymetria hedonistyczna. Sam gdybyś miał 11 minut niewyobrażalnego szczęścia w zamian za 10 minut niewyobrażalnych tortur to zrezygnowałbyś.
Jest wycieczka szkolna. Połowa grupy ma możliwość pójścia na wspaniałą imprezę, ze świetną muzyką, darmowym jedzeniem i super towarzystwem. Ale przez to druga połowa wycieczki będzie musiała noc spędzić w podmakających namiotach, w trakcie ostrej burzy, wichury i bez jedzenia. Raczej ta pierwsza połowa nie zdecyduje się na imprezę świadoma, że druga część będzie tak cierpiała. Czy z prokreacją nie jest podobnie, duża część ludzi będzie szczęśliwa życiowo, a inna część zdecydowanie
@Karo8665: ekstrapolujesz swój stan psychiczny na reszte populacji. Większość ludzi uważa, że większość innych ludzi jest dokładnie taka jak oni i ma dokładnie taką sytuacje. I większość się myli.
Peter Wessel Zapffe był norweskim filozofem, pisarzem i alpinistą, znanym przede wszystkim ze swojej pesymistycznej filozofii egzystencjalnej. Jego myśl skupiała się na analizie ludzkiej egzystencji w kontekście nadmiernej świadomości, która prowadzi do cierpienia. W swoim najważniejszym eseju „Ostatni Mesjasz” (Den sidste Messias, 1933) przedstawił tezę, że ludzie
1. Od pierwszego nia nie zmodyfikowały się kompletnie moje poglądy na ten temat
2. Nie wiem co by musiało się stać żebym wróciła do jedzenia mięsa, raczej będzie to już do końca życia
3.
źródło: Screenshot_20250504_122704_Gallery
Pobierz