Pomijając, że to ustawka, ale chyba każdy wie że w życiu zdarzają się takie sytuacje. Ktoś pyta "parę" czy są ze sobą, on mówi że tak, ona że jest wolna. Czy wiele podobnych sytuacji. No cóż - moim zdaniem za to winę ponoszą wyłącznie faceci. A raczej cipeusze płci męskiej. Taki "facet" sobie wybraża że ta koleżanka to jego dziewczyna, że są w związku, robi wszystko dla niej, itd a jak przychodzi
@kowalzki: Dokładnie tak. Tak samo zawsze powtarzam. Jak można o kimś mówić "moja dziewczyna" jeśli nawet nie było seksu? Nie raz czytałem nawet na wykopie coś w stylu "jestem z dziewczyną 2 miesiące ale jeszcze seksu nie uprawialiśmy". Przecież ten cipeusz sobie wyobraża nie wiadomo co, a panna po prostu go traktuje jak przyjaciela.
@atanor: Przecież o czymś takim nie pisałem. Pisałem o normalnej relacji. Jest s--s = jesteście parą. Nie ma seksu = jesteście przyjaciółmi, a nie parą. Oczywiście są wyjątki - gdzie np. ludzie chcą czekać z seksem do ślubu.
@atanor: Nie napisałem że to patologia, tylko że nie nazywajmy tego związkiem. Nie mówię że od razu trzeba s--s uprawiać! Nie o to mi chodzi. Chodzi mi o to, że jak spotykasz się z dziewczyną 2 miesiące to po prostu się spotykacie. Kawy, randki, kino, itd. Spotykacie się. Ale czy to związek? Nie. Ja nie mówię że nie można się spotykać bez seksu - spotykaj się nawet rok bez seksu
34 latek stawił się w puławskiej komendzie, żeby usłyszeć zarzuty za jazdę pod wpływem alkoholu. Zarzutów nie usłyszał, bo był pijany. Wyszedł więc z komendy i odjechał...
Drodzy Wykopowicze! Piszę dzisiaj do Was ponieważ chcę ostrzec ludzi przed serwisem Auto Gaz Serwis w Gdańsku, na ul. Piekarniczej. W tym artykule opisuje tylko fakty z kilku ostatnich miesięcy. Po wykonaniu usługi w w/w serwisie spłonął mój samochód (przednia część). Piszę do Was w nadziei na...
Ja bym go postraszył, że albo odkupuje pojazd i sprawa zamknięta, albo składasz doniesienie do prokuratury - naraził twoje zdrowie i życie poprzez nierzetelne i niezgodne ze sztuką wykonanie usługi naprawy pojazdu.
@slx2000: Ale bzdury. Ja na miejscu tego mechanika bym Cię wyśmiał. Winy mechanika raczej nie ma w tym przypadku. (piszę "raczej" bo tak sądzę tylko po tym opisie, a mogę się mylić) Gość pojechał trupem do mechnika - dziurawy tłumik
@vanraven: Na miejscu tego mechanika nigdy w życiu bym nie wziął tego na siebie. Przecież nawet z opisu tego co napisał OP nie wynika żadna wina mechanika. To tylko OP tak twierdzi bo sobie ubzdurał że po wielu dniach jakieś środki chemiczne mu się zapaliły, których już dawno tam nie było. Jakby coś miało się zapalić, to by się zapaliło od razu po wyjeździe od mechanika. A po tylu dniach
@PomaranczowyKrol: No to prawda. Rozmowa z takim fachowcem mogłaby się ciągnąć w nieskończoność. A te barany na tym filmie przerywają bo chcą z nim zdjęcie... Zamiast nagrać wartościowe rzeczy które mówi, to nie - wolą zdjęcie... No debile.
@badziebadla: Jakbym tam był to bym je uciszył. Kubica mówi ważne rzeczy i to jest ważniejsze niż jakieś zdjęcia. Jak można być takim debilem że lepsze zdjęcie niż słuchanie tego co on mówi?
@Chrzonszcz: Czyli uważasz że kierowcy wyścigowi, instruktorzy i inni fachowcy nie powinni publicznie osobom postronnym opowiadać jak jeździć, bo ktoś się zabije?
@Jednofazowa_kaczka_wskazujaca: Kubicy słuchają fani motosportu i ich jak najbardziej interesuje technika jak najszybszego pokonywania zakrętu, mimo że nigdy w życiu jej nie stosują. Mnie tak samo to interesuje. A Ty uważasz że zamiast posłuchać fachowca, to lepiej sobie z nim zrobić zdjęcie?
@Jednofazowa_kaczka_wskazujaca: Prędzej on będzie naśladował tysiące filmików jakie widział na youtubie, niż po wysłuchaniu Kubicy czy innego autorytetu o technice jazdy...
Kolega całkiem niedawno porysował sobie lakier na tak zwanej "myjni bezdotykowej" gdzie jednak żeby umyć auto trzeba je dotykać szczotą, którą wcześniej inni myją zabłocone auta i nie opłukują tej szczoty...
Pytanie do Was... Co lepsze: mycie właśnie taką szczotą, czy jazda na automat typu Circle K, Orlen czy inny tam BP?
ja mieszkam w mieście, kupiłem pianownicę ręczną i 2 wiadra z separatorami i jeżdżę na myjnie około 22 żeby nikomu nie przeszkadzać nie ma rzeczy niemożliwych ( ͡°͜ʖ͡°)
Czy jeśli klocek hamulcowy jest identyczny wymiarami, ma identyczny numer części, to ma znaczenie co jest napisane na opakowaniu tzn do jakiej marki auta pasuje? Widzę że są klocki GDB1330 z napisami że do Forda,Citroena,coś tam jeszcze. Widzę że są klocki GDB1330 z napisami że do Golfa. Wymiary oczywiście identyczne. Skoro to ten sam klocek to można kupić po prostu tam gdzie najtaniej,
@Jokker po niczym bo się nie różnią klocki danego producenta mają tą samą mieszankę, co innego np bosch i ate ale to i tak bez znaczenia bo jak miękkie to bardziej pylą i szybciej się zużywają a jak twarde to piszczą i tarczę szybciej do wymiany.
Takie szybkie pytanie - VW Golf V 1K1 BXF - jaki rozmiar tarcz z tyłu powinien mieć? Wyszukuję tarcze na allegro i do tego silnika są zarówno 253mm, 256mm, 282mm też widzę... O co chodzi?
Już znalazłem coś więcej na ten temat. Nie da się dobrać hamulców w VW poprzez numer VIN.
Cytat z jednej ze stron o VW: "Niemożliwym stał się prawidłowy dobór układu hamulcowego tylko poprzez model, rocznik, numer podwozia. Jedynym dokładnym wskaźnikiem są numery PR.
Ten to się dorobił na tych bitcoinach, dascoinach i futurenetach... Ma gest, w prezencie jakiemuś gejowi dał Mercedesa. Może nie najnowszy, ale jako taki.
@BishKopt: Też kiedyś mnie to brzydziło. Jak podrośniesz to zauważysz, że jednak cały świat funkcjonuje na takiej zasadzie, że się głupszego/słabszego dyma z lub bez znieczulenia. Wtedy Ci przejdzie i zapragniesz stanąć po stronie dymających, a nie dymanych.
@mamFAJNYnick: Mimo wszystko uważam że to sympatyczny gość, ale wiem że w każdej sprawie kłamie w tych swoich vlogach, instagramach itd, no ale taki ma sposób na życie:)
@LiveDieRepeat: Co za debil. Małolacik beemką ojca. Po wyjściu z tego auta powinien jeszcze kilka razy "dostać" i "potknąć się o krawężnik". Z drugiej strony - jest też w tym jakaś wina ojca, wychowanie itd.
@I_luz_Ja: Nie załapałem Twojego żartu:) Oni do dziś odwalają takie akcje przy policji, wyszukują gdzieś radiowóz i coś odwalają żeby ich gonili. Oczywiście blachy fałszywe.
@mysz0n: Nic nie powinien robić, bo przecież nie podjedzie dalej i nie stanie na torach. Dopiero na zielonym może zjechać. Radiowóz podjeżdzał tylko dlatego żeby tyłem nie przeszkadzać na środkowym pasie. Mnie ciekawi co innego - zarówno ten kierowca jak i kierowca radiowozu nie widzą sygnalizatora i nie wiedzą kiedy się zmieni na zielone - ciekawi mnie czy autor nagrania im dał znać że już jest zielone, czy tylko patrzył
tak, ale nie wydaje Wam się, że takim podjeżdżaniem i ponawianiem sygnałów prowokują go do kolejnego durnego manewru?
@mysz0n: Ponawianiem sygnałów dają znać że podejmują interwencję, bo nie wiedzą czy zauważył w ogóle (może słucha muzyki, może gada przez telefon). Moim zdaniem - on mógłby im pokazać że ich widzi (ja tak bym zrobił), aczkolwiek oczywiście nie musi nic pokazywać. Ma stać i czekać na możliwość opuszczenia skrzyżowania. A podjeżdzają
Która jest dopiero od paru dni i oferuje mniejsze stawki. Złotówy janusze znowu pokazują swój poziom (nie bylo minaturki, wiec samemu cos dodac musialem)
Jak słyszę o tym, ze jedynym pomysłem na to, by zaistnieć na rynku jest konkurencja cena to mi się nóż w kieszeni otwiera.
@jozinzbazin2: 100% racji. Nie rozumiem tego, że ludzie na wykopie chwalą taxi które jeżdzą jak najtaniej. Jak ten "Złotówa". Przecież to chore. Zamiast walczyć jakością usług i się odpowiednio cenić, to oni obniżają ceny i pracują za grosze, ale są najtańsi i z tego dumni.
Wyłumaczcie mi jak to jest z ludźmi na Wykopie. Takie przykłady:
Jesteś fotografem. Za przykładowe zlecenie bierzesz 1000zł. Pojawia się bezpośrednia konkurencja która bierze za to samo 300zł. Piszesz o tym na Wykopie - ludzie popierają Ciebie, piszą że tamten psuje rynek, zaniża ceny, że nie ceni siebie i swojego czasu, no debil ogólnie który robi za grosze.
Inny przykład. Robisz strony www, sklepy, itd. Za przykładowe zlecenie bierzesz 2000zł. Pojawia się bezpośrednia konkurencja
@Jokker: proste - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jak ktoś siedzi w jakimś biznesie to konkurencja mu nie w smak więc będzie szkalował tych co próbują się wbić na rynek niższymi stawkami. Oczywiście nie przeszkodzi mu to skorzystać z tańszych usług jak sam będzie ich potrzebował winnej dziedzinie.
Piszesz o tym na Wykopie - ludzie popierają Ciebie, piszą że tamten psuje rynek, zaniża ceny, że nie ceni siebie i swojego czasu, no debil ogólnie który robi za grosze.
@Jokker: Niby gdzie wykopki tak pisały? Nie ma czegoś takiego jak psucie rynku, bo klient zawsze chce mieć taniej. A jeśli mogę zapłacić 300 zł studentowi, zamiast 1000 zł innemu gościowi, to biorę studenta.
"Nie wiem czy jestem porządny, ale j%#@ć psy", "JP na Stoprocent" - śpiewał raper. Raper Sobota zadzwonił na policję, bo uderzyła go jego partnerka za to, że ją zdradzał.
@kamr: @porazkasezonu: @brednyk: Nie ma większego hipokryty w polskim hiphopie niż Peja. Pomijając że WSZYSTKO co robi to robi dla kasy, pomijając te TVNy, pomijając ciągłe reedycje płyt żeby tylko zarobić. To skoro ten gość od dobrych 10 lat zarabia w nieruchomościach, obraca mieszkaniami na wynajem, sam mieszka w pięknym domu pod miastem... od kiedy? 10 lat? 12? 15? Nie pamietam.. To skoro tak jest, to
Na głównej wykopu dzisiaj jest znalezisko z takim zdjęciem (poniżej). Tak mi się skojarzyło - kiedyś, może jeszcze 20 lat temu, czy może nawet 15, każde dziecko (płci męskiej) interesowało się samochodami, wiedziało jak się robi podstawowe rzeczy w samochodzie, podpatrywało ojców, czy razem z ojcem się jeździło do warsztatu i patrzyło jak mechanik
olx już odnotowuje olbrzymi spadek za wprowadzenie płatności za wystawienie towaru. Ja w swojej kategorii zauważyłem spadek o około 70% mniej towaru wystawianego, ale nie ma co się dziwić skoro biorą 3 zł za wystawienie.
@Neaopoliti: Ja na OLX "od zawsze" aż do teraz miałem stałe jedno jedyne ogłoszenie w dziale "usługi motoryzacyjne". Wisiało sobie od dawna, co miesiąc klikałem darmowe "odśwież" i było ok. Czasem ktoś zadzwonił, ale to
Napiszę to co większość ludzi tutaj - na allegro prywatne mam konto od 2003r, miałem ponad 400 komentarzy pozytywnych i 0 negatywnych, nie tylko za kupno, ale połowa tego to była moja prywatna sprzedaż. Od kiedy usunęli mi wszystkie komentarze, to zrezygnowałem z ich wystawiania. Obecnie mam 0 komentarzy, wystawiałem np. lustrzankę za 1500zł i ludzie się boją u mnie kupić, bo jestem bez komentarzy. Paranoja. Drugie konto allegro miałem w latach