@laaalaaa: Ostatnio znajomy do mnie wieczorem przyszedł z różowym, siedzimy przy lampce i świecach, całkiem miły wieczór... Na drugi dzień dowiaduje się od niego, że dostał #!$%@? od swojego różowego, że u nas to tak romantycznie, świeczki, lampka, a on to się już nic nie stara...
Ja od pół roku nie miałem po prostu światła w kuchni ( ͡º͜ʖ͡º)
@fucked_up: zawsze jak mam feelsy, że w moim życiu mogłoby być lepiej to przypominam sobie o takich ruskich zadupiach i tym, jak ci ludzie nie mają perspektyw na lepsze jutro ( ͡°ʖ̯͡°)
41/100 Dla odmiany coś lżejszego, po gorącym jak się okazało temacie :) Niektórzy mają wrażenie, że kot swoje życie poświęca głównie spaniu i higienie. I coś w tym jest, jedną trzecią czasu, gdy kot nie śpi, a śpi dużo, kot poświęca myciu :) czyli nawet łącznie 2 godziny dziennie. Kot myjąc się używa zarówno języka, zębów, łapek jak i pazurków. W przeważającej części do mycia wykorzystuje język. O języku już pisałem wcześniej :) Do naprawdę uciążliwych zabrudzeń jak na przykład zbite kawałki błota, kołtuny nie wystarczy szorstki języczek. Takie zabrudzenia kot wygryza swoimi drobniutkimi siekaczami. Do mycia głowy koty używają łapek przednich. Zaś zabrudzenia do których nie mogą dotrzeć ani języczkiem ani łapkami przednimi (np. na karku) "wywabiają" z futerka przy pomocy pazurków tylnych łapek.
Mycie futerka to nie tylko dbanie o to aby było piękne. Futerko to warstwa ochronna przed warunkami atmosferycznymi. Zwichrzony włos zimą dopuszcza do ciała zimno, zaś latem gorąco. W interesie kota leży więc aby sierść była idealnie ułożona. Chroni go to przed wahaniami temperatury które mogą mieć poważne następstwa - do przegrzania i śmierci włącznie.
Pamiętajmy, że koty nie posiadają gruczołów potowych. Aby więc schłodzić ciało kot wylizuje futerko na całej jego powierzchni. Parująca ślina zabiera ze sobą nadmiar ciepła z ciała przez co chłodzi zwierzę. Kot traci przy tym bardzo dużą ilość wody z organizmu i dlatego więcej pije. Jeśli nie będzie miał stałego dostępu do wody zaprzestanie się myć aby oszczędzić płyny.
@sinusik Kiedyś nauczyłam kota wskakiwać do wanny gdy potrzebował czesania. Skończyło się to tym, że za każdym razem, gdy ktoś wchodził do łazienki kot wbiegał pierwszy :D
@TheScarecrow: Mietek Fogg to był równy gość. Daj mi te jedną niedzielę, ostatnią niedzielę a potem niech wali się świat! To jest prawdziwa piosenka o niespełnionej miłości. Wiecie, że przed wojną kolesie w knajpie zamawiali sobie tę melodię u orkiestry a potem przy stoliku strzelali sobie w łeb? Chcieli, żeby to była ostatnia piosenka w ich życiu. Bo jest prawdziwa. Nie mówi o tym, że widziałem ptaka cień albo, że
@Epos_o_Laskotkameszu: Niby śmieszne, ale jak jeszcze chodziłem do kościoła (i spowiedzi) to często zdarzało się tak robić XD No i ksiądz zawsze mówił, że bóg odpuścił mi grzechy, więc chyba tak można.
@Tomek7: a widzisz. na przykładzie whisky mogę powiedzieć, że najlepiej smakuje lekko rozcieńczona wodą w temperaturze pokojowej. Dlaczego? Ano dlatego, że wtedy łatwo uwalnia aromat, a moc alkoholu nie paraliżuje kubków smakowych. Pijąc lepszą whisky (dajmy na to Aberlour 12yo) w ten sposób, 4 na 5 moich znajomych dostrzega różnice w smaku i aromacie. Pierwszy łyk "zawsze" jest gorszy, potem idzie już łatwo i bez uczucia spirytusu na języku. Natomiast
Zawsze kiedy idę z moim #rozowypasek i mijamy sklep Społem, to odwracam się w jej stronę znacząco, a ona bidulka już wie co wtedy się wydarzy... Mówię jej
@motaboy: Lepiej rozwalać pieniądze na lewo i prawo, nie? Naprawdę nie widzisz różnicy między braniem jakiegoś sensownego kredytu (np. na mieszkanie) a braniem kredytu na niepotrzebne rzeczy, na które kogoś nie stać? Ogromne wesele, na które nie ma się własnych środków, jest właśnie przykładem bezsensownego wydatku.
mówimy o kredycie na wesele ponad stan, a nie o pożyczce do oddania z kopert.
@dobrzecisiewydaje: nie znam przypadków brania 100 tys. kredytu na wystawne wesela, to jest margines. Natomiast branie 20-30k jak najbardziej i one zwracają się z kopert. W tym przypadku nie widzę tutaj nic szczególnie głupiego. Nic bardziej niż takie generalizujące memy.
@wewerwe-sdfsdfsdf: zgadza się, ale nie ulega wątpliwości, że autor wie co robi. Wpisów nie za dużo, by się nie znudziły i nie za mało, by zaznaczyć, że jest w formie.
@Rozbojnik_Alibaba: Co to była za gra, nie zapomnę jej nigdy. Najlepsze w tym jest to, że takie niezadowolenie dało się niwelować: alkoholem, żarciem, budowaniem kościołów, pomnikami xD
źródło: comment_6KTPTIaaBr2Y7beesPMSyx8Qx6yVuDOO.jpg
Pobierz