#przeszedlem Heavy Rain. I to było fajna przygoda.
Heavy Rain to gra detektywistyczna. W ramach jej historii wcielimy się w czwórkę bohaterów poszukujących seryjnego zabójcę znanego jako "Zabójca z origami".
Jak zwykle w grach, w których rozwiązanie zagadki postawione jest na piedestale należy odpowiedzieć sobie na pytanie czy historia daje radę. I muszę przyznać, że daje - mimo przydługawego i nudnego początku, gdy już wkroczy na właściwe tory to wciąga i nie
@witajswiecie: Dokładnie. Póki się to łyka na bieżąco, a nie rozmyśla się godzinami to wchodzi to generalnie bardzo dobrze i na miękko. Taką taktykę przyjąłem i dzięki temu bawiłem się najlepiej :)
@John_Doenut: nie byłem w stanie w to grać, dźwięk w tej grze był tak absurdalnie popsuty, że bolała głowa od słuchania tej masakry. Co twórcy tego gówna musieli mieć w głowie, że doprowadzili do czegoś takiego? Chore
#przeszedlem Bournouta Paradise w wersji remastered. Powrót do absolutnego klasyka.
Serię Burnout pewnie większość Was zna - szybka jazda i sianie r---------u w efektownych wypadkach. Jeśli ktoś szuka klasycznej ścigałki to raczej nie ten adres - to bardziej "zabawowa" rozgrywka z otwartym światem, mnóstwem znajdziek i r----------m.
Co nie znaczy, że wyścigów tu nie ma - są i stanowią większość singlowej rozgrywki. Jednak nudzą się bardzo szybko, a dalej mięsem rozgrywki jest
@vulcanitu: Akurat multi w tym tytule to jeden z moich ulubionych, ze względu właśnie na te coopowe wyzwania. Coś innego a nie nudne klepanie wyścigów.
No chyba że multi w grach samochodowych jakoś poewoluowało przez ostatnie 10-15 lat, bo ja to się skończyłem na Need For Speed World tak naprawdę. Może jest ktoś, kto gierczy w ścigałki w multi i mnie poprawi :)
Czyli co? Kolejny kompetentnie zrobiony sandboks z layoutem i japońskim klimatem. Wydaje się być spoko dla casuali (jak na pierwszego asasynka) i fanów, a jak ktoś grał i się przejadł to pewnie poczeka na promki, albo da se spokój bo ile można mielić to samo. Żaden mesjasz gamingu to nie będzie i zbawca Ubi to pewnie też nie. Aczkolwiek widać, ze po tylu latach z tej krowy już większość mleka wydojono :)
@John_Doenut no i tym właśnie jest ta gra, assasyn zawsze był dla casuali. ta nagonka to zwykłe prowadzenie wojny kulturowej, bo ojeju czarny samuraj i lgbt
Na steamie fajna promocja na planszówkę o nazwie "Gremlins Inc". Coś ktoś próbował/kupił, albo może chciałby pograć od czasu do czasu? Albo są tu może ludzie, najlepiej 25+, którzy coś giercują wieczorami? :) Rocznik 88 here, więc już nie najmłodszy ( ͡°͜ʖ͡°)
@John_Doenut: ogrywałem parę miesięcy temu NFS:MW (w wersji na konsolę Xbox, dla odmiany). Powiem krótko - pewnie niepopularna opinia, ale to jedna z najbardziej przereklamowanych gier jakie mi przychodzą do głowy. Jak była nowa, to na PC jeszcze ją jakoś zmęczyłem (najwyraźniej miałem więcej cierpliwości kiedyś), ale teraz odpuściłem gdzieś pod koniec (i tak zmarnowałem więcej czasu niż to warte).
Pościgi policyjne, czyli jedna z głównych "atrakcji" tej gry to
@John_Doenut: Ja przeszedłem 2 razy (kampanię, multi olałem kompletnie), nabite coś koło 70h. Jak przebolejesz fatalny model jazdy przez pierwsze 2h aż do momentu gdy tracisz pierwszą furę i ustawisz sterowanie pod siebie to jeździ się naprawdę przyjemnie - nie tylko w zawodach ale też po prostu "bujając się na mieście" i zbierając billboardy, dalekie skoki, miśki, graffiti etc. Grafika spoko, kreskówkowe postaci i te efekty specjalne jazdy (efekty można
Lądujemy na piaszczystej pustyni a przed Nami majestatycznie widnieje wielki szczyt góry. Nie wiem co tu robimy, wiemy tylko, że celem tytułowej podróży jest owy szczyt. Nie ma HUDu, więc nie pozostaje Nam nic jak ruszyć przed siebie.
Journey to niezwykle urzekająca platformówka z minimalną ilością elementów logicznych i skradanych. Oprócz braku HUDu nie ma żadnej narracji tekstowej - wszystko interpretujemy sobie sami przy pomocy wizualiów oraz krótkich cutscenek. Najważniejsza
#przeszedlem na 100% Gucamelee 2. I o mało co nie pogryzłem klawiatury.
Guacamelee pewnie będzie znało Was może z 1,5 czytającego. To metroidvania 2D połączona z mnóstwem elementów platformowych oraz walką z mocno kreskówkową grafiką inspirowaną meksykańskimi klimatami. Wcielać się będziemy w luchadora Juana, który w pierwszej części ratował księżniczkę, a w drugiej ratował wszystkie równoległe światy. Wszystko poparte sporą ilością humoru i brzdąkającą muzyczką.
Jak wygląda rozgrywka? Eksplorujemy kilka rozległych map
@SonidoStark: Nieee, nie jest aż tak źle, póki sobie nie ubzdurasz jak ja, że zrobisz 100%. Jak grałeś w jedynkę i dałeś sobie radę, to dwójkę też łykniesz na luzie.
W dupę dają te challenge mocno, ale poza tym to poziom jedynki (no może ciut wyższy, bo kurczak ma teraz własną paletę umiejętności) :)
@czuowiekzblizna: Absolutnie nie wykluczam. Problem, że ja jestem anty-padowy (całe życie myszka + klawa), więc siłą rzeczy trzeba cisnąć na tym co się ma :)
#przeszedlem XIII (oryginał z 2003 roku, bo naczytałem się że remake mocno zasysa)
W którymś roku na Hyperze pojawiają się klipy z bardzo ciekawej gry w komiksowej stylistyce. Nazywa się XIII i mimo, iż nie jest pierwszą grą, która wykorzystuje cel shading, to akurat dla mnie jest to zauważalne po raz pierwszy. Pamiętam, że jako gimbus zawsze chciałem zagrać. I zagrałem. 22 lata po premierze. Warto?
@John_Doenut: Świetna gra którą ukończyłem przynajmniej 20 razy w swoim życiu. Wystarczy edytować jeden plik ini by ustawić współczesną rozdzielczość, proporcję 16:9 i ma się Wrażenie że grafika wcale się nie zestarzała. Szkoda że nigdy nie ukazała się kontynuacja, ten cliffhanger na końcu pozostawia niedosyt ( ͡°ʖ̯͡°)
@ZlodziejBilonownic Jak dobrze pójdzie to zmieścisz się nawet szybciej. Zaciąć się nie da, bo gra pokazuje gdzie trzeba poszukać głębiej, jeśli fabuła nie jest popychana dalej.
Nie ma też questów pobocznych, więc 6-7 godzin to jest podejrzewam max :)
3 lata po wydarzeniach z jedynki Sebastian prowadzi żulerski tryb życia. Zgłasza się do Niego partnerka znana z wydarzeń w "Latarni". Sebastian dręczony przez demony przeszłości zostaje wysłany na kolejną misję ściśle związaną z
#przeszedlem Gothica 2 Noc Kruka wraz z modyfikacją New Balance, które bazuje mocno na znanym Wam pewnie Returningu 2.0. I mam ciężko jednoznacznie określić, czy fanom Goticzka mogę tę modyfikację w pełni polecić.
Na początku zaznaczę, że G2NK to jedna z moich gier wszechczasów. Przeszedłem ją kilka jak nie kilkanaście razy. Na obecne podejście zdecydowałem się właśnie z NB, który przewijał mi się już kilkukrotnie.
Moje najwcześniejsze wspomnienia względem jeszcze Returninga sięgają
@John_Doenut: Dla mnie to mod, którego nie można traktować w kategorii Gothica. Co mam na myśli, ten mod nie jest już Gothiciem. Przebudowane jest w tym modzie tak dużo mechanik, że dla mnie jesto całkiem przyjemna gra H&S na silniku Gothica, jedynie wykorzystująca jego wątki i lokacje i assety. Masa nowych mechanik, przebudowany model walki, no generalnie da się z tego moda czerpać masę przyjemności, ale nie można go traktowac
@John_Doenut: Rok temu przeszedłem U1. W tym roku wziąłem się za U2, i skończyłem grę gdzieś w ostatnim etapie. Nie dałem rady jej ukończyć imo, mimo że bawiłem się naprawdę dobrze, jak za dawnych lat. To U2 pod koniec już mnie lekko męczyła. Co mogę powiedzieć, to że U1 ma o wiele lepszy model jazdy, auta lepiej trzymały się asfaltu i zwyczajniej jeździło się przyjemniej. Z kolei U1 też miał
@John_Doenut: U2, a U1 to niebo a ziemia pod każdym wzgledem - Modelu jazdy, mechaniki, trybu kariery, QoL, rozbudowania, miasta. Wszystko zostało doprowadzone do takiego stopnia, że w przeciwieństwie do U1, można w to grać nie tylko dla nostalgii.
Ważne pytanie natury filozoficznej. Wasz najbardziej ulubiony moment w wiedźmińskiej trylogii growej? Albo quest? Naszła mnie dzisiaj rozkmina i ostatecznie zdecydowałem się na:
@John_Doenut: Uuu trudne pytanie bo takich momentów - zwłaszcza z 3 - mam mnóstwo. Na pewno ogromne wrażenie zrobiło dla mnie pierwsze spotkanie z Ciri i pogrzeb. Głównie ze względów na ładunek emocjonalny tych scen. Z takich lżejszych sekwencji to bardzo mnie bawi quest z krainy bajek w dodatku krew i wino.
Jak wygląda sprawa z przeniesieniem licencji Windy 10 OEM na nowy komputer?
Zbliżam się do wymiany kompa i zastanawiam się czy jest taka możliwość. P---------m sporo wątków i nie udało się uzyskać jednoznacznej odpowiedzi. Zmieniło się coś na przestrzeni miesięcy/ostatnich lat, gdzie jest to jakoś jasno uregulowane?
System kupiłem osobno przy składaniu mojej obecnej skrzyni :)
Oxenfree to prosta, klimatyczna gra przygodowa 2D z dreszczykiem. Lądujemy z ekipą młodych ludzi na wyspie aby uczcić zakończenie roku szkolnego. Szybka jej eksploracja sprawia, iż główna bohatera przy pomocy radia otwiera dziurę powodującą anomalię. Tak zaczyna się przygoda.
Z racji faktu, iż jest to głównie symulator chodzenia, główną rolę w rozgrywce będą ogrywać dwie rzeczy - historia oraz dialogi. Historia wypada bardzo okazale i kojarzy się z tymi wszystkimi
Heavy Rain to gra detektywistyczna. W ramach jej historii wcielimy się w czwórkę bohaterów poszukujących seryjnego zabójcę znanego jako "Zabójca z origami".
Jak zwykle w grach, w których rozwiązanie zagadki postawione jest na piedestale należy odpowiedzieć sobie na pytanie czy historia daje radę. I muszę przyznać, że daje - mimo przydługawego i nudnego początku, gdy już wkroczy na właściwe tory to wciąga i nie
źródło: hr
Pobierz