@szyderczy_szczur: paradoksalnie w usa z wojskiem mają bardzo dobry deal. Raz dostajesz hajs, dwa po odsłużeniu kontraktu wojsko opłaca ci studia, trzy możesz wrócić do wojska i tam robić karierę.
W branży IT nawet jak masz bogate doświadczenie poparte referencjami, certyfikaty, dyplom magistra inżyniera uzyskany z wyróżnieniem, to dalej jesteś traktowany jak potencjałny oszust i maglowany przez osiem etapów rekrutacji, a twoje doświadczenie może w ciągu 30 sekund zostać przekreślone przez Julkę z HR, bo źle odpowiedziałeś jakim warzywem jesteś. Albo przez jakiegoś innego zasiedzianego frustrata, który spodziewał się, że będziesz znał dokumentację na pamięć.
@BlackpillMonster: Dyplom lekarza robi robotę, nawet Ukraińców z lewymi dyplomami kupionymi na podkijowskim bazarze przyjmują od ręki. Tymczasem dyplom informatyka to nic nie znaczący śmieć bo i tak wszyscy cię będą maglować jak uczniaka.
Przyczyną raczej było to że to są stosunkowo łatwe duże pieniądze
No chyba, że trzeba zrobić coś co wymaga znajomości matematyki na poziomie liceum, znać jakiś bardziej zaawansowany język programowania niż JavaScript oraz... o zgrozo... znać algorytmy i struktury danych. To wtedy CV wiszą miesiącami bo nikogo nie ma.
@BlackpillMonster: zrob jeszcze film, jak kamil sie skarży, że go hindusami zastepuja (gorsi niz Polacy ale ZNACZNIE tańsi) a ojciec sie z niego nabija - no jak to przegrywasz rywalizacje na rynku pracy z jakimś niepismiennym hindusem XD
@BlackpillMonster: Co to jest ten cały sprint planning i czemu programiści tego nienawidzą? Nigdy nie pracowałem w korpo, według chat gpt to zwykły plan działania i organizacja zespołu - programiści boją się rozmawiać?
@BlackpillMonster: Czekam na "Kamilku klient z hameryki chce demo w piątek wieczorem, ja niestety jestem juz umówiona ale to nie jest problem prawda? No to pamiętaj, o 22 na timsach a potem sesja Q&A"
źródło: temp_file5313282406086483251
PobierzWhere's wóda????