@nomysza6666: Na to za późno, leżały w zamrażalce przez kilka tygodni. Próbowałem suszyć u siebie kiedyś, ale wilgotność w domu była zbyt wysoka, aby to podziałało.
Na łamach portalu The Guardian ukazał się ciekawy artykuł. Według najnowszego badania przeprowadzonego w Wielkiej Brytanii niemal połowa młodych osób wolałaby żyć w świecie, w którym social media w ogóle by nie istniały.
Do zdarzenia doszło w Kolonii (Niemcy). Sprawcą był 39-letni Kongijczyk, który w czasie ataku był pod wpływem kokainy. Mężczyzna był wcześniej notowany. Ucha kobiety nie udało się odratować, przez co jest niezdatna do dalszej służby.
Wielka mi rzecz. Firmy zawsze zwalniały i będą zwalniać pracowników. Gdyby tego robić nie mogły, to dopiero byłaby tragedia. Czego oczekujecie? Stałego miejsca pracy przez całe życie? Ci ludzie znajdą sobie pracę w 5 minut.
@donatien-de-sade: Ale jakie to ma znaczenie czy stare baby za mnie wybiorą, skoro ja czułbym obrzydzenie do samego siebie, gdybym zagłosował na jakąkolwiek z opcji?
@Dan188: Możemy faktycznie działać za naszymi myślami, ale myśli tworzące się w umyśle nie są nasze, one się po prostu pojawiają. Tak jak "świadome" wybranie jednej opcji nie implikuje, że wolna wola istnieje, tak samo zmiana toru naszego myślenia/pragnień nie implikuje, że to my faktycznie mamy całkowitą władzę nad umysłem. Podążamy tylko za umysłem, bo nasze ciała są zbyt skomplikowane, abyśmy mogli uważać się władcami naszych procesów mózgowych.
Prawie zesrałem sie w gacie. Byłem na spacerze i myślalem że walne w gacie ale udalo sie donieść ledwo bo ledwo bo nie zdążyłem usiąć (tylko bylem w trakcie) jak wystrzeliła srakieta
Sebastian M., podejrzany i spowodowanie tragicznego wypadku na autostradzie A1 we wrześniu 2023 r., w którym zginęła trzyosobowa rodzina, wciąż przebywa w Dubaju. Czy i kiedy jego ekstradycja dojdzie do skutku?
Zasnąłem przed chwilą w pociągu i obudziłem się tuż po mojej stacji - no klasyka, trudno. Wysiadam na wiosce, już 23:30 ale widzę światła na głównej drodze, co jakiś czas coś jeszcze jedzie to myślę pójdę próbować szczęścia zanim zadzwonię po taksówkę. Idę szosą w kierunku domu, świecę latarką w telefonie i macham. Do domu jakieś 5-6km, nie takie dystanse się wracało piechotą, ale to lata temu jak człowiek w formie był.
@Atreyu: Nic się nie boją, ja co wakacje podróżuję po Polsce (i Europie) i dłużej niż 10 minut to się nie stoi. Chyba, że w jakimś tragicznym miejscu na wylotówce z miasta